Na co do teatru? Podsumowanie roku 2017

dav

Na przełomie roku, gdy napisałam, że w 2017 r. byłam jakieś 90 razy w teatrze, odezwały się głosy, bym opublikowała listę obejrzanych spektakli i napisała, które najbardziej polecam. Długo nie chciało mi się za to zabrać, aż w końcu trafiła się prawie wolna niedziela, podejmuję więc próbę podsumowania. Niepełną, bo części nagłych wyjść (tych, na zasadzie: hej, może skoczymy dzisiaj na wejściówki?) nie mam zapisanych w kalendarzu, więc lista obejmie mniej spektakli, niestety. A pod listą spróbuję wybrać te najciekawsze do zobaczenia.

  1. Pożegnania – Teatr Narodowy
  2. Zofia – Teatr Polonia
  3. Złodziej – transmisja National Theatre Live
  4. Taksówka – Teatr Soho
  5. Romeo i Julia – Teatr Buffo
  6. Anda – Teatr Polski
  7. Sługa dwóch panów – Teatr Dramatyczny
  8. Gogol – Warszawskie Centrum Pantomimy / Teatr Dramatyczny
  9. Prapremiera dreszczowca – Och-Teatr
  10. Madame de Sade – Teatr Narodowy
  11. Wbrew swej woli – Teatr Soho
  12. Ghost town – Teatr Ochoty
  13. Sodoma i Gomora – Teatr Ochoty
  14. Metoda – Teatr Polonia
  15. Boylesque & Burlesque Show – Teatr Druga Strefa
  16. Spacerowicz – online – Ninateka
  17. Matka Courage i jej dzieci – Teatr Narodowy
  18. Tramwaj zwany pożądaniem – Teatr Bagatela w Krakowie
  19. Biała bluzka – Och-Teatr
  20. Klaps! 50 twarzy Greya – Teatr Polonia
  21. Śluby panieńskie – Teatr Narodowy
  22. Ożenek – Teatr 6. piętro
  23. Kordian – Teatr Narodowy
  24. Dziady – Teatr Narodowy
  25. Cesarz Kaligula – Teatr Bagatela w Krakowie
  26. Tartuffe – Teatr Narodowy
  27. Sen nocy letniej – transmisja National Theatre Live
  28. Szczęśliwe dni – Teatr Dramatyczny
  29. Cabaret – Teatr Dramatyczny
  30. Zbójcy – Teatr Narodowy
  31. Tajny Dziennik – Teatr Dramatyczny
  32. Wyspa – Teatr Piesń Kozła – Warszawskie Spotkania Teatralne
  33. Jesus Christ Superstar – Teatr Rampa
  34. Iwona księżniczka Burgunda – Koprodukcja Theatre of Nations (Moscow) i TR Warszawa – Warszawskie Spotkania Teatralne
  35. Harper – Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach – Warszawskie Spotkania Teatralne
  36. Białe małżeństwo – Teatr Narodowy
  37. Tango – Teatr Narodowy
  38. Przyszedł mężczyzna do kobiety – Teatr Mazowiecki
  39. Ruby – Teatr WARSawy
  40. Nasza klasa – Teatr Dramatyczny
  41. Gogol – Warszawskie Centrum Pantomimy / Teatr Dramatyczny
  42. Shirley Valentine – Teatr Polonia
  43. Agua de lagrimas – Warszawskie Centrum Pantomimy / Teatr Dramatyczny
  44. Garderobiany – Teatr Narodowy
  45. W mrocznym, mrocznym domu – Teatr Narodowy
  46. Opowieść zimowa – Teatr Narodowy
  47. Mam tak samo, jak ty – Teatr Trzy Rzecze
  48. Promieniowanie – Teatr Kwadrat
  49. Królowa Margot – Teatr Narodowy
  50. Plastiki – Teatr Dramatyczny
  51. Romeo i Julia – transmisja Comedie Francaise
  52. Gorset – Warszawskie Centrum Pantomimy
  53. City lightsMiędzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  54. Wieczór współczesnej pantomimy – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  55. Lost hotel – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  56. Plan lekcji – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  57. Szkoła błaznów – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  58. Vai vem – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu / Teatr Dramatyczny
  59. W mrocznym, mrocznym domu – Teatr Narodowy
  60. Kinky boots – Teatr Dramatyczny
  61. We keep coming backSelfconscious Theatre / Teatr Dramatyczny
  62. Szalbierz – Teatr Dramatyczny
  63. Noc żywych Żydów – Teatr Dramatyczny
  64. Konstelacje – Teatr Polonia
  65. Cabaret – Teatr Dramatyczny
  66. Młody Stalin – Teatr Dramatyczny
  67. Słoneczna linia – Teatr Polonia
  68. Miarka za miarkę – Teatr Dramatyczny
  69. Zagraj to jeszcze raz, Sam – Teatr 6. piętro
  70. Pomoc domowa – Och-Teatr
  71. Kotka na gorącym blaszanym dachu – Teatr Narodowy
  72. Pomoc domowa – Och-Teatr
  73. Fortepian pijany – Teatr Narodowy
  74. Marcel – Warszawskie Centrum Pantomimy / Teatr Dramatyczny
  75. Piloci – Teatr Roma
  76. Miarka za miarkę – Teatr Dramatyczny
  77. Gogol – Warszawskie Centrum Pantomimy / Teatr Dramatyczny
  78. Twórcy obrazów – Teatr Narodowy
  79. Pod sennym szerszeniem – Klub Komediowy
  80. Król Edyp – Teatr Dramatyczny
  81. Wzrusz moje serce – Teatr Dramatyczny
  82. 32 omdlenia – Teatr Polonia
  83. Oniegin – Teatr Wielki Opera Narodowa
  84. Weekend z R. – Och-Teatr
  85. Notre Dame de Paris – Teatr Muzyczny w Gdyni
  86. Śluby panieńskie – Teatr Narodowy
  87. Fredraszki – Teatr Narodowy (chyba dwa razy, ale nie mogę znaleźć potwierdzenia)
  88. Iwona, księżniczka Burgunda – Teatr Narodowy

