Piękno #1


Miała być recenzja, ale wpadli nagle goście i nie zdążę, będzie jutro. A na razie chciałam tylko podzielić się z Wami tym, co zachwyca mnie niezmiennie od dzieciństwa i chyba nigdy nie przestanie!

Wielka szkoda, że moje mieszkanie w Warszawie jest bardzo zacienione, wychodzi na podwórko-studnię i słońca nie widuję w ogóle. A co tu mówić o zachodach słońca 😦 Jednak na razie muszę w nim jeszcze pomieszkać przynajmniej kilka miesięcy, potem zobaczymy, może wrócę do etapu, gdy mogłam podziwiać takie widoki codziennie, jak za czasów, gdy mieszkałam na pięterku u Rodziców. Tego mi życzcie!

PS. Przepraszam za jakość, foty z Instagrama 🙂

Reklamy

8 thoughts on “Piękno #1

    1. AnnRK – prawda? Smutne jest to, że całkiem wiele osób nawet nie zauważa tego piękna, nie czuje pokusy, by postać i popodziwiać. Zawsze mi ich szkoda.

      Dofi – niewielu rzeczy 🙂 I dlatego ciągle nie mogę odżałować – z jednej strony – że mi tego brak w codzienności.

  1. Pięknie, pięknie 😉 Podzielam ubolewanie nad mieszkaniem w Warszawie – mi też trafiło się takie zupełnie na północ, ale gdzieś tam ponad blokami jeszcze słońce czasami ujrzę

    1. Moje to nawet nie wiem, na jaką stronę świata, ale jest tak obstawione budynkami dookoła (+ jest na 1 z kilku pięter), że słońce do mnie w ogóle nie zagląda, co mnie mocno wkurza. Ale dopóki nie ustabilizuje mi się sytuacja życiowa, to w nim siedzę, bo pod względem praktycznym jest mi wygodnie – cicho, kuchnia z oknem, świetny dojazd wszędzie etc.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s