Rocznica bloga, podziękowania, nagrody, prezenty i kupa emocji ;)


5 rocznica
Fot. Dricker94 (flickr)

Dzisiaj mój blog kończy 5 lat!

Wyobrażacie sobie? Czuję się totalnym dinozaurem! Wiem, że są blogi książkowe istniejące 8-10-13 lat (a przynajmniej takie chodzą słuchy 😉 ), ale jednak to jakiś promil wśród tych kilkuset, które istnieją i wśród których średnia to chyba około 2 lat, może nawet mniej.

Naprawdę w życiu nie myślałam, że będzie istniał tak długo! I chociaż ostatnio mam naprawdę solidny kryzys wieku średniego, to myślę, że jeszcze troszkę pociągnie.

Nie będe tworzyć listy dziękczynnej, czy też rozbudowanych podsumowań. Pięć lat blogowania zmieniło w moim życiu prawie wszystko! Oczywiście, nie tylko sam fakt blogowania to uczynił, ale miał spory udział w wielu zmianach. Między innymi dzięki niemu zmieniłam branżę, pracę, miejsce zamieszkania. Zyskałam nowych przyjaciół, inaczej spędzam czas wolny, nauczyłam się tak ogromnej liczby rzeczy. Gdy tak sobie na to z boku patrzę, to aż nie mogę uwierzyć, jak bardzo fakt założenia bloga (i odrobina odwagi) przekształcił moje życie w mocno inne od tego, które miałam kilka lat temu.

Chuck

Żeby nie przedłużać: założenie i rozkręcenie bloga było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu! I dziękuję Wam serdecznie za to, że ze mną jesteście, bywacie, czytacie, czasem komentujecie, czasem piszecie maile/privy. Chociaż ja najbardziej lubię spotkania oko w oko, to mnóstwo frajdy!

Jeszcze raz – dziękuję, będzie mi miło, jeżeli zostaniecie ze mną na kolejne długie lata! A teraz zapraszam na imprezę!

rocznica bloga

Zanim przejdę do konkursowej części, to chciałabym nagrodzić osoby, które nie tylko wiernie czytają, ale też najczęściej podejmują ze mną dialog. Mam jednakże zagwozdkę, bo okazało się – to chyba tylko moje szczęście! – że mam dwie takie czytelniczki, a nagrodę wstępnie przygotowałam tylko jedną. W każdym razie do kontaktu ze mną wzywam Dofi i Bombelettę. Wspólnie ustalimy jakieś prezenciki za wierność i aktywność 🙂

storczyk i czekolada

A za aktywność na Facebooku chciałabym nagrodzić dodatkowo Tanayah. Karolino, napisz do mnie! I Bombeletta też zasługuje na cześć i chwałę 🙂

*****

Ale mam też nagrody, duuuuużo nagród do rozdania w konkursie otwartym dla wszystkich mych czytelników! Chcę Wam oddać przeróżne książki. Z mojej prywatnej puli udostępniam:

Pierwsza książka to zbiorek wierszy, mam nadzieję, że jest tu ktoś, kto lubi od czasu do czasu oderwać się od rzeczywistości przy poezji 🙂 Silas Corey to komiks. Reszty chyba wielce przedstawiać nie muszę.

Jednak mam dla Was nagrody nie tylko z mojej prywatnej puli. Wydawnictwo Marginesy funduje jeden egzemplarz tej książki:

tove-jansson-mama-muminkow-b-iext12686848

Największą niespodziankę zrobiło mi jednak Wydawnictwo Muza, które postanowiło solidnie pomóc w rozhulaniu tej wirtualnej imprezy i podarowało po jednym egzemplarzu każdej z tych książek:

Razem mam 14 książek do rozdania! A co trzeba zrobić, by którąś otrzymać?

– skomentować ten post;

– w komentarzu wymieniając tytuł jednej książki spośród tych czternastu, tej, na którą macie największą ochotę;

odpowiedzieć na pytanie: Co jest dla Ciebie najważniejsze ze wszystkich tych rzeczy, które dało Ci blogowanie?

– Macie czas do soboty, 16.08.14, do godziny 19:00.

– Regulamin znajdziecie TUTAJ.

– Podpiszcie się i podajcie e-mail!

To tyle!

A teraz szampan, kawior, tort, chłodna wódka, ogórki i smalczyk! 😉 No i tony życzeń, uścisków, prezentów i poklepywań po plecach. Udanej imprezy, moi drodzy!

© 

Reklamy

61 thoughts on “Rocznica bloga, podziękowania, nagrody, prezenty i kupa emocji ;)

  1. Gratuluję! Piękny wynik 🙂 Wychodzi na to, że Ksiażkowo (oprócz Miasta Książek) jest blogiem, który najdłużej odwiedzam. Podziwiam Twoją wytrwałość w tworzeniu Twojego miejsca w sieci i trzymam kciuki, by nadal Ci się chciało 😉
    Nagrody są zacne, chętnie przygarnęłabym książkę Jeffreya Forda.
    Najważniejszy w blogowaniu jest dla mnie dialog, który nawiązałam z innymi blogerami. Cieszę się, że wreszcie mogę wyrazić swoje emocje i porozmawiać o odczuciach innych. Tylu fajnych ludzi wirtualnie poznałam!

