Trzy po trzy #1


Weekendowe poranki. Najpiękniejszy czas w tygodniu. Cisza, spokój, większość ludzi odsypia tydzień pracy/szkoły. A ja wolę wtedy zjeść cudowne śniadanie, zaparzyć kawę i czytać. Uwielbiam ten czas i ten spokój. Najbardziej urokliwy moment dnia, czekam na niego zawsze z niecierpliwością.

Dzisiaj było jedno z serii „śniadań mistrzów”. Mnie – sama nie wiem dlaczego – od wieków kojarzy się z Woody Allenem i jego filmami. Świeża bułka (niestety, bajgle to ciągle u nas towar deficytowy), serek śmietankowy, łosoś. Dzisiaj wersja wzbogacona jeszcze o szczypiorek. Mniam, mniam…

śniadanie

Plotę tak sobie trzy po trzy, ale po seansie „Pod mocnym aniołem”, na którym to byłam wczoraj wieczorem, ciągle nie mam siły na napisanie czegoś konstruktywnego na temat tego filmu. Jednocześnie ten stan zmemłania wpływa też na mą chęć na pisanie jakiekolwiek „oceniającego” postu. Więc dzisiaj recenzji niet.

Ale mogę Wam podziękować przepięknie, machając czapką, za udział w dziewięciu aukcjach książek, z których dochód wsparł Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wszystkie książki zostały sprzedane, niektóre nawet za sporo ponad cenę rynkową. I, dzięki Waszemu zapałowi do licytowania tychże pozycji, udało się zebrać sumę 262,50 zł! Jesteście cudowni 🙂 A za rok zrobimy coś jeszcze fajniejszego, zyskałam motywację do kwadratu!WOSP

Nie wiem, czy to wpływ zimy, czy jakiegoś niedoboru w organizmie, w każdym razie ostatnio czuję potrzebę otaczania się rzeczami ładnymi i fajnymi, pozytywnymi ludźmi, a ograniczania wpływu zawistnych i marudzących osób. Chodzi za mną nawet taki pomysł na dzielenie się małymi zachwytami tutaj, na blogu. Co Wy na to? Byłyby to różności, od pysznego ciastka, przez świetne miejsca, cudnych ludzi, po jakieś wydarzenia. Generalnie – wszystko, co wzbudza pozytywne emocje.

Muszę sobie kupić jakiegoś kwitnącego kwiatka. Znacie takie, które przeżyją mieszkanie bez promienia słonecznego (tak pechowo mieszkam, że słońce nigdy tu nie zagląda) i nie muszą być podlewane co dwa dni?

Miłego dnia!

PS. Zdjęcie wykonałam aparatem Samsung Galaxy S4 Zoom.

Reklamy

13 thoughts on “Trzy po trzy #1

  1. Z kwiatkami nie pomogę, bo jestem zdolna zasuszyć kaktusa, ale za to pomysł dzielenia się pozytywami jest świetny! Takie akcje wymagaja odwagi, ale do dzieła. Wprowadźmy zakaz marudzenia:-).

    1. AnnRK – napiszę, ale jutro-pojutrze, muszę sobie poukładać wszystko we łbie 🙂

      Zbójnica – hehehehe, jest to jakaś zdolność :> Ja w domu mam dwa storczyki i dają sobie nieźle radę. Ale w pracy pozabijaliśmy wszystkie kwiaty :S Co do pozytywów – git, to będę robić zapiski i co jakiś czas wrzucać 🙂

  2. Polecam storczyki, one wręcz nie przepadają na mocno operującym słonkiem (dlatego u mnie na parapecie niestety nie żyją długo). Z tego co się orientuję, nie wymagają jakiejś szczególnej atencji, a kolory mają tak obłędne, że głowa mała.

    Mnie od kilku miesięcy wzięło na takie pozytywności i skaczę po necie w poszukiwaniu pozytywnych blogów. Pisz, wklejaj foty, zobaczysz potem, co z tego wyjdzie – pozytywnego nigdy za wiele, zwłaszcza w naszym piekiełku.

  3. Ooo, tak – mniam, mniam. 🙂 Nie mogę doczekać się, kiedy będę miała okazję obejrzenia „Pod Mocnym Aniołem”. Ja uwielbiam ludzi cieszących się najmniejszymi rzeczami, więc uważam, że pomysł na nowy cykl jest świetny.

    1. Viv – storczyki mam dwa i całkiem im się nieźle rośnie. Ale akurat żaden nie kwitnie i jeszcze długo nie zakwitnie. Więc albo muszę dokupić trzeci – kwitnący, albo zdobyć inny kwiatek. Te z najbardziej popularnych odmian to faktycznie nie wymagają cudów, z innymi bywa gorzej (ale te są też zazwyczaj sporo droższe, więc problem z głowy ;p)

      Dzięki za wsparcie, tak będę robić!

      Sylwuch – oj, mniam, mniam! Dopiero wszedł do kin kilka dni temu, więc okazji pewnie będzie sporo! I Tobie dzięki za wsparcie, zaczynam się rozglądać 🙂

  4. Zamiokulkas 🙂 Nie lubi słońca i naprawdę trudno go ususzyć 🙂 I popieram głos za storczykami. Zachwyty jak najbardziej, przyjemnie czytać o pozytywnych rzeczach!

    1. Padma – o, nie wiedziałam, że on się tak nazywa! Od dawna chcę go mieć, dzięki za przypomnienie! Ale on chyba nie kwitnie, co nie? A ja kolorków potrzebuję 🙂 Storczyki – jak pisałam do VIv – mam dwa, ale obydwa jeszcze długo nie zakwitną, bo dopiero co straciły kwiaty, więc chwila przerwy. Może dokupię trzeci… :>
      Fajnie, już 4 głosy za 🙂

      1. Dobrze wiedzieć, że jest jeszcze sporo ludzi którzy ich wspierają, ja sama widzę ich pracę kiedy spoglądam na książeczkę zdrowia mojego bratanka i widzę mnóstwo naklejek, że badania zostały przeprowadzone przy pomocy sprzętu przekazanego przez Orkiestrę. Tyle co Ty to może nie przekazałam, ale nigdy nie zapominam o ich puszkach, a latem bawię się z Owsiakiem na Woodstocku 🙂

        1. Nie jest ważne, ile. Ważne, że się w ogóle wspiera 🙂 Czy to WOŚP, czy też inne sprawnie działające organizacje. Czy też nawet pojedynczych zapaleńców. Więc wspierajmy dalej, radośnie, z uśmiechem. A Tobie życzę udanej zabawy na tegorocznym festiwalu!

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s