Ciekawość


postanowienia noworoczne

To ponoć pierwszy stopień do piekła. Ale co tam 😉

Zastanawiam się nad tym, czy robicie postanowienia noworoczne? Jeżeli tak – dlaczego? Jeżeli nie – dlaczego?

A ci, którzy robią – jak je robicie? Notujecie w notesie, kalendarzu, na blogu? Zaznaczacie, wykreślacie? Dorabiacie jakiś ceremoniał? Dzielicie na miesiące? Robicie postanowienia ogólnożyciowe czy tylko książkowe lub blogowe?

Nie mniej ważne pytanie: jak wychodzi Wam ich realizacja? Jeżeli nie wychodzi, a zrobiliście je ponownie – jak planujecie zwiększyć skuteczność?

I ten jeden raz 😉 Ci, którzy wrzucali jakiś wpis na ten temat na blogu są proszeni o podanie w komentarzu linka. Część widziałam juz pewnie i czytałam, ale na bank część przegapiłam. Dzięki! 🙂

postanowienie noworoczne

© 

Advertisements

21 thoughts on “Ciekawość

  1. Nie uznaję żadnych postanowień noworocznych. Jeśli chcę coś zmienić, to zmieniam. Nie potrzebuję do tego szczególnych okazji. 🙂

  2. A ja lubię noworoczne postanowienia o ile są sensowne i realne w wykonaniu, a nie głupawe, czy próżne 🙂 Motywują mnie do działania i ciężkiej pracy, a to zdecydowanie lubię bardzo, bo mam z tego mnóstwo satysfakcji 🙂 Nowy Rok daje złudne poczucie nowego początku i białej kartki i to dobrze robi na zabiegany umysł. Ale w tym roku nie mam specjalnie wymyślnych raczej, no np. pokonać zeszłoroczny rekord 77 przeczytanych książek, czyli 29000 przeczytanych stron o kolejne 10 😀

    A tutaj jest wpis podsumowujący rok 2013 + zapowiedź mini na 2014 🙂

    http://wielkibuk.com/2013/12/31/wielkie-podsumowania-2013/

    Pozdrawiam!,
    Olga

    1. Bombeletta – hahahaha, właśnie. Jak jeszcze robiłam je sama, to moje właściwie nigdy nie były bardzo realne. A potem była frustracja 😉 Fajne masz podejście! Mam wrażenie, że sporo osób robi postanowienia, ale tak naprawdę to chyba liczy na to, że spełnią się same lub ktoś je spełni za nich 😉

      Życzę udanego realizowania planu 🙂 A dzięki Twemu podsumowaniu poznałam kilka nowych dla mnie książek!

      1. Ale fajnie, że zajrzałaś! Dziękuję 🙂

        Tobie również życzę godnej i szczęśliwej samorealizacji, bo to jest najważniejsze i trzymam kciuki za wszelkie postanowienia 🙂

  3. Ponieważ mój mąż ostatnio stał się zapalonym czytelnikiem postanowiliśmy poszerzać regularnie naszą biblioteczje. Ustaliliśmy, że co miesiąc będziemy kupować jedną książkę.
    Nie wyszło nam.
    Kupiliśmy już pięć. 🙂

    1. To jak ja. W tym roku kupiłam już 4 + 3 inne dostałam. Więc 7 książek w 7 dni nowego roku. Realizacja postanowienia ograniczającego nabywanie książek zapowiada się wręcz obiecująco 😉

    2. Niepoprawna marzycielka – super 🙂 To bardzo fajne, gdy najbliższa osoba podziela naszą wielką pasję. A macie podobne gusty czy też wybieranie tej jedynej przypomina pasjonujące debaty? 😉

      Ok, no wiem, wiem, nie jednej, ale mówię o założeniu stricte 😉

      Ktrya – ło matko, w tym tempie, to potrzebny będzie regał na same nabytki 2014 roku 😛

      1. Czytamy niektóre podobne, a niektóre inne. Ja lubię fantastykę, mój mąż książki przygodowe. Ale się nie kłócimy o to. Postanowiliśmy, że jednego miesiąca ja wybieram a drugiego on.