    Mój mail: agatap1988@gmail.com

    Pozdrawiam

    Agata P

  2. Agnieszko serdecznie gratuluję! I oby tych rocznic było jeszcze wiele 🙂 Jak wiesz, ja również wiele zawdzięczam blogowi – warto! Na boga warto! Bo przecież można poznać świetnych ludzi, no i mieć fajną robotę 🙂 [no i jeszcze kawy za darmo się napić]

    Serdeczności, ściskam rocznicowo i do zobaczenia! Po jednym, chlust!

    PS Podziękuję za książeczki.

  3. Prosiłbym o uwzględnienie mnie przy decyzji do kogo trafi książka Katarzyny Bondy Pochłaniacz ( Silasa kupiłem w tzw międzyczasie 😉 )
    Teraz powinienem napisać jakieś świetne peany i takie tam, na temat blogowania. Wiadomo, że poznałem świetnych ludzi, nawiązałem mnóstwo zaskakujących kontaktów i zostałem zaskoczony tym, że ktoś lubi moje teksty. To trochę oczywiste sprawy związane z blogowaniem
    Ale rzeczą, która chyba w tym blogowaniu okazała się najważniejsza i najprzydatniejsza jest to, że nauczyłem się cierpliwości. Tak, dziwne no nie? Ale cierpliwość to cholernie przydatna rzecz, kiedy spieszysz się do pracy, a 5-latek który po dwudziestu minutach właśnie skończył się ubierać stwierdza, że może jednak się wysika 🙂
    Czekasz na pierwszy komentarz pod postem, czekasz na odpowiedź wydawnictwa, czekasz na przesyłkę, czekasz na rozwiązanie konkursu z twoją recenzją, czekasz w kolejce po krążącą książkę, czekasz czy ulubiony bloger/blogerka odpowie na twoje zapytanie czekasz …

  4. Przede wszystkim gratuluję tych pięciu lat! Z moim stażem (dziewięć miesięcy) czuję się przy Tobie jak blogowe dziecko 😀

    Co do rozdawajki, mnogość świetnych książek nie ułatwia wyboru 😛 Jejku, rozdzierasz mi serce 😀 No doooobra – poproszę o „Troje”! Nie dość, że fascynuje mnie ta książka po wielu pozytywnych recenzjach, to jeszcze coś, co jest tak pięknie wydane to gratka dla każdego bibliofila 🙂
    A co najważniejszego dało mi blogowanie? Wiele rzeczy. Mogłabym napisać, że kontakt z innymi książkoholikami, ale tego nie było od początku, a blog od razu dawał mi frajdę. Myślę, że to najlepsze to fakt dogłębniejszej lektury, ponieważ książki czytam teraz jakby „dokładniej”, mam więcej przemyśleń z nimi związanych i jest to lektura na głębszym poziomie. Gdy piszę recenzje, więcej też zapamiętuję z danego tytułu i to jest dla mnie super. No i jeszcze fakt, pewnie dość oczywisty, ale jakże ważny, że dzielę się moją pasją z innymi. Książkoholicy wszystkich krajów – łączcie się :D!

    Karolina Sosnowska – karolina.sosnowska88@gmail.com

  5. Cieszę się z Twego półokrągłego jubileuszu 🙂
    Jestem namiętną czytelniczką blogów o książkach, czytam je z obowiązku (praca w bibliotece) oraz dla przyjemności.
    Dzięki nim przekonałam się, że internet jest nie tylko wielkim wysypiskiem śmieci oraz idiotów (cyt.Lem), ale przede wszystkim przestrzenią pełną mądrych, otwartych na świat, dowcipnych, ciekawych siebie i innych ludzi.
    Jeśli chodzi o książkę, to chciałabym przeczytać ‚Zapach miasta po burzy’.
    Pozdrowienia

    Karina

  6. Gratulacje! 🙂 Fajnie byłoby przeczytać jeszcze sentymentalny wpis z cyklu „jak to się wszystko zaczęło”, co Tobą kierowało kiedy zaczynałaś prowadzić bloga i kiedy wprowadzałaś kolejne zmiany w życie. Wszystkiego dobrego, dużo wytrwałości.

  7. „Portret pani Charbuque. Asystentka pisarza fantasy”

    Co mi dało blogowanie? Ciężko mówić tu o nowych znajomościach, ponieważ tylko 3 osoby odpisują w komentarzach na pozostawione wypociny, reszta jakoś pozostawia bez echa „wypracowania” odwiedzających. Za to na fejsie już są bardziej rozmowni 😀 Także samo blogowanie daje mi tylko i wyłączenie dostęp do poznania większej ilości opinii na temat książek 🙂 Owszem, są portale takie jak Granice.pl, LubimyCzytać, Blog, jest jednak bardziej udekorowany… często można obejrzeć zdjęcia do recenzji, posłuchać muzyki do niej, którą zamieścił gospodarz. Takie opinie i recenzje są dla mnie bardziej wiarygodne 🙂 Niektóre z blogów mają „klimat”, także odwiedzanie ich, to czysta rozkosz!

