Chcesz piankę? („Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli” – Walter Mischel)


pianki marshmallow
Fot. Waleed Alzuhair (flickr)

Premiera 16 marca!

Wyobraźcie sobie, że znowu macie pięć lat. Ktoś obcy kładzie przed Wami ulubione ciasteczko/cukierka/batonik i mówi, że możecie zjeść je teraz lub poczekać aż on wyjdzie i wróci za jakiś czas, a wtedy dostanie dwa przysmaki. Jak sądzicie, jak byście się zachowali?

Poczekam!

Gratulacje, masz szansę na dobre, zdrowe, długie życie, ze sporą dozą sukcesów i niezłym związkiem!

Chcę zjeść już, teraz!

Hm… będziesz się musiał mocniej napracować, by osiągnąć równie dobre rezultaty…

Trudno uwierzyć, prawda?

A jednak! Książka „Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli” to opis wniosków wyciągniętych z eksperymentu, który rozpoczął się przed 40 laty i ciągle jest rozwijany, a jego uczestnicy obserwowani są przez kilkanaście czy też kilkadziesiąt lat. Właśnie w jego trakcie okazało się, że to, jak postąpią maluchy w trakcie tego wyzwania będzie rzutowało na to, jakiej jakości życie mogą prowadzić. Oczywiście, że nie można tego przełożyć 1:1, bo jednak różne czynniki wpływają na każdego z nas. Jednak relacja systemu gorącego i chłodnego, czyli to, jak sobie radzimy z pokusami i na ile potrafimy odkładać gratyfikację w czasie przekłada się w dosyć jasny wzorzec. Ci z nas, którzy potrafią lepiej żywać systemu chłodnego, „gasić” pokusy, negatywne emocje, swoiście oddalać się od tego, co serwuje nam układ gorący lepiej funkcjonują pod wieloma względami – w szkole, w pracy, mają większe szanse na udane związki długoterminowe, na utrzymanie zdrowia, nawet na zaoszczędzenie ładnej sumki na starość.

No tak… – powiecie – A co z tymi, którzy mają tendencję odwrotną, którymi rządzi układ gorący?

Nie martwcie się, nic nie jest jeszcze stracone! Wprawdzie będzie Wam trudniej, ale i tak może się udać. Musicie tylko chcieć zmiany i nad nią pracować. Walter Mischel w swojej książce opisuje, jak stopniowo można taką zmianę wprowadzić w życie, podaje też kilka metod, które mogą nam pomóc w osiągnięciu sukcesu. Tajemnica tkwi w „chłodzeniu” układu gorącego. Ale oczywiście nie bez końca, bo ciągłe odraczanie nagród w czasie od pewnego momentu też działa negatywnie. Jednak dla tych, którymi rządzą pokusy, to pieśń dalekiej przyszłości. Najpierw muszą zacząć dystansowanie. A jak, dowiecie się podczas lektury.

No dobrze, ale czy warto?

Trudne pytanie. Dużo zależy od Waszych potrzeb i podejścia do tego typu książek. Walter opisał w tej książce cały przebieg eksperymentu, jego wnioski, wieloletnie obserwacje jego uczestników i ciągłe weryfikowanie wyciąganych wniosków. Opisał też oczywiście funkcjonowanie obydwu układów – gorącego i chłodnego, ich współzależności, wzajemny wpływ jednego na drugi. To wzbogacił o możliwe zastosowanie wyników testu – to, które już zostało wprowadzone do szkół i uczelni oraz tego, co jeszcze można zrobić. Oraz oczywiście podał metody na to, by zmieniać swoje zachowanie. Nie będzie to łatwe, to na bank. Ale warto się zastanowić, czy przypadkiem nie jest to gra warta świeczki…

I co teraz?

Z ciekawością przeczytałam tę książkę i staram się pamiętać o tym, co zwróciło moją uwagę. Daleka droga przede mną, jednak mam motywację, ostatnio szczególnie wysoką. Szkoda, że większy nacisk nie został postawiony na to, by pomóc czytelnikom w ich przyszłej pracy nad sobą, ale z drugiej strony widzę, że nie jest to typowy poradnik, więc rozumiem dlaczego jest tak, a nie inaczej. Uważam, że warto ją przeczytać, poznać to, co nami kieruje i dowiedzieć się, jak możemy na to wpływać. No i warto potwierdzić, że brak silnej woli to czystej wody wymówka. Wymówka i nic więcej, moi drodzy, więc przestańmy sobie wmawiać, że „ja tam nie mam silnej woli, więc mogę sobie odpuszczać…”

silna wola test marshmallow

PS. Zobaczcie, jak reagowały dzieci, cudne to jest 🙂

Advertisements

3 thoughts on “Chcesz piankę? („Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli” – Walter Mischel)

  1. „Nie mam silnej woli” to najczęstsza przyczyna porzucania diety. Wiem coś o tym, bo często poruszamy ten temat na zajęciach w szkole (mamy taką grupę dla walczących z nadwagą). Może by im tak podsunąć tę książkę? 😉
    Ja nadal muszę nad sobą pracować, bo daleko mi do ideału 😉

  2. Może to i lepiej, że to nie poradnik. Wszak warto samemu się zastanowić: jak to jest ze mną i co JA powinienem zrobić. I co tak naprawdę chcę osiągnąć?
    Powiedziałabym, że muszę to przeczytać, ale… tak wiele książek, tak mało czasu. Ale skoro zwróciłaś moją uwagę na tę pozycję, nie wykluczone, że się skuszę. Choć tak naprawdę nie lubię marshmallows 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s