Twój blog jest brzydki


Czyli garść wspomnień z Orange Blog Talks. Paweł Opydo przygotował na tę konferencję prezentację pod takim właśnie hasłem. Ja generalnie się z Pawłem zgadzam, przynajmniej w 90% jego wypowiedzi na temat estetyki blogów mamy podobny punkt widzenia. Obejrzyjcie, co Paweł ma do powiedzenia i dajcie znać, co Wy myślicie na ten temat. To wersja okrojona – siłą rzeczy – bo wystąpienie na OBTS miał o ile dobrze pamiętam 30 min, a tu jest tylko kilka.

Paweł opisywał też to, jak stworzyć ładny blog TUTAJ. I co Wy na to? Co sądzicie o jego radach i przemyśleniach?

Jest też już relacja organizatorów, załapałam się kilka razy, ale nie wiem, czy zauważycie, bo wyglądam troszkę inaczej niż przez ostatnie lata 😉

Reklamy

21 thoughts on “Twój blog jest brzydki

  1. Blog Pawła jest jednym z brzydszych, jakie widziałam. Minimalizm do przesady, który wcale nie przyczynia się do przejrzystości jego bloga. Zaraz chciałam zamknąć stronę. Lubię kolory. Oczywiście odpowiednio zgrane. Kilka uwag ma słusznych, ale dla mnie autorytetem w tym temacie będzie ktoś, kto praktykuje uwagi, a nie jest tylko mocny w gębie.

    1. Wróć, mówiąc kolory mam na myśli także barwy achromatyczne. Jak już ktoś nie chce stosować barw ciepłych czy zimnych, niech pobawi się odcieniami szarości, dla wzmocnienia kontrastu czernią i bielą. Ale niech one będą, a nie biała strona, szara czcionka i czerwony link. Nuuudy! ;-P

      1. Blog Pawła nie jest przejrzysty? To ja chyba nie wiem już, co jest 😀 Dla mnie to najbardziej przejrzysty blog ever.

        Pewnie, że fajne są ładnie zgrane, delikatne kolory, ale mówiąc szczerze, to naprawdę mało kto wg mnie potrafi je ładnie zgrać. Plus przeważnie jest ich zbyt dużo. Już wolę tę nudną białą stronę z 2 delikatnymi kolorami.

        Nie rozumiem natomiast ostatniego zdania pierwszego komentarza – niby on nie praktykuje tego, o czym mówi? I kto w takim razie jest autorytetem w tej kwestii?

  2. nie było dla mnie problemu z rozpoznaniem Ciebie!:) … reszta … cóż, mój blog był dla zabawy, a nie dizajnu;/ ale oczywiście szanuję tych, którzy lubią się w tym grzebać;)

    1. Moni – to się cieszę 😉
      A co do bloga – mój blog to też moje hobby, ale chciałabym by był jak najbardziej przejrzysty, czytelny i przyjazny dla czytelnika. I do tego zamierzam dążyć. Ja się w tym nie grzebię, tylko zlecam ludziom 😉

      1. no nie:) aż tak na głowę nie upadłam! zresztą – chyba to kwestia gustu i umiejętności poruszania się po blogach – dla mnie im dalej w las (czyli więcej gadania o stronie i zajmowania się nią) tym gorzej (mam na myśli np. strony wydawnictw, księgarni itp.).
        Hobby – ok, ale moje nie będzie nigdy ponad rodzinę! … właściwie – jest na ostatnim miejscu 🙂

        1. Chodzi mi o to, że jak na mój gust (oczywiście to tylko moja postawa, nie wymagam id innych) zajmowanie się wyglądem bloga do tego stopnia to lekka przesada 😉 … chyba, że ktoś na nim zarabia …

          1. Ale przecież i dla mnie nie jest to działanie „ponad rodzinę”. Jest to jedno z działań, które prowadzę w życiu i tyle. A zajmuję się wyglądem, bo chcę, by nie tylko byłoby mi tu dobrze, ale też przejrzyście i funkcjonalnie dla odwiedzających. I tyle. Jest to dla mnie ważne, bo wiem, jak męczą mnie blogi przeładowane kolorami, pierdołami, gadżetami, czcionkami. I dlatego staram się wypracować coś fajnego.