    !00 lat blogowania! Buziaki 🙂

    1. Wkurzają mnie lajfstajlowe wstawki, które jakiś czas temu się pojawiły, ale rozumiem. Taka karma. Za to o książkach przychodzę do Ciebie czytać i da Bóg z chęcią jeszcze z 50 lat poprzychodzę. I żeby tylko Ci się tak pisać chciało jak mi się nie chce, to będzie git. A teraz rozchodniaczka i wracam do lektury. A książki daj potrzebującym 😀

  8. Gratulacje! Staż imponujący 🙂 Ja prawdopodobnie wyznaczam średnią krajową (kiedy mówią, że statystyczny Polak nie istnieje, to kłamią – ja nim jestem). W lipcu mój blog skończył dwa lata 😉 Ale to co cieszy mnie w związku z nim najbardziej, to świadomość, że robię to co lubię – wreszcie :-))) To mi daje dużo radości, a odrobina radości w dzisiejszych ciężkich czasach jest nie do przecenienia 🙂
    Chętnie zapolowałabym na „Pochłaniacza” Bondy.

  9. Z przyjemnością przygarnęłabym „Smak pestek jabłek”.
    Dzięki blogowaniu poznałam wiele ciekawych książek. Może to banalny argument, ale prawdziwy. Przed założeniem bloga wydawało mi się, że jestem książkoholikiem, bo często chodzę do biblioteki i wypożyczam, a potem czytam masę książek. Kiedy wpadłam na pomysł założenia własnego miejsca w sieci, poznałam masę przeróżnych tytułów powieści i nowych autorów, o których nie miałam pojęcia. Najbardziej miło wspominam poznanie prozy pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i pani Magdaleny Witkiewicz. Nie wiem jakim cudem, moja biblioteka nie posiada książek tych autorek!! Ponadto, blogowanie nie dało, ale odebrało tysiące złotych!!! :), które przeznaczyłam na zakup książek w internetowych księgarniach. Jednak dzięki temu, dzisiaj, moja biblioteczka wygląda nieziemsko i jest moją dumą!

    A na koniec, składam Ci najserdeczniejsze życzenia!!!!
    Katarzyna K
    elementarz90@gmail.com

  10. Gratuluję rocznicy!
    Mnie prowadzenie bloga utwierdziło w przekonaniu, że nie jestem takim dziwadłem, za jakie uważa mnie większość ludzi z mojego otoczenia. Niestety wiele jest ludzi, dla których czytanie jest zwykłym marnowaniem czasu… Na szczęście odkryłam świat inny od tego, którym się otaczam na co dzień i to mi daje siłę, by dalej robić to co lubię nie popadając w depresję.
    Jestem bardzo ciekawa książki „Zapach miasta po burzy”.
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata

  11. Gratuluję pięknej rocznicy!!!

    „Zapach miasta po burzy mnie interesuje”
    mail kasiulek17@gmail.com

    Dzięki blogowaniu poznałam wiele ciekawych książek, mnóstwo wydawnictw na które warto zwrócić uwagę właśnie ze względu na wydawane książki (już nawet 3 mogłabym wymienić, po których książki mogę sięgać w ciemno). No a przede wszystkim dzięki blogowi poznałam wiele ciekawych osób, z którymi mogę wymieniać swoje opinie na temat książek i tematów około książkowych.

  12. Haruki Murakami, „Słuchaj pieśni wiatru / Flipper roku 1973”

    Co mi dało blogowanie? Duzo zostalo napisane o nowych znajomosciach. Ja bym nie zapominala o tej najwazniejszej – z sama soba. Przynajmniej mi pisanie dalo spojrzenie w siebie. Taki bardziej obiektywny i szerszy wglad we wlasne mysli, ktore przelany na wirtualny papier nabieraly znaczenia. Nieoceniona rzecz na wyciagniecie reki.

    21cztery[at]gmail.com

  13. Gratuluję! Gratuluję! Gratuluję!
    Świetny wpis – jak zwykle !
    Podczytuję, podziwiam, troszkę zazdroszczę (acz w pozytywnym znaczeniu). Dziękuję Ci Agnieszko, ze jestes, inspirujesz, wzruszasz, rozśmieszasz…..Życzę wielu kolejnych wspaniałych książek, które wywołają dużo emocji, a co za tym idzie przyczynia się do napisania następnych postow.
    Poczytalabym o mamie Muminkow, ale przede wszystkim chcę napisać, ze blogowanie wzmacnia poczucie własnej wartości – humor poprawia każdy komentarz:-) Zmienił się mój sposób odbioru lektur – czytam bardziej świadomie, robię notatki, zaznaczam ciekawe fragmenty – cenne. Nauczyłam się lepiej gospodarować swoim czasem – bezcenne. I to co najważniejsze – nowi znajomi. Jak na razie tylko wirtualni, ale wspaniali!

