Stos, piątkowy gość


Ostatni stosik prezentowałam prawie miesiąc temu! Czas już najwyższy na pokazanie nowych nabytków. Tym bardziej, że jest co pokazywać 😉 Musicie mi tylko wybaczyć podłej jakości zdjęcie, robione na szybko, komórką (aparat mi się zepsuł, buuuu…). Od góry:

„Wojna w blasku dnia. II Księga” Brett – od Wydawnictwa Fabryka Słów. Już nie mogę się doczekać, więc zaraz zabiorę się za lekturę!

„To nie jest zawód dla cyników” Kapuściński – od Wydawnictwa Agora.

‚Wurt” Noon oraz „Łowca kości” Erikson – od Wydawnictwa Mag. Ta druga jest dla mnie niespodziewanym podarunkiem i zastanawiam się, co z nią zrobić – czy oddać w konkursie, czy też zdobywać i czytać wszystkie poprzednie części, co pewnie potrwa z rok…

„Statek śmierci” Sigurdardottir – od Wydawnictwa Muza.

„Pokój” Donoghue – z biblioteki.

„Pchli pałac” Safak – od Wydawnictwa Literackiego.

stos

Prawda, że zacne stosidło? Bardzo mnie cieszą te nabytki 🙂

Jak zwykle, przy okazji piątkowego stosu, zapytam: jakie macie plany na weekend? Co będziecie porabiać? Ja miałam się dzisiaj spotkać ze znajomym, ale spotkanie zostało przełożone na sobotę lub niedzielę i dobrze, bo właśnie dookoła kotłują się burze, więc jak tylko skończę pisać notkę, to oddalam się na kanapę i będę czytała książkę Bretta. Co dalej z weekendem? Jeszcze nie wiem – powyższe spotkanie, drugie – ze znajomymi, w niedzielę wyjście na Big Book Festival ze znajomą, może „Jesus Christ Superstar” odgrywany na Starym Mieście. Zobaczymy, zamierzam mało planować, sporo improwizować.

A w przyszłym tygodniu proszę trzymać kciuki, żeby wszystko się jak najlepiej dla mnie poukładało!

Udanego wypoczynku!

Reklamy

21 thoughts on “Stos, piątkowy gość

  1. Będę trzymać kciuki! Stosik zacny, szczególnie mnie ciekawi, co napiszesz o Safak – mnie się ta książka bardzo podobała. A ja w weekend wreszcie odpoczywam po bojach na froncie mojej magisterki, a wierz mi, jest po czym.

    Udanej soboty i niedzieli!

  2. Ja dzisiaj też przytargałam stos, bo znajomy mnie prosił, bym skoczyła po dwie książki do taniej księgarni – wróciłam z pięcioma. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle książek kupiłam.

    Weekend poświęcony będzie powieściom S. Kinga w ramach nauki na poniedziałkowy egzamin z „Kryminału i horroru”.

    1. Viv – ja do tej pory czytałam tylko „Czarne mleko”, ale podobało mi się, nawet bardzo. Więc mocno jestem ciekawa, jak odbiorę inne jej książki.
      O, to gratuluję i jednocześnie życzę udanego odpoczynku i pełnej regeneracji sił 🙂 Buźka!

      Ktrya – hahahaha, no cóż ja mogę napisać… 😉 Chyba tylko tyle, że cieszę się, że ten problem właściwie mnie już omija 😉 Ale fajnie masz, że możesz sobie czytać Kinga jako przygotowanie do egzaminu.

  3. Prawda, zacne! „Pchli pałac” to świetna powieść, miło ją wspominam.
    U mnie też od siedmiu godzin zbiera się na burzę i zebrać się nie może, niestety.
    Miłego weekendu!

    1. Kasjeusz – oho, kolejna osoba, która poleca tę książkę, dobrze wiedzieć 🙂 U mnie burze jakoś w miarę ok były, chyba te najgorsze ominęły mnie bokiem. I dobrze!

      Zajeckicajec – 🙂 akurat taka opinia z Twych ust mnie nie dziwi 😉

  4. Bez problemu zaopiekuję się Eriksonem, spoczko!^_^
    Naprawdę zacny stos. Zacząłem czytać „Wurta”, po – jeśli dobrze pamiętam – 50 stronach stwierdzam, że trochę dziwne, ale ciekawe.

    1. Mag – ha, widzisz, zapomniałabym! Aczkolwiek chyba jednak nie pójdę na okoliczną imprezę, bo tam się schodzą jakieś dzikie tłumy, a ja takich zbiorowisk ostatnio nie lubię. Poświętuję innym razem 😉

      Dada – to jak się zdecyduję, co z nim zrobię, to ogłoszę 😛 A co z tym „Wurtem”? Utknąłeś na 50 stronach czy czytasz dalej?

      1. Nie utknąłem, po prostu tyle do chwili napisania komentarza przeczytałem 😉 Ostatnio mam – uwaga, będzie strasznie – książkowe fuj, więc idzie dość wolno, ale do przodu :]

  5. Właśnie czytam „Pchli pałac”. Czytałam też „Pokój” – warto sięgnąć… Zazdroszczę Big Book Festivalu i czekam na relację 🙂

  6. Jakbyś chciała kolekcjonować Eriksona, to pozbywam się pierwszej części ^^
    A mnie ciekawi książka „Pokój” – dużo dobrego o tej autorce było na blogach swego czasu pisane.
    Kciuki trzymię! 🙂

    1. Dofi – i jak wrażenia z lektury „Pchlego pałacu”? Oho, to muszę się zmotywować na ten BBF, bo wpadam w lenia-giganta 😉

      Soulmate – hm… kusisz. A jak się chcesz pozbyć – sprzedając czy wymieniając? Ja też się skusiłam na „Pokój” właśnie przez te wszystkie opinie na blogach. Bardzo jestem jej ciekawa!

      1. Jeszcze nie będę oceniać, bo jestem nasmaym początku – dzieci nie pozwalają czytać, tylko szaleją na dworze i muszę cały czas na nie mieć oko…

  7. Pchli Pałac jest cudowny! Ale ja jestem zauroczona prozą Shafak, więc chyba przestaję być wiarygodna w jej ocenie, podoba mi się wszystko co wyjdzie spod jej pióra. Ciekawa jestem nowej Sigurdardottir, bo Pamiętam Cię, było niezłe, ale bez szału.

    1. Magda K-ska – o, taki entuzjazm brzmi zachęcająco 🙂 Jeszcze przez chwilę nie sięgnę po jej książkę (czytelnicze zobowiązania + mizerne tempo czytania), ale narobiłyście mi ochoty.
      Ja Yrsy książki lubię, staram się jednak tę serię czytać w kolejności, więc najpierw muszę przywieźć z domu i przeczytać poprzednią 😀

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s