Jak Ci idzie?


w toku
Fot. Kevan Davis (flickr)

Takie pytania słyszałam już dobrych kilka razy! A kilka innych osób prosiło wprost o ten wpis – swoiste pierwsze podsumowanie chciejek. Miałam właściwie robić podsumowanie raz w roku, a tu od „ogłoszenia” nie minęło nawet pół (pojawiło się 19 lutego), ale lubię spełniać prośby mych czytelników, więc będzie krótko i zwięźle. Improwizacja!

1. Ciągle jeszcze nie zdołałam przeczytać: „Małych kobietek”, „Klubu Pickwicka” oraz „Hrabiego Monte Christo”. Nie posunęłam się też do przodu z Sagą rodu Courteneyów.

2. Przeczytałam kolejny tom Opowieści z meekhańskiego pogranicza – „Wschód – Zachód”. A po trzeci tom sięgnę zapewne jeszcze przed jesienią.

3. Chodzenie raz w miesiącu do teatru wychodzi mi całkiem nieźle – od stycznia byłam osiem razy, a jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to we wtorek obejrzę kolejną sztukę.

4. Z beletrystyki historycznej przeczytałam w tym roku „Świat królowej Marysieńki”, „Koronę śniegu i krwi” oraz „Niewidzialną koronę”. Niezbyt wiele, muszę nad tym bardziej popracować i sprawdzić, co mam na półkach! Pod koniec roku planuję „Grę w kości”, ale nie wiem, czy mam jeszcze coś innego z tego gatunku u siebie w księgozbiorze, mus sprawdzić.

Chociaż z drugiej strony muszę sprawdzić dokładnie, co podchodzi pod definicję tej odmiany powieści, bo może coś jeszcze przeczytałam, a nie zdaję sobie sprawy? 😉

5. Nie przeczytałam jeszcze nic Balzaka i nic Boya-Żeleńskiego.

6. Spacerowanie, odkrywanie miasta i robienie zdjęć – w toku, ale zdecydowanie do poprawy. Wiosną wychodziło mi to bardzo dobrze, lato na razie wypada słabo. Trudno mi się zmotywować, może jakieś wspólne spacery?

7. Zdołałam ograniczyć użytkowanie portali czytelniczych tak, jak zakładałam. Udzielam się (i to w niewielkim stopniu) na Biblionetce i Goodreads. Wczoraj tylko oceniłam obydwa tomy Odrodzonego królestwa na LC, bo nie mogłam się powstrzymać od dodania swych ocen 🙂

8. Bywanie raz w miesiącu w kinie wychodzi mi całkiem nieźle. Do tej pory byłam tam 10 razy.

9. Co do zwiększania wpływu pozytywnych ludzi i rzeczy, to jest ono w toku. Czasami mi ciężko, ale widzę efekty – mniej chętnie dołączam się do internetowych bzdurnych dyskusji, rzadko tworzę tego typu dyskusje u siebie na blogu (jak to człowiek się zmienia, jak patrzę teraz na te wszystkie „dyskusje o blogosferze” to widzę, jakie to jest bezużyteczne, cieszę się, że w końcu to dotarło do mej łepetyny). Bardzo pomaga mi w dostrzeganiu pozytywów uczestnictwo w wyzwaniu 100 happy days. Dzisiaj dotarłam do 83 dnia i świetnie mi z tym! Aż będzie mi dziwnie, gdy wyzwanie się skończy. Może będę je kontynuować sama dla siebie?

Jak widać – działanie w toku i to mnie najbardziej cieszy! Najciekawsze jest, że słabiej wychodzi mi część czytelnicza, niż ta nieczytelnicza. A myślałam, że będzie odwrotnie! Teraz może być problem filmowo-teatralny, bo jest sezon ogórkowy, ale trzeba będzie coś wymyślić w tej kwestii. A aktualnie mam sporą ochotę na dwie z wymienionych wyżej książek, więc może uda się je w tym roku przeczytać?

Trzymajcie kciuki dalej! Bardzo mi fajnie z poczuciem, że mnie wspieracie, zaglądacie do zakładki, komentujecie, piszecie wiadomości, dzięki!

© 

Advertisements

8 thoughts on “Jak Ci idzie?

    1. Sheti – to fakt. I z takim nicnierobieniem i zastojem często się zmagam, przy różnych tematach. I niestety nie przy każdym mi mobilizacja wychodzi, mam jeszcze sporo do poprawienia. Ale akurat z chciejkami w miarę idzie do przodu 🙂

      Kasia – hahaha, realizuję, aczkolwiek w niepełnym wymiarze 😀 Ale ważne, że realizuję 🙂

  1. Gratuluję! Większość postanowień już udało Ci się zrealizować. Też bym tak chciała 😉 U mnie niestety zastój na wszystkich frontach. Nie pamiętam kiedy byłam w kinie, nie mówiąc już o teatrze…

  2. Nawet jakbyś częściowo realizowała powyższe postanowienia to byłoby super, a tak to jestem pełna podziwu. Co do teatru w letnim sezonie ogórkowym to chyba Teatr 6 piętro ma w lecie spektakle, tak widziałam w tv, może znajdziesz u nich coś ciekawego:)

    1. Agata – oj, większość to chyba jednak nie 🙂 Ale sporą część, co bardzo mnie cieszy 🙂 Co do kina/teatru – to do dzieła! Znaleźć coś fajnego, kupić bilety i wtedy już mobilizacja przyjść musi 😀

      Magda K-ska – dzięki za dobre słowo 🙂 Fakt, Teatr 6 piętro gra. Teraz mają wprawdzie przerwę, ale od połowy sierpnia wracają, może znajdę kogoś chętnego na polowanie na wejściówki, bo bilety mają ciut drogie. Dzięki za podpowiedź 🙂

  3. Ja osobiście „Hrabiego Monte Christo” uznałam za jedną z najlepszych powieści jakie przeczytałam. Chyba nawet sprawię sobie do biblioteczki, bo chciałabym do niej jeszcze wrócić. 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s