    Pozdrawiam z Irlandii
    Edyta
    ebakua@gmail.com

  14. 5 lat!!! Co za przepyszne szaleństwo! Ile cudnych tytułów zdążyłaś pożreć! Ile literek wystukać, żeby opisać swoje wrażenia! SZA-LEŃ-STWO 😀 Gratulacje Kochana :*

    A ja życzę Tobie kolejnych 5, 10, 15 i STU lat blogowania, pisania, czytania. Moc bukowych wyzwań, samych godnych książek i samych zmian na lepsze, żeby wszystko było pełne wspaniałości 😀

    Pięknie dziękuję za wyróżnienie :* Nawet rumieniec pojawił się ze szczęścia 😀 Rozmowy z Tobą to mega przyjemność i nawet nie wiem, czy za dialogi, które prowadzi się z przyjemnością należą się nagrody, ale jeśli tak, to nie będę marudzić – dziękuję ❤

  15. W pierwszej kolejności: STO LAT!

    Ja niedawno (1 sierpnia) obchodziłam 1. urodziny mojego bloga 🙂
    Rozmyślałam, jak moje życie zmieniło się od czasu założenia go.

    Po pierwsze: po 10 latach skutecznego wmawiania mi, że niczego nie potrafię, do niczego się nie nadaję, niczego wartościowego nie posiadam, okazało się, że jednak coś potrafię :-), że to, co robię, może się komuś podobać 🙂

    Po drugie: porzuciłam w diabły wszystkich ludzi, którzy przyczyniali się przez ten czas do obniżania mojej samooceny.

    Po trzecie: wynajęłam sobie nowe mieszkanie, synowi znalazłam nową szkołę i zostawiłam za sobą dawne życie.

    Po czwarte: Głęboko odetchnęłam i zaczęłam cieszyć się życiem, nie muszę się chować się z książkami po nocach, tylko czytam oficjalnie! Nawet, jak w zlewie są brudne gary, a trawnik wymaga koszenia 😉

    To oczywiście nie tylko sprawka bloga, a opis jest bardzo uproszczony ;-), ale myślę, że blogowanie, opinie czytelników, poznanie ludzi podobnych do mnie (którzy nie wahają się robić tego, co kochają, nawet jak to nie jest opłacalne!) dały mi tego kopa, którego potrzebowałam i pół roku po założeniu bloga odeszłam z synem od męża, zostawiałam dom, nad którego powstaniem ciężko pracowałam (finansowo, fizycznie i emocjonalnie), czyniąc z siebie wreszcie osobę wolną i szczęśliwą (choć nie pozbawioną trosk życia codziennego).

    Teraz tylko pozostaje życzyć mi szczęścia i wytrwałości.

    Książka, na którą nabrałam ochoty to Tajemnice Rutherford Park 🙂

    Wielu ciekawych pozycji życzę 🙂 Pozdrawiam serdecznie

    askakozub@op.pl

  16. Wow, 5 lat to gigantyczny staż w blogosferze 🙂 Wiele osób wymięka po kilku miesiącach, więc wierz mi, że jest się z czego cieszyć 🙂 Gratuluję Ci tej wytrwałości i genialnego bloga. I w konkursie chętnie wezmę udział 🙂

    Nathalie.ross@wp.pl – Nathalie X.
    Interesuje mnie książka „Troje” albo któraś z powieści z Uczty Wyobraźni.
    W blogowaniu cenię sobie wolność słowa, jaką daje i to, ze nie muszę tu nikogo udawać i nikomu próbować sie przypodobać. Świat jest teatrem. Gramy w szkole przed nauczycielami, na studiach przed wykladowcami i w pracy przed przełożonym. Gramy w osiedlowym sklepiku, przed znajomymi, w obecności przyjaciół. Na blogu nie muszę grać. Mogę być sobą, po prostu nie zdradzając o sobie zbyt wiele, ale też nie zmieniając się dla otoczenia.

  17. Jaki szampan, jaki kawior, jaka wódka?! Moja droga: cydr i jabłka, no przecież! Szarlotka zamiast tortu, o! 😉

    Jeszcze raz gratuluję – świetny wynik, ale to przecież dopiero początek, co nie?^^

  18. Mam nadzieję że mi się uda z „Tajemnicami Rutherford Park”
    za co lubię blogowanie? Bez bloga i podczytywania ludzi nie poznałabym wielu świetnych książek, które czasami wyglądają tak niepozornie a czai się w nich świetna historia. Blogowanie kocham za blogerów których poznałam i osobiście i lepiej via internet 🙂 Kocham za te chwile gdy z kubkiem kawy wpadam w blogowy świat 🙂 i wtedy jest pięknie

    Ago – Mistrzu Ty mój, ja żądam od Ciebie nieustawania w blogowej twórczości, przez kolejne wiele, wiele lat 🙂
    kasiam203@interia.pl

  19. Kochaaana, no gratuluję, piękna rocznica, 5 latek to już pannica blogowa dorosła jest, a nie dinozaur 🙂
    Moja droga życzę Ci kolejnych szczęśliwych blogowych latek, niech Ci blog sprawia tyle radości, ile zdołasz z niego wyciągnąć,
    A ja się połaszę na książkę o autorce Muminków.
    A najważniejsze w moim blogowaniu jest możliwość poznania cudownych ludzi, dzięki swojemu blogowi zawarłam wartościowe przyjaźnie i znajomości, a poza tym blog otwiera umysł i prowokuje do dyskusji. To lubię!
    No to co? Zdróweczko!!! 🙂

  20. Gratulacje, szmat czasu:) Mój blog ma trzy lata, a już mi się wydaje, że minęły wieki. Tak więc życzę kolejnych co najmniej pięciu lat i świętowania następnych okrągłych rocznic!

