To tylko życie („Historie, które napisało życie” Doroty Sumińskiej)


historie2

Książki Doroty Sumińskiej sprawiają mi masę przyjemności, a na dodatek często znajduję w nich wiele przydatnej wiedzy związanej ze zwierzętami. Wypatruję więc kolejnych i cieszę się na każdą z tych lektur. Jak bardzo więc ucieszyłam się z tego, że wreszcie jest coś nowego. Czy słusznie?

„Historie, które napisało życie” to… sama nie wiem co. Trudno mi nazwać ją zbiorem opowiadań (chociaż tak pewnie jest powszechnie kwalifikowana). Dla mnie jest to zapis migawek z życia autorki – podpatrzone, podsłuchane czy też usłyszane historyjki, których esencją są takie czy inne emocje. Prezentowane jakby według schematu: osoba, wydarzenie, emocje, koniec.

Owszem, są one ciekawe, często wzruszające, przejmujące, czasami wzbudzające uśmiech. Ale ja czułam tak, jakby autorka zamiast rysować, rzucała farbą na kartkę i tę kartkę odkładała na bok. Bach i kolejna! Miałam cały czas wrażenie, że świetnie sprawdzałyby się jako anegdotki przy rodzinnym obiedzie, czy też jako „wstawka” do babskiej gazety, ale w formie książkowej powinny zostać rozwinięte, pogłębione. Wiem, wiem, to pewnie jest wszystko, co autorka o danej osobie/sytuacji/historii wiedziała, reszta byłaby wymyślaniem, ale przecież Sumińskiej nie brak talentu, poradziłaby sobie spokojnie z rozbudowaniem każdej z nich.

Ta książka to zbiór literackich obrazków. Trochę jakby „napisany” album ze zdjęciami. Uchwycona chwila z życia. I chociaż kilka razy się wzruszyłam, zachwyciłam czy też roześmiałam, to całość spłynęła po mnie jak woda po kaczce i nie zostawiła żadnych głębszych wzruszeń czy refleksji. Nie wiem, jaki był cel tej książki, mam tylko nadzieję, że nie odcinanie kuponów od dotychczasowego dorobku autorki. Którą nadal uwielbiam i wyczekuję kolejnej powieści!

Pani Doroto, niech Pani wróci do tego, co Pani wychodzi znakomicie!

© 

historieWydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, 2013

Oprawa: miękka

Liczba stron: 192

Moja ocena: 3/6

Ocena wciągnięcia: 3/6


Reklamy

7 thoughts on “To tylko życie („Historie, które napisało życie” Doroty Sumińskiej)

  1. Książka leży na półce przede mną, ale tak się ciągle zastanawiam, czy nie zacząć jej czytać dzieciakom? Sprawdzę (najpierw na sobie), czy przypadkiem młodsi czytelnicy nie są adresatami tych szkiców.

    1. Aneta – mnie same historie nie tyle rozczarowały, co narobiły apetytu, który nie został zaspokojony.

      Dofi – hm… szczerze pisząc – nie sądzę. To są raczej – przynajmniej w większości – opowieści dla dorosłych, dzieci z nich raczej frajdy mieć nie będą.

  2. mi się Sumińska jako autorka takich obrazków średnio podoba, ale za to jej poradniki są dla mnie bezcennym źródłem wiedzy, mam chyba wszystkie dotyczące kotów i często do nich zaglądam

    1. Esa Czyta – no cóż, i tak bywa. Nie każdą książkę trzeba przeczytać 😉 Również pozdrawiam!

      Mag – ja lubię wszystkie jej książki, które do tej pory przeczytałam, czyli – oprócz tej – „Jak wychować…”, „O psach, kotach i aniołach”, „Świat według psa” oraz „Zwykłe niezwykłe życie”. Jak widać – stricte poradnikowych czytałam niewiele. Co nie zmienia faktu, że i tak poprzednie książki zrobiły na mnie spore wrażenie! Łebska kobieta i tak pięknie pisze o zwierzętach!

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s