  3. A mi blog Pawła podoba się pod względem typograficznym. Minimalistyczny, przejrzysty, stonowany. Chociaż to oczywiście kwestia gustu i tak jak na każdy temat, można z jego zdaniem dyskutować. Jednak osobiście uważam, że lepszy taki blog, niż taki przeładowany, multikolorowy, bez żadnego ładu i składu. A niestety tych drugich jest w blogosferze znacznie więcej…

    1. Portokolada – o dokładnie, mogłabym napisać taki sam komentarz – zarówno o blogu Pawła, jak i generalnie o blogach. Pewnie, wszystko to kwestia gustu, ale a) warto pomyśleć o wszystkich czytelnikach (tych z dobrymi i słabymi łączami, tych z problemami wzroku, tych, którzy czytają bloga na 4 różnych urządzeniach etc.), warto też spędzić jedno popołudnie i poczytać o estetyce stron internetowych. Generalnie, jak się chce prowadzić dłużej bloga to wg mnie warto się rozwijać, a nie stać na tym samym poziomie sprzed lat 😉

  4. Fajnie, że minimalizm jest popularny, lubię minimalizm. Biały kolor też jest ok. Coraz więcej osób wypowiada się negatywnie o ciemnych tłach – i to mnie trochę niepokoi, bo sama mam takie. 😉 Przyzwyczaiłam się już do czarnego i nie chciałabym go zmieniać (brak też pomysłów na zmiany, a głupio byłoby, gdyby wszyscy nagle zaczęli korzystać z tego samego szablonu, prawda?).
    Wygląd jest ważny, ale bez przesady. Nie przestałabym odwiedzać bloga z powodu szablonu. 😉 Podobnie jest z pierwszą wizytą: dopiero przeczytawszy wpis(y), decyduję, czy chcę częściej wpadać w to miejsce.

    1. Ja – o paradoksie, patrząc na moje aktualne! – za czarnym tłem nie przepadam. Ale głównie wtedy jeżeli jest to ciemne (bo niekoniecznie czarne) tło i jasne litery. Albo jakaś wersja zlewająca się w oczach, niewyraźna. Najbardziej jednak lubię białe tło i jakieś szare-czarne-ciemnojakieśtam litery.
      Chyba nigdy nie zaistnieje sytuacja, że wszystkie strony zrobią się takie same, więc tym nie musimy się martwić 😀
      A co do wyglądu – faktycznie, ktoś musiałby naprawdę niesamowicie nabroić, żebym opuściła lubiany blog. A i tak najpierw próbowałabym negocjować z właścicielem. Ale to dotyczy tylko blogów, które znam i cenię. Co do innych nie jestem już taka pobłażliwa. Jeżeli są to strony rzadziej odwiedzane lub takie, gdzie jestem pierwszy raz, to niestety – czasami nie daję nawet szansy notce, tylko zamykam, bo dostaję oczopląsu. I uciekam. Mam wadę wzroku, dużo pracuję na kompie, staram się jednak jakoś te moje oczy oszczędzać. Plus brak estetyki mnie boli 😉

  5. No mój akurat jest.;P Zwłaszcza ten okropny nagłówek muszę zmienić, bo mnie coraz bardziej boli, jak na niego patrzę. Tylko się nie mogę zabrać za robienie nowego…

    Minimalizm jest czymś, co lubię, ale nie potrafię osiągnąć.;) Blog Pawła wykracza nawet poza ramy mojego lubienia – nie, żeby był zły, czy coś, ale aż tak okrojony dizajn nie pasuje do moich celów. Ot, choćby komentarze – to właśnie na dyskusji na blogu mi zależy, bo konta na fejsie nie mam i co mi po łapkach?;) No i nie mam ambicji bycia opiniotwórczą na dużą skalę.;) Ale sukcesywnie usuwam wodotryski.;)