  21. To kolejnych pięciu lat, dziesięciu lat, piętnastu wypada życzyć 🙂

    Co jest dla mnie najważniejsze ze wszystkich tych rzeczy, które dało mi blogowanie?
    Blogowanie mnie uskrzydliło, dało kopniaka w tyłek i zastrzyk pozytywnej energii – to generalnie wiele nazw na jedno zjawisko: odkryłam, że ,,molić się książkowo” można w grupie. W dobie głośnego ,,Polacy nie czytają!” znalazłam takie osoby jak ja. Ponadto rozwinęłam swoją pasję do pisania, zyskując kolejne okazje i z miesiąca na miesiąc doskonaląc warsztat.
    Każdy mól książkowy marzy o trafieniu do krainy książek, a blogowanie książkowe jest rodzajem takiej krainy.

    email: room6277@onet.pl
    Wybieram… Pochłaniacza K. Bondy (a jak będzie konflikt, to zadowolę się Autostopem przez życie.)

  22. Gratuluję pięciu lat i życzę wielu kolejnych 🙂 Może nawet stu!

    Co jest najważniejsze spośród rzeczy, które dało mi blogowanie? Niesamowitą motywację. Każdy komentarz, sukcesywnie wzrastające statystyki bloga, każda nowa osoba, która pojawia się na mojej stronie – to wszystko sprawia, że nie odpuszczam. Staram się pisać jak najlepsze posty i robić jak najlepsze zdjęcia dla ludzi, którzy do mnie zaglądają. To jest megapozytywne 🙂 Poświęcam na to sporo czasu (to akurat jeszcze jeden powód, żeby go sobie dobrze zorganizować), ale wiem, że warto.

    Podrzuć mi „Pochłaniacz” Bondy, jeśli się uda 😉
    slubnaherbata@gmail.com

  23. Łał! Robi naprawdę wrażenie – 5 lat, hoho u mnie dopiero niedługo 2 😉 Życzę, żeby wszystko trwało kolejne 5…0! lat, a co! Żeby nigdy nie chciało Ci się przestać pisać dla ludzi i uzewnętrzniać własnych myśli!

    Jeśli chodzi o konkurs, to chętnie zgłoszę się po „Troje”. A co dało mi blogowanie? Najbardziej lubię, kiedy osoby czytające mojego bloga/facebooka piszą do mnie tak o, żeby sobie ze mną porozmawiać, żeby wymienić się zdaniami, żeby zapytać mnie o coś. Odpowiadanie czytelnikom daje mi przecież tyle radości!

  24. O O Matko! 5 lat to strasznie długo! Gratuluję i życzę kolejnych 5 co najmniej 😉
    Mi blogowanie pozwoliło nieco bardziej uwierzyć we własne możliwości. Skoro ludzie czytają to co piszę to widocznie ma to sens xD
    Zglaszam się po „Mamę Muminkòw” kala.suder@gmail.com

  25. Kochana, nie wiem czy pamiętasz, ale moją Blogową Matką Chrzestną też jesteś! Pamiętam te pradawne czasy, kiedy czytałam kilka blogów: Twój, Elenoir, Filetów i Kalio. Kojarzyłam Was z Podaja i bardzo chciałam się „wkręcić” do tego blogowego światka, ale nie miałam pojęcia jak, no i wtedy przyszłaś z pomocą 😉 Gratuluję Ci wszystkich sukcesów i życzę, aby tworzenie tego kawałka wirtualnego świata nadal sprawiało Ci mega radość. Co do blogowania, najbardziej lubię poznawać ludzi, których do tej pory znałam tylko z nika i blogowych tekstów. przez to uwielbiam tk i wszystkie spotkania targowo – potargowe, ale co Ci będę mówić, przecież najlepiej wiesz jak jest 😉
    Po książkę miałam się nie zgłaszać, ale „Pochłaniacz” mnie wzywa, więc poproszę.
    sardegna@poczta.onet.eu

  26. Gratulacje, 5 lat to na prawdę sporo czasu! Życzę kolejnych sukcesów i mam nadzieję, że nasz blog będzie sobie radził równie dobrze 🙂
    Jak blogowanie odmieniło moje życie? Otóż jestem teraz świadoma, że na świecie jest o wiele więcej ludzi cierpiących na taką samą chorobę jak ja, a mianowicie książkoholizm i wcale nie mam zamiaru się z tego leczyć 😛 Poza tym poznałam mnóstwo sympatycznych i życzliwych osób, które potrafią pięknie pisać o książkach, a z każdego ich postu emanuje pasja i miłość do literatury. Otworzyłam się również na nowe gatunki i formy słowa pisanego. Podsumowując – same pozytywy! 🙂
    Z zaproponowanych przez Ciebie książek najchętniej przeczytałabym „Troje”.

    Mój mail: zaczytanie@gmail.com

    Pozdrawiam!

  27. Agnieszko – wszeystkiego najlepszego i jeszcze wielu takich piątek.

    Pytasz co w blogowaniu znaczy dla mnie najwięcej – może to zabrzmi nadto materialnie, ale w moim przypadku najbardziej cenię sobie to, że przez ostatnie 7+ lat nie musiałem mówić „nie mam co czytać”… ale nie… to nie to…
    Dzięki mojemu blogowaniu odnalazła mnie moja (wówczas „przyszła”) Żona i moje życie stało się wspanialsze.

