Rozmowy blogerów


orange blog talk social

Jest taka firma, która całkiem dobrze radzi sobie z rozbuchanym – ponoć – ego blogerów. Angażują blogerów do różnorakich akcji, a na dodatek starają się, jak mogą, by urozmaicić naszej społeczności życie 😉

Jednym z pomysłów na to, by blogerzy mieli okazję się spotkać, porozmawiać, zainspirować do dalszego rozwoju jest właśnie Orange Blog Talks. Cóż to i skąd się wzięło? Jak można przeczytać na stronie OBT:

Ale samo opisywanie b(v)logosfery przestało nam wystarczać 😉 Widzimy, że powstaje mnóstwo nowych i świetnych blogów, ale zanim się przebiją natrafiają na prozaiczne czasami problemy związane choćby z prawem autorskim, czy pozycjonowaniem. Obojętnie jaką tematyką zajmują się b(v)logerzy, ich problemy często są zbliżone. Postanowiliśmy więc zorganizować cykl konferencji tematycznych, poświęconych konkretnym tematom, które pomogłyby blogującym – zarówno tym, którzy dopiero zaczynają, jak i tym z „mainstreamu”

Miałam przyjemność uczestniczyć w pierwszej konferencji, dotyczącej obszaru „social”, czyli skoncentrowanej na social mediach, marketingu i technologiach. I już wiem, że mogę polecić aplikowanie na przyszłe konferencje, bo warto. Dlaczego?

Nie wiem, jak będzie w przyszłości, ale na wczorajszej konferencji prelegencji w większości byli mocno ogarnięci w tematach, o których mówili. A działo się sporo ciekawych rzeczy!

„Sława, Piniondze, Gratisy i Sex – Bloger jako marka osobista”Paweł Tkaczyk zdecydowanie wie, o czym mówi i dzięki temu już pierwsza prezentacja dawała „żarełko” dla rozumu. Jak zbudować markę blogera? Jak nie robić tego źle? Chcesz być władcą, mędrcem czy może błaznem? Na co zwracać uwagę i jak stworzyć spójny wizerunek? Dużo konkretów, sprawdzona wiedza i spora dawka inspiracji, polecam! Dla zainteresowanych – wpiszcie sobie jego imię i nazwisko w YouTube i znajdziecie kilka fajnych wystąpień do obejrzenia.

„Redesign bloga. Jak projektować, żeby nie bolało?” – Paweł Opydo to dosyć kontrowersyjna osoba „w internetach”. Ma sporą ilość fanów, ale chyba tyle samo hejterów. Czy się go lubi, czy nie, to i tak nie zmienia faktu, że ma on do powiedzenia sporo ciekawych rzeczy a propos wyglądu blogów. Chociaż jego blog jest dla mnie już wręcz na ekstremum minimalizmu, to jednak w potężnej większości opinii na temat wyglądu blogów się z nim zgadzam. Generalnie jest brzydko, napaćkane wszystkiego od cholery, niespójnie. Zgadzam się też z opinią, że teksty to tylko część tego, co serwujemy na blogu, a jego wygląd może znacząco uprzyjemnić czytanie naszych genialnych tekstów. Albo wręcz odwrotnie – odrzucić od ich czytania. Mój szablon będzie z czasem zmierzał do coraz większej przejrzystości i tego zamierzam się już potem trzymać pazurami. Na razie prace trwają, a ja czekam.

„Real Time Marketing – Dobrze wykorzystane momenty w promocji bloga” –  Cóż mogę powiedzieć o Michale Góreckim? Masa pozytywnej energii, poczucia humoru, ale przede wszystkim – doświadczenia w branży „socialowej”. Michał na podstawie swojego doświadczenia oraz codziennej praktyki firmy, którą prowadzi opowiedział nam o różnych przykładach tego, jak można używać wydarzeń medialnych do wypłynięcia na fali popularności owych zdarzeń. Było o memach, Wykopie, zbożu i koszulkach.

„Bloger pod ochroną. Jak egzekwować prawo autorskie w mediach społecznościowych i blogosferze?”Beata Marek do wczoraj była dla mnie nieznaną osobą. Podchodziłam więc do jej wystąpienia praktycznie bez oczekiwań. Niestety, nie poczułam, żebym coś otrzymała. Miałam wrażenie, że gubi się w tym, co chce przekazać, a do tego nie jest chyba przyzwyczajona do publicznych wystąpień – zarówno sama prezentacja, jak i styl nie przyciągał uwagi. Sztuczne silenie się na kawały i kontakt z publiką były tak naciągane, że chyba ani jedna osoba się nie nabrała. Przyznaję bez bicia, że w pewnym momencie zapragnęłam sprawdzić, co tak bardzo śmieszy grupę siedzącą w ogródku…

„Ten cały EdgeRank. Pułapki mediów społecznościowych w blogowaniu”Kacper Szczepanowski z Agencji Wundermann to była kolejna osoba, której nie znałam i nie wiedziałam, czego się spodziewać. Podejrzewam, że dla części osób wystąpienie mogło być po części informacyjne, ale jestem równocześnie przekonana, że sporo osób robiło wielkie oczy, ale z innych przyczyn. A ja zastanawiałam się przez moment, czy prowadzący sprawdził wcześniej, kogo będzie miał na sali 😉

Po przekąszeniu obrandowanych kanapek (lubię to!) mieliśmy do wyboru dwie ścieżki:

Warsztat I: „Transmedia storytelling. Kreatywne opowieści w mediach społecznościowych w praktyce.” – Natalia Hatalska.
Warsztat II: „Skąd ten dym? Sposoby zarządzania kryzysem na blogu i w mediach społecznościowych” – Bartosz Idzikowski i Tomasz Kudła.

Ja wybrałam się na warsztat Natalii i zdecydowanie nie żałuję, bo był mocno inspirujący. Natalia, tak, jak Paweł, to spec w swojej dziedzinie. I ma taką samą łatwość do tworzenia ciekawych opowieści. Natalia opowiedziała nam, jak zbudować swoją własną historię przy użyciu różnych mediów, takiej spójnej układanki, która pokaże nas tak, jak sobie wymyślimy. O chaosie, opowiadaniu historii, angażowaniu i różnicowaniu treści pod kanały przekazu. A także garść inspirujących przykładów, o tym jak historie opowiadają marki. Na przykład tak…

Moim zdaniem to świetnie opowiedziana historia. Polecam to samo, co przy Pawle – YouTube i wyszukanie prezentacji Natalii. Warto!

Warsztat chłopaków ze Studium Przypadku też był ponoć bardzo zacny. Nie jestem w stanie nic opowiedzieć konkretnego, oprócz tego, co dzisiaj miałam okazję obejrzeć – przygotowali świetny film instruujący, jak radzić sobie z kryzysami w social mediach. Ja ubawiłam się setnie przy jego oglądaniu, chociaż muszę wprost ostrzec, że jest dosyć hermetyczny „pod branżunię”. Ale świetna robota, chłopaki!

Całość prowadzili Michał Sadowski i Karol Wnukiewicz, czyli kombinacja Brand24 oraz Bitsy Boys. Robili to całkiem nieźle, widzę dla nich otwartą furtkę w konferansjerce 😉

A po warsztatach był tzw. after. Ale o integracji może nic nie powiem, bo jak to dzisiaj nam przypomniał jeden z towarzyszy wczorajszego wieczoru – what happens in Vegas stays in Vegas. Niech wystarczy Wam tyle: działo się sporo, wesoło było, było… tak, jak na wszystkich blogersko-internetowych imprezach, na których do tej pory byłam. I ciągle polecam! 😉

W każdym razie – w przyszłości mają być kolejne, różne tematycznie konferencje. Najbliższa dla blogerek modowych, a potem zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Może i dla blogerów zajmujących się kulturą znajdzie się coś miłego. Wtedy nie czekajcie, tylko aplikujcie. Jak będzie potrzeba, to załatwimy Wam jakiś nocleg 🙂

Znowu się rozgadałam, ale cóż… W końcu kto, jak nie blogerka ksiażkowa może olewać wszelkie tl;dr-y i inne pokolenia, które nie czytają więcej niż XXX znaków i podtrzymywać tradycję pisania dłuższych tekstów. Bo jak nie my, to kto? Zostanie tylko Yuri i jego statusy-historie 😛

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements

12 thoughts on “Rozmowy blogerów

  1. Faktycznie, żeście się, Matko Chrzestna, rozpisali. I mówicie, że jest szansa na piniondze i gratisy z blogowania? To nawet pooglądam w wolnej chwili 😀
    PS. Kanapeczka zacnie wyglądała 😛

  2. tl;dr 😉

    A tak serio, to skąd się ludzie biorą na takich Orange Blog Talks? Innymi słowy: widziałem jakieś zamieszanie na Twitterze, ale nie wiedziałem o co chodzi. Jest Twój wpis, więc wiem trochę więcej. Wiem… tyle że po fakcie. Zacytuję Twoje cytowanie:

    <>

    Chętnie skorzystałbym z pomocy, tylko nie wiem, że taka jest. Nie chcę, aby wyglądało to jak strzelanie focha czy tworzenie jakichś teorii spiskowych, jednakże z mojej perspektywy to wygląda bardziej na: „mainstream” dla „mainstreamu” (co tak na marginesie jest trochę bezsensowne, bo skoro ktoś się już wypromował, to po co mu mówić, jak ma to robić?).

  3. -.-
    Zjadło mi cytat.
    O ten fragment mi chodziło:

    Postanowiliśmy więc zorganizować cykl konferencji tematycznych, poświęconych konkretnym tematom, które pomogłyby blogującym – zarówno tym, którzy dopiero zaczynają, jak i tym z „mainstreamu”

    1. Hm… Ja sama nie pamiętam już, gdzie zobaczyłam informację, ale na bank na FB. Pewnie przydaje się obserwowanie „tych popularnych” blogerów. No i profilu Blogosfery. Możemy się też umówić na jedno z dwóch wyjść:
      1. informuję Cię privem, gdy o czymś ciekawym usłyszę (tylko musisz mi dać znać o zasięgu geograficznym, na ile jesteś w stanie gdzieś tam pojechać na spotkanie/konferencję/warsztaty)
      2. zbieram takie informacje i wrzucam tutaj jako notkę od czasu do czasu.
      Co Ty na to?

      Na to ludzie przyjeżdżali i z Krakowa, i z Wrocławia, i z Torunia, i pewnie z wielu innych miejsc, więc jakoś te informacje krążą.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s