    1. Nagłówek jest ładny, tylko bardzo duży i – przynajmniej na moim wifi – spowalnia ładowanie całości. Ale jeżeli już Ci się „przejadł”, to przeca może nadejść czas na zmiany, każdy chyba od czasu do czasu ma taką potrzebę.
      Blog Pawła jest chyba na krańcu skali minimalistycznej. Dla mnie to też już zbyt wiele, chociażby też ze względu na brak komentarzy. Jednakże w tę stronę będę dążyć, to na bank. Sporej części rzeczy chcę się pozbyć, tylko chyba muszę to wszystko spisywać, bo inaczej biedni graficy dostaną w głowę z ciągłym „aha, jeszcze to!” 😀
      To życzę i Tobie, i sobie powodzenia 😀

  6. Powinnaś jednak Agnieszko pójść z blogiem w tematy „marketingu”. Zresztą na przestrzeni miesięcy widać, że ta tematyka bardziej Ci przypasowała, niż książki i po prostu lepiej się w niej poruszasz (pomijając Twoje zawodowe pole działania). Mówię całkiem poważnie.

    Minimalizm potraktowany został przez Pawła w swojej wąskiej „formalnej” sferze, Wy tutaj jeszcze w komentarzach – jak to kobiety – strywializowałyście temat minimalizmu do „kolorków” 😉 Tak naprawdę jest jeszcze ważniejsza kwestia – realna optymalizacja kodu (szybkość działania), czyli kwestia nie tylko ilości/przydatności elementów na stronie, ale też tego jak są „zakodowane”. W tym zakresie minimalizm jest rzadko spotykany, ale wiąże się to z kolei z „(nie)wygodą” z drugiej strony – administratora. W sferze konceptualnej należałoby przytoczyć założenia (tj. architekturę modelową) systemów operacyjnych, czyli prozaicznie ujmując – różnice między systemami Windows / Unix / BSD. Temat rzeka 🙂

    PS. Świetnie wyglądasz w nowym – jak to młodzież powiada teraz – imiżdzu (albo „looku”?) 🙂 😉

    Kłaniam się

    1. Krzysztof – pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Zdecydowanie bardziej pasuje mi ogólnie rzecz biorąc tematyka książkowa. Z marketingowej bardziej pociąga mnie tylko część. A dobrych blogów na temat marketingu jest bardzo wiele, wystarczająco wiele. Zresztą – wygląd bloga to tematyka szersza niż sam marketing. To też funkcjonalność użytkowania itp. Pozostanę więc przy formule książki „z dodatkami”:D

      Co rozumiesz przez „wąską formalną sferę”? Co do kolorów (do komentarza o kobietach się nie odniosę :p), to wypowiem się tylko za siebie: nie znam się na ich kodowaniu, nie jestem specem w tematyce designu, więc trudno, bym weszła głębiej w temat. Mam od tego ludzi, którzy zrobią mi tak, by było dobrze 😉 Tylko chwilę to potrwa.

      Dziękuję za komplement, miło mi 🙂 Pozdrawiam!

  7. Dla mnie minimalizm nie jest niczym złym. Im lepszy blog pod względem merytorycznym, tym jest bardziej wskazany. Jeśli tekst najważniejszy to duża ilość grafik może rozproszyć. Oczywiście szablon trzeba dopasować do czytelnika i jego potrzeb i znaleźć złoty środek, by nie stracić osobowości blogera. Przytoczona prezentacja z pewnością jest przydatna, ale nie wyczerpuje tematu.
    Pozdrawiam 🙂

    1. Andra – dokładnie, wypracować sobie własny styl, jednocześnie pamiętając o czytelnikach, ich oczach, różnych urządzeniach, na których czytają, szybkości łącz i paru innych pierdołach 😀 Pozdrawiam!

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s