    Uśmiecham się w kierunku „Biblioteki” Eco.

  28. Gratuluję tych 5 lat i życzę następnych 5, 10 i 15!!!:)
    Patrząc teraz na Twojego bloga mam nadzieję, że będę tak wytrwała i cierpliwa jak Ty. Chciałabym kiedyś móc napisać, że mój blog ma 5 lat!;)

    A co mi dało blogowanie? Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to otwartość. I to nie w jednym znaczeniu. Otwartość na innych ludzi. Na różne gatunki. Na przeróżne książki! Wirtualny świat dużo zabiera (przede wszystkim czasu;), ale także dużo daje. Wiem to, bo dużo od niego już otrzymałam, najczęściej osoby, które poznałam, a wierzę, że jeszcze wiele dobrych rzeczy z jego strony mnie spotka.

    Po tej jakże chaotycznej wypowiedzi dokonuję wyboru;p
    Padło na…

    „Autostopem przez życie”

    Mail: krokusowe.przemyslenia@gmail.com

  29. Widzę że spóźniam się nieco z wpisami, ale wcale się nie dziwię – jeśli tu rozkręca się taki konkurs. Gratuluję Ci wytrwałości. Życzę Ci dalszej przyjemności z pisania, bo robisz to z pasją, a takich ludzi nam trzeba. 🙂

  30. Trafiłam tu przypadkowo dzięki FC, ale myślę, że się zadomowię.
    A poza tym trudno ominąć okazję, by złożyć gratulacje za tyloletnią wytrwałość w blogowaniu.
    Ładny wiek już Twój blog ma, zaczyna wychodzić z przedszkola.

    Ja jestem w trzecim roczku a co dało mi blogowanie.? Mnóstwo dobra.

    Przede wszystkim ja TOTALNA DOMATORKA „WYSZŁAM Z DOMU” i dzięki temu poznałam mnóstwo interesujących osób, z którymi wymieniam poglądy głównie o książkach, które kocham od jakieś 56 lat, ale nie tylko. Tu w sferze blogów czytelniczych znalazłam pokrewne dusze, które mnie inspirują swym czytelnictwem a dzięki temu zobaczyłam ile książek jeszcze nie czytałam, ile jest ich przede mną i ile już być może nigdy nie przeczytam.
    Ale niezwykle ważne jest również to, że blog pozwala mi się dalej rozwijać umysłowo, gdyż czytając książki i pisząc o nich nie pozwalam mu się zbyt szybko starzeć. To dla mnie rozrywka a dla mojego mózgu ciągłe ćwiczenie by zachował jak najdłużej sprawność i pamięć.
    I jeszcze coś – okazało się, że po latach nie pisania / maturę zdawałam w 69 roku/ jeszcze coś potrafię i nawet bywa, że się to co pisze podoba. A to podnosi moją samoocenę.
    Oczywiście muszę wspomnieć o materialnej stronie tej zabawy czyli mnóstwa książek, które w różny sposób dzięki blogowaniu zdobyłam.
    To chyba wszystko co chciałam napisać, ale jeszcze coś ; blog stał się moim małym nałogiem a co za tym bywa powodem drobnych konfliktów małżeńskich również. Jednak się nie daję.

    Mój wybór to „Mama Muminków”
    gut.anna1@gmail.com

  31. Pani Agnieszko z całego serducha gratuluję okrągłej rocznicy i życzę Pani kolejnych lat blogowania 😀 Gdzie mi tam do Pani – dopiero trochę ponad 2 lata 😉 Zazdroszczę wytrwałości, mam nadzieję, że i mi dane będzie w swoim czasie ogłosić na blogu informację o tak zacnej rocznicy 🙂

    Konkurs… kto nie kocha konkursów? Z pewnością każdy książkoholik, a już zwłaszcza tak mocno uzależniony jak ja 😀 Nagrody zacne, wybór trudny, ale jeśli już trzeba wybrać jedną jedyną to niech to będzie Bonda i jej „Pochłaniacz” – tyle dookoła informacji na temat samej autorki oraz jej książek, że w końcu sama z chęcią sięgnęłabym po jej powieść 🙂 Kto wie… może będę miała ku temu okazję? 😉 Tzn jak szczęście dopisze 😀

    E-mail: milosniczkaksiazek@onet.pl

    Co jest dla mnie najważniejsze ze wszystkich tych rzeczy, które daje mi blogowanie? Hmmm… wbrew pozorom to nie takie łatwe pytanie, jakby się mogło wydawać. Najważniejszą rzeczą jest chyba możliwość połączenia dwóch moich pasji – pisania i czytania. Od zawsze sporo pisałam (pamiętniki, spisywałam wrażenia z przeczytanych książek, czy obejrzanych filmów w specjalnie założonych w tym celu zeszytach) oraz zaczytywałam się w książkach, od czasu do czasu przerywając to zajęcie obejrzeniem czegoś w tv/na dvd. Blog pozwolił mi w jednym miejscu połączyć to wszystko – a przez to rozwijać się, pogłębiać zainteresowania.

