„Rzeka zbrodni” – Jakubowski Jarosław


potop fontanna bydgoszcz

Rok 1920. Na mocy traktatu wersalskiego Bromberg na nowo staje się Bydgoszczą. Polacy świętują, Niemcy zastanawiają się, czy opuszczać wieloletnie miejsce zamieszkania i uciekać na zachód, czy jednak próbować zasymilować się w nowej rzeczywistości. Do miasta – znanego wtedy w Polsce jako piękne, dobrze zorganizowane miejsce do życia – zaczynają już nadciągać ludzie ze wschodu i południa. Tworzy się tygiel kultur, języków, interesów… Sytuacja jest skomplikowana, wszyscy przewrażliwieni, byle co może spowodować wybuch. Nowe władze mają co robić!

W tej właśnie sytuacji przydarzyło się coś niewiarygodnego – na jednej z barek znaleziono czteroosobową rodzinę, która została okrutnie zamordowana, a później upozowana na rzeźby ze znanej każdemu mieszkańcowi fontanny Potop. A na sklepieniu kabiny ktoś napisał krwią po łacinie:

„Zgładź nieprawości nasze, prosimy, Panie…”

Kto jest mordercą? Dlaczego wybrał rodzinę Blochów? Czy miał na celu rozpętanie paniki wśród niemieckiej części mieszkańców Bydgoszczy? O co mu chodzi?

Sprawa jest delikatna i niełatwa, szczególnie w tak napiętej sytuacji w mieście. Trzeba liczyć się z konsekwencjami każdego czynu, a śledztwo prowadzić delikatnie. Oczywiście pod ścisłą kontrolą nowych władz miejskich.

Śledztwo prowadzi komisarz Bolesław Eckert, doświadczony śledczy, człowiek, który ma też swoje na sumieniu. A pomaga mu młody policjant, Leon Gajewski, zwany też „Dzikim”. Ta jego dzikość często komplikuje mu życie, które i tak nie jest najłatwiejsze – wspomnienia wojenne, utrata starszego brata idealizowanego przez całą rodzinę, to wszystko nie pomaga mu w odzyskaniu równowagi psychicznej. Para śledczych daleka od ideału, obciążeni wspomnieniami, dręczeni przez wyrzuty sumienia, z wadami i zaletami, bardzo ludzcy. Jak sobie poradzą?

Przyznaję, że o Jarosławie Jakubowskim do niedawna nic nie wiedziałam, a decyzję o przeczytaniu książki podjęłam po zobaczeniu okładki, w końcu Bydgoszcz to miasto, z którym jestem od lat dosyć mocno związana. Zaryzykowałam i nie żałuję!

Naprawdę dobrze napisana książka, autor ma dobry warsztat literacki, potrafi tworzyć atmosferę, angażować czytelnika. Na ile oceniać laikowi – świetnie przedstawiona Bydgoszcz sprzed wielu lat, aż nabrałam ochoty poznać to miasto lepiej. Nie zdawałam sobie sprawy, że była bardzo pozytywnie postrzegana przez resztę kraju, nazywana przez Niemców „małym Berlinem”, widziana jako bardzo dobre miejsce do życia. Czytelnicy, którzy trochę znają miasto zyskają dodatkowy smaczek w trakcie lektury. Tylko pamiętajcie, spis z niemieckimi i polskimi nazwami ulic jest niestety na końcu książki, ja odkryłam go przez przypadek, a wcześniej próbowałam sobie radzić sama.

Dobrze udało się autorowi odmalować to uczucie delikatnego zagrożenia, tego przeformułowywania się rzeczywistości z niemieckiej na polską, to wrzenie pod miejskim naskórkiem. Ciekawi są także bohaterowie, niejednoznaczni, solidnie przedstawieni, mogliby spokojnie pociągnąć serię kilku książek. Na co po cichu liczę, bo bardzo dobrze czytało się ten retro kryminał osadzony w mniej oczywistym mieście niż te, które już istnieją na rynku od lat.

Jedyne, co nie do końca przypadło mi do gustu, to wprowadzenie wątku hm… parapsychologicznego w drugą część książki. Osobiście wolałabym, gdyby autor pozostał przy „czystym” kryminale i rozwiązał sprawę trochę inaczej. Trudno to nazwać zarzutem, to tylko moje prywatne upodobanie. Wydaje mi się, że to dałoby tak  naprawdę większe pole do popisu.

Świetna atmosfera, bardzo realnie przedstawieni bohaterowie i wydarzenia, bardzo dobry warsztat, to wszystko powodowało, że książkę pochłonęłam błyskawicznie. I zdecydowanie polecam ją miłośnikom kryminałów retro! A ja liczę po cichutku na dalsze książki w serii…

PS. A niedługo konkurs, w którym będzie można wygrać 2 książki!

Advertisements

3 thoughts on “„Rzeka zbrodni” – Jakubowski Jarosław

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s