Podsumowanie miesiąca – sierpień 2014


podsumowanie miesiaca

Sierpień… był przedziwny. Sporo pracy (jak nie sezon ogórkowy!), ale sporo różnych, przeważnie króciutkich wyjazdów – Olsztyn, wizyta u rodziców, Sandhamn i sama nie pamiętam już co. A do tego naprawdę dużo, dużo myślenia i podejmowania ważnych decyzji. Jak zaowocują? Zobaczymy w przyszłości! A czytelniczo?

Tym razem przeczytałam 9 książek. Niby dobrze, ale jest jedno „ale”, o którym za moment. W sierpniu nie pojawił się również żaden stos (co do dzisiaj daje rekordowo długi, trzymiesięczny okres bez stosu!). Statystyki zróżnicowania czytelniczego były następujące: przeczytałam 5 książek do recenzji, 1 książkę pożyczoną, 1 własną nierecenzencką oraz 2 książki robocze. Bilans książek recenzencki vs. nierecenzenckich wygląda już lepiej, ale ciągle nie jest idealnie.

Ten miesiąc był właściwie zrównoważony pod względem płci – wprawdzie 5 książek napisały panie, a 4 panowie, ale przeczytany komiks powstał we współpracy dwóch panów, więc jest remis 😉 Za to kompletną porażkę poniosłam pod względem zróżnicowania geograficznego – tylko 1 książkę napisała polska autorka, a aż 8 pochodziło spoza Polski! Słabo wychodzi mi też od jakiegoś czasu aktywność blogowa, zdarzają się kilkudniowe przerwy, co niestety przełożyło się na skuteczność – opisałam tylko 2 książki. Wprawdzie 2 roboczych nie zamierzam opisywać, 3 recenzenckie na bank jednak opiszę. A co do pozostałych dwóch – się zobaczy.

Średnia ocena przeczytanych książek wyniosła 4,3 i była najniższa od trzech miesięcy. W sumie przeczytałam 3422 strony. Jednak średnia grubość czytanych książek wyniosła tylko 380 stron (w czerwcu 418, w lipcu 513!), i to jest to moje „ale” – książek było więcej, ale tak de facto przeczytałam mniej. Dziennie średnio czytałam 110 stron.

Zachwyt miesiąca?

Nie było żadnej książki, która wybiłaby się wysoko ponad inne. Były trzy, które oceniłam jako bardzo dobre i to byłoby na tyle. „Milion słońc” Revis (drugi tom bardzo ciekawej i sprawnie napisanej młodzieżówki science fiction) + „Pamiętnik podlaskiego szlachcica” Borzyma (oryginalny pamiętnik sprzed 150 lat, niesamowita sprawa!) + „Miód na serce” Lynch (urocze, słodkie czytadełko, gdyby nie to, że lubię ten jej styl, to napisałabym, że wręcz momentami kiczowate :>).

Rozczarowanie miesiąca?

Też brak. Dwie najsłabsze książki dostały ocenę 3,5, czyli trochę lepiej od przeciętnej. A były to komiks „Silas Corey” (nie wiem sama dlaczego, ale nie zachwyciła mnie zbytnio ta historia, wydawała mi się po łebkach i nieszczególnie zachęciła do sięgnięcia po kontynuację) oraz „Szaleństwo elfów” Moning (po dwóch pierwszych tomach, które mi się podobały, ten mocno mnie wkurzał, chyba w międzyczasie zmienił mi się gust).

Lista przeczytanych w sierpniu książęk:

1. „W czasach, gdy ubywało światła” Eugen Ruge;

2. „Milion słońc” Beth Revis;

3. „Pochłaniacz” Katarzyna Bonda;

4. „Silas Corey” Fabien Nury, Pierre Alary;

5. „Szaleństwo elfów” Karen Marie Moning;

6. „Jaskiniowiec” Jorn Lier Horst;

7. „Pamiętnik podlaskiego szlachcica” Julian Borzym;

8. „Na spokojnych wodach” Viveca Sten;

9. „Miód na serce” Sarah-Kate Lynch.