    serdecznie pozdrawiam 😀

  32. Agnieszko, wszystkiego dobrego, pisz wciąż, bo masz bloga, co kipi energią 🙂

    A co blogowanie dało mnie? Najważniejsze – nowe znajomości. Czytać i tak bym czytała, pisała o książkach pewnie też, ale bez bloga nie poznałabym tylu osób tak zafiksowanych jak ja 🙂

    Chciałabym wylosować „Asystentka pisarza fantasy” 🙂
    agnes.aqnes(at)gmail.com

  33. gratulacje! I jako prezent przesyłam anioła, który podobno daje natchnienie jak już nie wiemy co napisać 🙂 Wielu dobrych lektur, ciekawych przemyśleń, dyskusji i komentarzy, wielu spotkań w świecie blogosfery i w realu. 100 lat!
    A zgładzam się do Eco.
    pozdrawiam
    Robert
    przynadziei@wp.pl

  34. Pięć lat! Wow, jestem pełna podziwu! Nie wiem czy wiesz, ale znam Cię trochę dłużej sieciowo niż od czasu zaistnienia nawet mojego bloga (ledwo dwa lata z kawałkiem), niegdyś się tu u Ciebie pojawiłam jako blogerka jeszcze na bloxie, chyba też jeszcze wtedy nie byłaś na WP 😉 Pamiętasz dziewczynę z Alaski? Pewnie nie, ale to byłam ja 😀 ha 😀 I to było dobre trzy lata temu.. hm.. 😀 Jak widzisz, śledzą Cię czytelnicy wiernie od wielu, wielu lat. Nawet, gdy się nie ujawniają 😀 Wszystkiego naj i więcej lat blogowania! 😀

  35. Agnieszko, gratulacje i wielu kolejnych sukcesów 🙂 Poznałam Cię (co prawda jednostronnie 😉 ) na jednym z portali wymiany książek i od tamtej pory po cichu podczytuję. Od początku tego roku prowadzę własnego bloga i oczywiście byłaś dla mnie inspiracją.

    Chętnie wezmę udział w konkursie. Wpadł mi w oko „Pochłaniacz” Katarzyny Bondy.
    Mój mail: juanaczytam@gmail.com

    Blogowanie pozwoliło mi wykształcić w sobie umiejętność nie przejmowania się zbyt mocno opiniami innych osób. Za pierwszym razem próba prowadzenia bloga nie powiodła się głównie z powodu tego, że starałam się zbyt mocno cenzurować swoje wypowiedzi. Teraz wychodzę z założenia, że blog to moje miejsce i mój świat i jak się komuś nie podoba nie musi tam zaglądać.
    Jak się okazało nie spotkałam tak wielu hejterów jak się tego obawiałam, za to całą rzeszę bardzo pozytywnych i przyjaznych osób.

  36. Największą ochotę mam na:Portret pani Charbuque. Asystentka pisarza fantasy

    Co daje mi Blogowanie?Nie jestem w stanie określić jednej rzeczy, więc nie będę oryginalna, ze stwierdzeniem, że daje mi samospełnienie. Codzienne pochłanianie książek, było zbyt małym wyzwaniem, przelanie myśli na papier, to jest to, czego w życiu pragnęłam. Cieszy mnie każdy najmniejszy komentarz osób, które podzielają moją opinię, jak i również tych, którzy z nią się nie zgadzają. Dzięki odwiedzaniu innych blogów, mogę dostrzec książki, o jakich nigdy nie miałam pojęcia, mogąc dopisać ją do ciągle powiększającej się listy książek do przeczytania.
    Bo czytanie i pisanie nie ma końca, a ciągłe dłubanie w tekście przygotowuje mnie do spełniania mojego własnego najskrytszego marzenia: czyli do napisana własnej książki.

    Pozdrawiam i gratuluję 5 lat, to straszny szmat czasu i jak widać bardzo owocny!
    riana@wp.pl

  37. Gratuluję pięknej rocznicy i życzę kolejnych lat owocnego blogowania 🙂

    Najważniejsza w blogowaniu jest energia i radość, jaką daje mi pisanie – stało się to moją kolejną pasją. Blog jest również moim ‚książkowym notesem’, dzięki któremu staram się walczyć z postępującą wciąż sklerozą 😉 Czytam wiele wspaniałych książek, jednak pamięć zawodzi i czasem już po paru dniach nie pamiętam fabuły. Tak więc łączę czystą przyjemność z pożytkiem 🙂
    Zgłaszam się do „Troje”
    mail: pokojpelenksiazek@gmail.com

  38. Wow! Pojawiłam się tu dopiero pierwszy raz i może nie powinnam brać udziału w tym konkursie, ale zawsze chcę spróbować szczęścia. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego źle. Jestem pod wielkim wrażeniem tego bloga. To coś naprawdę niesamowitego. Na serio tyle lat? Wielkie gratulacje. Przekonujesz mnie, że warto spróbować, nie poddawać się. Dziękuję za to 🙂

    e-mail: elfikbook@gmail.com

    Wybieram: „Troje”