Do tego czytanie performatywne „Dziennika z podróży do Rosji” oraz lekcja teatralna w Teatrze Narodowym. Więcej konszachtów z teatrami nie pamiętam 😉 Ciekawe, o czym zapomniałam?

Nadszedł ten straszny moment – wybór. Trudny, więc porobiłam kategorie! Nie umieszczam na liście jednorazowych występów oraz spektakli, które w międzyczasie zdjęto z afisza.

Poza listami – zawsze warto (jak bardzo warto!) pójść na spektakle Warszawskiego Centrum Pantomimy. Jak widzicie na liście powtarzają się wielokrotnie i powtarzać będą, bo to magia w najczystszej postaci – cudownie przygotowane i zagrane, nie będę się rozpisywać, polecam tylko z całego serca, idźcie i oglądajcie! Mały urywek mych zachwytów znajdziecie TUTAJ. W tej kategorii umieszczę też z rozpędu wszystkie spektakle obejrzane w ramach festiwalu, większość wystąpień cudowna, niektóre genialne, zdecydowanie warto było poświęcić wszystkie te wieczory na ich obejrzenie.

Lista top of the top, czyli spektakle, które oglądałam wiele razy i oglądać będę do momentu zdjęcia z afisza. Poza Shirley, bo to dopiero raz i teraz intensywnie poluję na kolejne:

Lista „świetne, ale nie jest łatwe, zabawne i rozrywkowe”, czyli spektakle, które zachwycają, niektóre nawet miewają zabawne momenty, ale generalnie raczej są gorzkie, pokazują tę szarą czy też wręcz mroczną stronę życia, a jednocześnie są tak dobre, że warto je oglądać:

Lista „lżejsze, ale nie głupie”, czyli spektakle, gdzie bywa gorzko i mrocznie, ale generalnie jest lekko i przyjemnie. Lub wyłącznie lekko i przyjemnie. I również są bardzo dobrej jakości:

  • Kinky boots
  • Śluby panieńskie
  • Notre Dame de Paris
  • Pomoc domowa
  • 32 omdlenia
  • Sługa dwóch panów
  • Konstelacje
  • Piloci

Jak widać: nie wyszły mi listy „top 5”, cóż ja na to poradzę – albo mam za miękkie serce, albo za dużo dobrych rzeczy grają 😉 W każdym razie mam nadzieję, że się skusicie na chociaż kilka z nich. Część można też oglądać online. Miłego oglądania!

Reklamy

W cieniu katedry… wre („Notre Dame de Paris” – Gilles Maheu)

notre dame de paris

Szaleńcy teatralni jeżdżą za spektaklami po Polsce… Od miesięcy czekaliśmy na to, by w końcu pójść do Teatru Muzycznego w Gdyni na „Notre Dame de Paris” w reżyserii Gillesa Maheu. Długie i niecierpliwe wyczekiwanie, ponieważ jest to wersja francuska, tworzona i u nas pod nadzorem francuskiej ekipy, więc ściśle związana z oryginałem. I to mnie najbardziej zachęcało do obejrzenia. Może kiedyś zdołam zobaczyć na żywo wersję francuską?

Musical ten został opracowany na podstawie powieści Wiktora Hugo. Chyba wszyscy znamy, z różnych wersji artystycznych (książki, filmu, musicalu) fabułę tej opowieści. W cieniu katedry Notre Dame żyje grupa Cyganów, a wśród nich piękna Esmeralda. Dziewczyna niewinna, pełna dobroci i uroku. To niestety staje się przyczyną nieszczęścia. Zakochuje się w niej dzwonnik z katedry, zdeformowany, odrzucony przez społeczeństwo Quasimodo, ale również archidiakon katedry Frollo oraz kapitan straży Febus. Konflikt tragiczny, nie tylko miłosny, ale również przy okazji świetnie ukazujący rozwarstwienie społeczne i ogniska zapalne, do których podpalenia ta historia miłosna się przyczynia.