Co się działo?

 Tak, jak pisałam wyżej – pojawiły się przerwy, spadła mi regularność pisania. Jednak pojawił się jeden ważny post – o 5 rocznicy istnienia tego bloga! Robiłam w nim też konkurs, więc pojawiło się i rozwiązanie tegoż. Wrzuciłam oczywiście recenzje, podsumowania, jedną małą głupotkę. Oraz jeden tekst o tym, jakie to złudne jest twierdzenie, że czytanie rozwija. Przykro mi, że nie odniosłam się jeszcze do komentarzy, ale sami widzicie – wpadam w niechciej :/

Biorąc pod uwagę to, że jest 14 września, a ja mam przeczytane do tej pory dwie książki, to chyba ten miesiąc nie zapowiada się rekordowo 😉

Reklamy

12 thoughts on “Podsumowanie miesiąca – sierpień 2014

  1. Dwie książki przeczytane, ale z tego co widziałam, na tapecie masz Cabre. Ja go zaczęłam w sobotę i skończyłam w sobotę, tyle, że następną. Ten facet psuje statystyki ilościowe. 😛

    A dziewięć książek to sporo, jak na to, że pracujesz i wiecznie się gdzieś włóczysz. 😉

  2. Na takie sierpniowo-wyjazdowe-pracownicze szaleństwo 9 książek to świetny wynik i nie masz zupełnie co marudzić 😀 Mi też zawsze się wydaje, że sezon ogórkowy, że takie to lato będzie dłuuugie, po czym nawet się nie zdążę obrócić, nie zdążę iść na porządny spacer, a tu już wrzesień 😀 Klasyka 😀

    1. AnnRK – tak, czytam Cabre 🙂 Prawie 500 stron za mną, 200 stron przede mną 🙂 Hehehe, faktycznie, zdecydowanie psuje statystyki ilościowe. A u mnie jeszcze cegiełkę (a raczej pustak) dołożyła dorwana po 3 latach przerwy gra – The Sims 3 😉 Ileż ja czasu „zmarnowałam” na granie, po takiej przerwie nie mogłam się oderwać, jak dzieciak 😉

      No sporo, sporo, ale cieńsze są 😉 A już na poważnie – cieszę się, tak sobie tylko marudzę, by z formy nie wypaść 😉

      Bombeletta – hehehe, jak wyżej: tylko dla utrzymania formy 😉 Wrzesień będzie zdecydowanie gorszy 😉 A co do lata, to mam identycznie. Jakie ja miałam wielkie i fantastyczne plany na tegoroczne lato! A wyszło mi z nich co? Gucio 😛

  3. U mnie siedem, ale w tym trzy komiksy. Z tym że też jedna książka po angielsku, wyjątkowo długa i cholernie wymagająca językowo (autorstwa językoznawcy Guya Deutschera, o językach właśnie). Czyli komiksy liczę jako jedną, a Deutschera jako trzy. Rachunek się wyrównuje 😉

    1. Amaktor – hahahaha, bardzo ładny rachunek 😀 Ja po angielsku czytam, ale jako że mam przerwę w jego używaniu, to niestety czytam zdecydowanie wolniej. A już taka książkę, jak ta Twoja, to czytałabym pewnie wieki 😀 Gratuluję więc ukończenia i przeczytania ze zrozumieniem 🙂

  4. Mnie tez jakoś czytanie w tym miesiącu nie idzie – a to dlatego, że trudno jednocześnie oglądać mecze siatkówki i czytać

    1. Joly_fh – hehehe, no to masz usprawiedliwienie 😀 Ja zganiam na aktualnie czytaną książkę, że ją trzeba powoli. Plus na The Sims 3, do których dorwałam się na urlopie po 3 latach przerwy czy jakoś tak 😉

      Marta – hehehe, no troszkę tak 😀 Chociaż 9 książek jest ok, tylko one cieńsze niż w poprzednich miesiącach 😀 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s