Kim jest zabójca? („Zabójca” – Aleksandr Mołczanow, Wojciech Urbański)


zabójca

12 000 rubli, karciany dług, który zadecydować ma o czyimś życiu. Tak zaczyna się ta historia…

Andriej (Mateusz Król) przegrał w karty. Paskudna sprawa, bo przegrał do Sieki (Michał Mikołajczyk), o którym wiadomo, że długu nie odpuści, a i warunki spłaty trudno negocjować. Ale takiego warunku, to chyba nikt się nie spodziewał! Sieka stawia Andriejowi ultimatum – w zamian za umorzenie długu ma odebrać inny, znacznie większy. A jeżeli byłyby kłopoty ze ściągalnością, to ma dłużnika zabić. Proste zlecenie.

Sieka wysyła razem z Andriejem swoją dziewczynę – Oksanę (Kamila Kuboth). Ma ona być gwarantem wypełnienia zlecenia i odebrania pieniędzy. Ani Oksana, ani Andriej nie mają na tę podróż ochoty. Jak również na mordowanie kogokolwiek. Jednakże ruszają w drogę, która zmieni ich życie.

Sztuka Mołczanowa to wariacja na temat zbrodni i tego, co tak naprawdę czyni z nas zabójców. Czy trzeba dokonać morderstwa by nim zostać? A może wystarczy tylko myśl na ten temat? Lub podjęcie decyzji? Kim jest zabójca? Czuć tutaj inspiracje literaturą, szczególnie „Zbrodnią i karą”. Refleksje na temat zbrodni, spłaty długu, konsekwencji każej z ewentualnych decyzji okraszają również rozważania na temat Boga i jego roli w ludzkiej egzystencji. Do tego dochodzą przemyślenia na temat samego życia, celowości naszego istnienia, wpływu przypadku.

Jednakże „Zabójca” – wbrew pozorom – nie jest sztuką mroczną, ponurą. Jest przepełniona emocjami, sporo w niej wulgaryzmów, ale jest w niej również zaskakująca ilość czarnego humoru. Autor zastosował ciekawy zabieg – w sztuce tej prawie nie ma dialogów, a jej fabułę śledzimy dzieki refleksjom i przemyśleniom bohaterów, którzy cały czas mówią do widzów i w ten sposób prowadzą akcję. Toczy się ona wartko, nie ma w niej miejsca na nudę.

Twórcy spisali się bardzo dobrze. Reżyser i autorzy odwalili kawał dobrej roboty, nie nadinterpretowując, stawiając na przekaz sztuki sam w sobie. Wielkie brawa szczególnie dla Mateusza Króla, chociaż poziom aktorski był moim zdaniem niezmiernie wyrównany. Do tego umiejętności aktorów podkreśliła całość – umiejętnie przygotowana scenografia, oświetlenie i muzyka. Asceza na scenie, brak odrywania od przekazu.

„Zabójca” to ciekawa opowieść, niejednoznaczna i ukazująca widzom ciekawą ewolucję fabuły i bohaterów. Warto obejrzeć!

This slideshow requires JavaScript.

© 

Teatr Współczesny w Warszawie (właściciel umieszczonych tu zdjęć)

Autor: Aleksandr Mołczanow

Reżyser: Wojciech Urbański

Scenografia: Marta Zając

Muzyka: Dominik Strycharski

Reżyseria światła: Michał Głaszczka

Obsada:

Advertisements

2 thoughts on “Kim jest zabójca? („Zabójca” – Aleksandr Mołczanow, Wojciech Urbański)

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s