  4. Zwykłych postanowień noworocznych nie mam. Podobnie jak Ewa jeśli chcę coś zmienić, to staram się to wprowadzać na bieżąco nie czekając na żadną specjalną okazję. Jak się uda to fajnie, jak nie, to trzeba próbować dalej 🙂

  5. Dla mnie Nowy Rok nie jest szczególną okazją do zmian. Zresztą, postanowienia można sobie robić, ale żeby to wyszło – muszą być bardzo przemyślane, trzeba mieć odpowiednie nastawienie i cel. Bo inaczej… skończy się na marzeniach 🙂

    1. PlusMinus – fajnie macie, ja to kiepska jestem przeważnie w realizowaniu postanowień. Jedyne, które naprawdę mi wyszło długofalowo to to o niekupowaniu książek. I szalenie mnie to cieszy!

      Łukasz – oj tak, większość z tych postanowień nie kończy się nawet na marzeniach, co chyba na frustracjach. Dlatego, że nie potrafiłam do tego tak podejść, jak to opisujesz, to przez kilka ostatnich lat w ogóle ich nie robiłam. A teraz dumam 😉

  6. Moje postanowienia noworoczne to czytać więcej książek polskich autorów, zwłaszcza jeśli chodzi o literaturę współczesną 😉 Poza tym to chciałabym zrobić sobie kolejny tatuaż (może tym razem jakiś książkowy?), nie pracować za dużo (bo pracowałam za dużo) i gdzieś wyjechać na kilka dni. Tyle.
    Przy czym większość moich postanowień zawsze udaje mi się zrealizować 😉

  7. Przekopiuję to, co napisałem dziś na twitterze 😉
    Postanowienie noworoczne pt. „Jeść codziennie minimum jedną kostkę czekolady” – wytrwałem już osiem dni!
    Zatem tak, robię – i jestem dumny z tego, jak silna jest moja wola i samodyscyplina, o!

    1. Cathrynek91 – niezłe masz postanowienia 🙂 Co do polskich autorów współczesnych, to od ręki mogę służyć paroma świetnymi nazwiskami :> Tatuaże mnie przerażają, mam awersję do igieł. Chociaż niektóre to prawdziwe dzieła sztuki. Tylko z moją tendencją do tycia, to raczej nie do końca by sie sprawdziło. Mocno trzymam kciuki za realizację tych dwóch ostatnich punktów, bo uważam, że warto je zealizować 🙂 Fajnie, że wychodzi Ci ich realizacja, to jest coś, co daje tyle satysfakcji! Trzymam kciuki!

      Dada – piękne postanowienie 😀 Mleczna czy gorzka czekolada? Gratuluję silnej woli i samodyscypliny, to rzadkie cechy 😀

    1. Dofi – fakt, życie potrafi mocno je weryfikować. Pewnie dlatego trzeba je byłoby naprawdę ostrożnie przemyśleć. Ja zawsze porywałam się z motyką na słońce i potem się frustrowałam. Aż przestałam robić postanowienia. A teraz sama nie wiem…

  8. Podobno postanowienia mają wtedy sens, kiedy jesteśmy wypoczęci i po wakacjach, dlatego warto np. coś postanawiać latem.
    Ja tam w to nie wierzę i uważam, że zawsze jest dobry moment, żeby zmienić się na lepsze i do tego dążyć. Nieważne, jaki miesiąc w kalendarzu 😉

  9. Nie robię postanowień noworocznych. Codziennie robię jakieś postanowienie („no dobra, to jutro już NA PEWNO umyje te okna…”), więc Nowy Rok jest u mnie dniem wolnym od wszelkich postanowień 😀

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s