Oryginał oglądałam tylko na wideo, ale ścieżkę muzyczną od lat znam na pamięć i uwielbiam, wykonawcy mieli już na wejściu wysoko ustawioną poprzeczkę. Są dwie obsady spektaklu, mam wrażenie, że nam trafiła się ta lepsza (chociaż muszę porównać, więc musi być drugi oglądanie). Esmeraldę zagrała Maja Gadzińska, zrobiła to słodko i dziewczęco, momentami troszkę według mnie zbyt mało wyraziście, ale widzę potencjał na przyszłość. Rola Quasimodo przypadła Michałowi Grobelnemu, który poradził sobie z nią dobrze, jednak niestety, nie wyrugował z mego serca odtwórcy francuskiej wersji, czyli Garou, nie ten poziom. Za to naprawdę świetnie poradził sobie Janek Traczyk w roli poety – Gringoire, z urokiem, werwą, tam, gdzie trzeba wzruszająco, według mnie jedna z dwóch najlepiej zagranych i zaśpiewanych tego dnia ról. Druga najlepsza wersja to Frollo w wykonaniu Artura Guzy. Był lepszy ze sceny na scenę, nabierał mocy, był przekonujący w swej jakże strasznej – moralnie i duchowo – roli. To rozdarcie między powinnością księdza a miłością do kobiety, to ogarniające powoli szaleństwo – świetne! Całkiem ciekawie wypadł również Krzysztof Wojciechowski w roli Clopina, przywódcy żebraków i włóczęgów, uwierzyłam w jego wersję, poczułam, że mu kibicuję i chciałabym, by mu się udało. Chociaż w mym sercu nadal rządzi Luck Mervil w tej roli. Najbladziej według mnie wypadli odtwórcy ról Febusa Maciej Podgórzak oraz Fleur Weronika Walenciak. Poprawnie.

To, co mnie zachwyciło, to bardzo ciekawie zrobione nawiązania do naszej rzeczywistości. Dzięki podejściu, kostiumom i scenografii można było pomyśleć, że momentami jesteśmy w teraźniejszym Paryżu i przyglądamy się zamieszkom między policją a imigrantami, że słuchamy debat na temat praw, możliwości integracji, że widzimy poniewierkę, która jest codziennością setek tysięcy ludzi dookoła nas. A pieśń „Les sans papiers” porusza mocno! Grupa włóczęgów, rozdzierająca historia ich życia, a w tle wchodzący powoli na górę – jak ponure widmo – archidiakon katedry. Nie znalazłam niestety wersji polskiej (tylko z prób), ale możecie obejrzeć francuską:

Zresztą scenografia i kostiumy, razem z choreografią i makijażem to następny punkt kwalifikujący się do moich pochwał. Bardzo podobało mi się używanie katedry i jej elementów, ascetyczność całości, wypunktowanie najważniejszych elementów. Widać, że wszystko jest przemyślane i zaplanowane spójnie, by zachwycać jako całość.

Ale wisienką na torcie byli tancerze i akrobaci! Nie wiedziałam, w którą stronę patrzeć i na kogo zwracać uwagę, tak było dobrze. Gdy patrzyłam w prawo, zachwycając się jakąś szczególnie efektowną figurą, a już za plecami tancerzy akrobaci wspinali się po ścianie katedry, by tam wyczyniać wywołujące grozę akrobacje. Naprawdę wspaniały show taneczny! Brawa dla całej ekipy oraz świetnej orkiestry – to w dużej części dzięki Wam mam ochotę zobaczyć ten musical raz jeszcze! Znowu nie znalazłam polskiej wersji, ale dzięki wierności możecie sobie wyobrazić, co się dzieje na scenie w trakcie jednego z moich ulubionych utworów.

Należę do tej grupy, która bardzo się cieszy ze sztywnych ram współpracy z francuską ekipą. Chciałam zobaczyć jak najwierniejszą wersję, na adaptacje innego typu będzie jeszcze czas w przyszłości. I cieszę się, że miałam taką możliwość. Ja zamierzam pojechać raz jeszcze do Gdyni, wyłowić więcej szczegółów, może obejrzeć wykonanie drugiej obsady. Świetnie współpraca, bardzo dobrze się to ogląda i słucha. Generalnie: jestem na TAK!

Zostawiam Was z jednym z moich ulubionych utworów, w roli głównej Gringoire, z którą Janek Traczyk bardzo dobrze sobie poradził, posłuchajcie i popatrzcie!

PS. A to króciutki filmik z prapremiery, jednak jest to inna obsada od tej, którą miałam okazję oglądać: