„Trafny wybór” – J. K. Rowling


 vote

Chciałoby się rzec, że to wszystko przez władzę, chęć wpływania na innych, bycia częścią rady gminy. Chcę być ważny, słyszany, dostrzegany, w centrum uwagi…

Ale byłaby to jednak półprawda, bo w tej powieści zazębia się tak wiele różnorakich czynników. Na początku poznajemy niejako gwiazdę małego miasteczka Pagford – Barry’ego Faibrothera. To powszechnie szanowany radny, ojciec czwórki dzieci, szczęśliwy mąż, trener i osoba, która wierzy w dobro w każdym człowieku. To on zajmuje się zbłąkanymi nastolatkami, daje przykład innym i pokazuje, że Pagford to przecież cudowne miejsce do życia.

Jednakże na miasteczko spada okrutny cios od losu – Barry umiera. Cios niespodziewany, bo mężczyzna wydawał się pełen sił, miał wiele planów i marzeń, tylko ostatnio bolała go głowa. Nikt nie przewidywał, że jest to znak ostrzegawczy przed ciosem. Część osób przyjmuje jego śmierć histerią i wszechogarniającym smutkiem, a część cieszy się z tego, że z rady zniknie członek, który stosował niestandardowe metody pracy, wierzył we wspólne istnienie różnych grup społecznych i na dodatek – o zgrozo! – wspierał ludzi z marginesu społecznego.

Śmierć Barry’ego uruchamia lawinę zdarzeń. Zwalnia się miejsce w radzie miejskiej, co otwiera furtkę do walki o władzę. Różne stronnictwa zabierają się do pracy, a kandydowaniem zaczynają interesować się nawet te osoby, które nikt by o to nie posądził. Brutalny nieudacznik, znerwicowany wicedyrektor szkoły, rozpuszczony mamisynek. Czy znajdzie się wśród nich godny kandydat?

Cała machina walki o władzę obserwowana jest również przez młodsze pokolenie – nastolatków, z którymi pracował Barry, córki i synów tych, którzy odgrywają w tej rozgrywce główne role. Młodzi odbijają jakby w krzywym zwierciadle wszystko to, co dzieje się w świecie dorosłych. Ale nie są oni biernymi obserwatorami, o nie! Ich rola w rozgrywce jest bardzo istotna, swymi czynami kształtują to, co dzieje się w świecie dorosłych, wpływają na wydarzenia, chociaż nie zawsze świadomie czy w sposób taki, jaki planowali.

„Trafny wybór” to opowieść o ludziach i relacjach międzyludzkich. Autorka zaprosiła nas do świata, w którym – tak, jak w rzeczywistości nas otaczającej – każdy dom skrywa wiele tajemnic, ludzie prezentują na zewnątrz maski, odgrywają role, a prawdziwe ich twarze ukazują tylko wśród najbliższych lub przyjaciół. Miasteczko pełne jest tajemnic, małomiasteczkowej wizji świata, bardzo wiele tu negatywnych emocji.

J. K Rowling w tej książce ukazała nam bardzo szeroki przekrój społeczny i charakterologiczny. Od przewodniczącego rady miejskiej po zaćpaną matkę oddającą się każdemu, byle tylko dostać kolejną działkę narkotyku. Od gwiazdy klasowej po odrzuconą nastolatkę, która nie potrafi sobie poradzić sama ze sobą, ale wierzy, że zdoła uratować siebie i braciszka z bagna patologii. Bogactwo bohaterów, uczuć, przeżyć, to wszystko gwarantuje nam „Trafny wybór”.

Nie wiedziałam, czego się po tej książce spodziewać, przecież autorkę znałam tylko w teorii, nie czytałam wcześniej przygód Harry’ego. Teraz już wiem, że potrafi pisać. Książka jest według mnie spójną całością, która bardzo ciekawie przedstawia rozwój sytuacji i bohaterów. Trochę mi się momentami dłużyła, ale wynikać to może z faktu, że czytałam ją zrywami, bo czasu wolnego miałam mało i czytanie odbywało się głównie w podróży komunikacją miejską. Jednakże całość oceniam bardzo pozytywnie, a już końcówka wywołała we mnie burzę emocji. Nie mogłam uwierzyć w to, że autoka postanowiła tak zakończyć tę opowieść, chociaż teraz uważam, że rozegrała to fabularnie bardzo dobrze, ale jednak, czytanie bolało.

„Trafny wybór” dosadnie ukazuje to, jacy często bywamy. I nie jest to miły obrazek…

trafny wybórWydawnictwo: Znak, 2012

Oprawa: miękka

Liczba stron: 512

Moja ocena: 4,5/6

Ocena wciągnięcia: 4,5/6

© 

Advertisements

13 thoughts on “„Trafny wybór” – J. K. Rowling

  1. To była chyba najlepsza książka jaką czytałam w zeszłym roku. Myślę, że dłużyło się jej czytanie, bo tak naprawdę nic się tam nie dzieje – głównymi bohaterami są emocje, które kipią pod powierzchnią spokojnego miasteczka. A zakończenie wbija w fotel…

  2. Świat został tak ciekawie urządzony, że każdy inaczej odbiera różne elementy kultury. Mnie się „Trafny wybór” bardzo nie podobał – nie lubię książek o nieszczęściach, patologiach, nie lubię wulgaryzmów w literaturze, nie cierpię turpizmu i jego odmian. Dlatego uważam książkę Rowling za najbardziej przereklamowaną powieść zeszłego roku. Styl dobry, a nawet bardzo dobry, temu nie zaprzeczę, ale sama opowieść nie tylko mnie znudziła, ale przede wszystkim zniesmaczyła. Czyżby Rowling miała dość pisania o porządnej młodzieży i postanowiła uświadomić nam, że jednak młodzi ludzie nie mają nic wspólnego z „magią” przyjaźni, uczciwości, dobroci, honoru i odwagi, ale wszyscy, jak okiem sięgnąć, są zdeprawowani, bezwzględni i po prostu głupi? Cały światek opisany w tej książce jest przepełniony charakterami słabymi, chciwymi, perfidnymi lub samotnymi, nieszczęśliwymi, przegranymi. Czy tak wygląda nasz świat? Nie i jeszcze raz nie!

    1. Viv – tak bym jej nie podsumowała, ale muszę przyznać, że teraz już wierzę, że Rowling pisać potrafi 🙂
      A co do dłużenia, to chyba jednak nie. Lubię, gdy książka kipi od emocji i nie przeszkadza mi powolne snucie opowieści. Więc tutaj musi być inny czynnik.
      Co do zakończenia – oj tak…

      Zielono w głowie – wiesz, dla mnie jest to książka o życiu. Takim prawdziwym do bólu. Bo przecież każdy z nas ma swoje tajemnice, ukryte pragnienia, grzeszki, które skrywa. No i każdy z nas ma coś, z czymś się boryka – kompleksy, uciążliwy zestaw wad, nieśmiałość, zapędy dykatatorskie etc. A to wszystko jest też ukazane w tej książce. Owszem, razem z dozą patologii typu przypadek Krystal, ale takie przypadki są również w naszych życiach. Każdy z nas zna kogoś, kto padł ofiarą którejś z używek czy też z różnych powodów trafił „w złe towarzystwo”. A tego typu powieść, z takimi bohaterami, byłaby dla mnie nieprawdziwa bez użycia dostosowanego języka.
      Pewnie, że nie tylko tak wygląda nasz świat, ale również tak. I może po dużej dawce „słodkości” i magii zachciało jej się pójść w stronę innego terytorium? 🙂

  3. Nie czytałam, bo… Nie znoszę Rowling. Jestem jedną z nielicznych osób, które na widok Harrego Pottera dostają wstrząsających konwulsji, z ust toczy się piana… Zwyczajnie się nie nadaję…

  4. Pamiętam, że niedawno zrobił się ogromny szum na tą książkę. Wszędzie jej było pełno. Teraz to już ucichło, więc i ja z chęcią zapoznam się z tą pozycją 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam!

    1. Maialis – ale przecież ta książka nie ma absolutnie nic wspólnego z HP. Nawet ułamka procentu 😉 Albo – w wersji mojego dzieciństwa – ni hu hu, niepodobna 😉

      Claire – szum już zdecydowanie minął 🙂 Ja uważam, że warto sie z nią zapoznać, jeżeli nie oczekujesz czegoś w stylu HP 😉

  5. Dawno nie czytałam tak pozytywnej recenzji. Większość psioczy na pierwszą połowę utworu. Chciałam przeczytać tę powieść, ale chyba tematyka nie do końca jest moja, a nie chcę stracić dobrego imienia o autorce, gdy sięgnę po książkę poza moimi klimatami 🙂

  6. Mnie się podobał „Trafny wybór”, jakiś czas temu pisałam o nim na blogu. Zwłaszcza bohaterowie – ciekawie opisani, niejednoznaczni (w większości, wiadomo, że niektórym Rowling poświęciła mniej miejsca, to i nie są oni tak złożeni).
    Pozdrawiam ciepło!

    1. Antyśka – może dlatego, że pierwsza połowa się wolno rozkręca, a w drugiej dzieje się już więcej? To zależy, kto co lubi. Jeżeli głównie wartką akcję i duże nagromadzenie wydarzeń, to faktycznie, może psioczyć.
      Jeżeli nie czujesz, że chciałabyś przeczytać, to nie ma się co zmuszać, niczemu to nie służy.

      Kasjeusz – fakt, bohaterowie są bardzo ciekawi. Różnorodność cech charakteru, doświadczeń, marzeń i obaw, to wszystko dodaje tej lekturze kolejnych warstw 🙂 Pozdrawiam!

  7. Właśnie ją czytam, a właściwie męczę. Czasem się zdarza, że zmieniam opinię o książce pod sam koniec, ale na razie mi się dłuży i nie ma to nic wspólnego – jak było w Twoim wypadku – z komunikacją miejską. 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s