    Co mi dało blogowanie? Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Znalazłam samą siebie. Nie jestem dobra z rozmawianiu z ludźmi. Jestem okropnie nieśmiała. Na początku zaczęłam pisać z różnymi osobami. Zawsze jest łatwiej, gdy ich nie widzisz. Z czasem zaczęłam z nimi rozmawiać w realu. Teraz umiem rozmawiać „normalnie” i wiem kim jestem 🙂

    Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych lat 🙂

  39. To ja zagram o „Mamę Muminków”, bo ostatnio dla mojego Maleństwa (które już za ok 2 miesiące pojawi się na świecie) zakupiłam całą serię książek o Muminkach, a dla siebie nic 😉 Co do blogowania to oprócz tego, że czytam więcej to też pamiętam, co czytałam. Często wymieniam się książkami z koleżankami z pracy i po paru tygodniach, gdy już książka okrąży zacne grono czytelniczek – dyskutujemy. Gdy czyta się 2,3 książki tygodniowo czasem trudno spamiętać fabułę wszystkich i odczucia, które nam towarzyszyły przy lekturze, ale dzięki blogowaniu – zawsze mogę zajrzeć do swojej recenzji i przypomnieć sobie, jakie wrażenie wywarła na mnie dana pozycja 🙂 Poza tym uwielbiam te dyskusje o książkach – czasem się kłócimy, czasem dopiero po rozmowie z koleżankami dostrzegam pewne aspekty lektury, a innym razem utwierdzam się w swojej opinii. A blog traktuję jako taki trochę notes, w którym spisuje swoje myśli.
    Wszystkiego najlepszego!
    życzy: anna.kolodynska@gmail.com
    kolodynska.pl

  40. Jak widzę osoby, które kilka ładnych lat blogują o książkach, w Twoim wypadku 5 lat to wiem, że da się 🙂 Osobiście jestem pod wrażeniem takiego wyniku i mam nadzieję, że kiedyś też będzie mi dane pochwalić się podobnym osiągnięciem 🙂 Póki co mam bloga przez pięć, ale…miesięcy. A Tobie życzę kolejnych 5, 10 a nawet 15 lat urzędowania z blogiem.
    A co mi dało blogowanie? Zauważam, że większą uwagę przykładam do szczegółów czytanych książek, aby nie pominąć ich przy wystawianej recenzji i ocenie. To najważniejsze co dotyczy mnie samego. Natomiast na zewnątrz mojego bloga, czyli w całej książkowej blogosferze można podziwiać, uczyć się i przeglądać całą masę recenzji od ogromnej liczby blogerów, czego nie byłem świadom zanim założyłem swoje miejsce w sieci. Poza tym każdy krok do przodu z blogiem jest jakimś tam małym dla mnie sukcesem. Cieszę się również, mimo iż jestem żółtodziobem, że mam możliwość rozwijania się, bo prowadzenie bloga kilku umiejętności przecież wymaga 🙂

    No i na koniec wiem, że czas był do 19:00, tak się ociągałem, że nie zdążyłem, ale chcę żeby komentarz był kompletny, więc też napiszę, która książka mi się podoba. Z racji, że kilka lat nie miałem w rękach komiksu najciekawszy dla nie z całej grupy książek jest komiks Silas Corey. (Przypomniałaś mi tym wpisem, jak dawno żadnego nie czytałem i chyba niedługo to nadrobię 🙂 ).
    A Tobie jeszcze raz życzę wytrwałości, bo chyba to oprócz pasji w blogowaniu jest najważniejsze 🙂

  41. Na konkurs się troszkę spóźniłem, ale słowa uznania i życzenia nie ulegają przeterminowaniu 😉 Kolejnych pięciu lat blogowania, bo szkoda by było tracić kogoś, kto czuje się w tym jak ryba w wodzie. I wytrwałości, i nowych pomysłów, i mnóstwa pasjonujących książek – choć to trwa zapewne o wiele dłużej niż te pięć lat 😀 Owocnego blogowania w przyszłości!

  42. Agnieszko kochana 🙂
    Ponieważ ostatnimi czasy internet działał mi na zasadzie „pojawiam się i znikam” to niestety umknął mi ten wpis.
    Tak wiec nadrabiam zaległości i życzę Ci zadowolenia z tego co robisz, kolejnych lat czerpania radości z blogowania, jak najmniej hejterów a jak najwięcej nowych wspaniałych znajomości – to jest to co ja najbardziej lubię w blogowaniu – bo przecież inaczej to byśmy się raczej nie poznały.
    Dzięki Ci za to, że byłaś dla mnie (i pewnie jeszcze kilku innych osób) inspiracją 🙂

  43. To jeszcze raz ja – dlaczego reklamujesz (tu w bocznym pasku) towary z SexShopu?

    Mąż zajrzał mi przez ramię i teraz się nade mną doktoryzuje, że już rozumie co ja tak ciągle w tym internecie siedzę… Że to niby blog i książki, a prawda jaka jest to on właśnie widzi…

    1. SexShop???!? Kurde, ja mam wszelkie możliwe blokady antyreklamowe pozakładane i nawet nie kojarzę, że tu mam reklamy, a co dopiero takie! Mogłabyś (lub ktoś z Was) zrobić zrzut z ekranu i wysłać do mnie, by mogła podjąć próbę zwalczenia tutaj takich reklam? :/ Wrrrrr…

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s