Podsumowanie miesiąca – maj 2013


książka na trawie

Maj to kolejny miesiąc, w trakcie którego działo się bardzo wiele. To chyba powoli staje się normą. Wyjazd do rodziny, Targi Książki, różnorakie spotkania ze znajomymi, wizyta Mamy w Warszawie i wiele innych wydarzeń. Jednak jakoś znajdowałam trochę czasu na czytanie. Tylko odkąd jest Mama – ostatnich 5 dni – nie przeczytałam ani słowa, czuję się jak na odwyku czytelniczym 😉 Trochę mi już tęskno, ale może dzisiaj wieczorem poczytam chociaż troszkę. Zobaczymy.

W maju przeczytałam 8 książek i ciągle jestem w szoku, że udało się aż tyle. Zakładałam na początku miesiąca jakieś 3-4 lektury. Gdyby nie przyjazd Mamy, to pewnie byłoby o jedną więcej, ale kompletnie nie żałuję. Zaprezentowałam  jeden stosik, baaaardzo smakowity! Wróciłam do abstynencji zakupowej, nie zakupiłam ani jednej książki i ciągle nie czuję potrzeby.

Maj był bardziej zróżnicowany od kwietnia. Przeczytałam wprawdzie 4 książki do recenzji, ale kolejne 4 pochodziły z różnych źródeł. Dwie były własne nierecenzyjne, jedna pożyczona, jedna z biblioteki.

W kwietniu zdecydowanie dominowały kobiety, za to maj był miesiącem mężczyzn. Przeczytałam aż 5 książek napisanych przez panów, autorami jednej było małżeństwo, a 2 książki zostały napisane przez jedną samą autorkę – Anne B. Radge. Był to nietypowy miesiąc, bo chyba po raz pierwszy odkąd prowadzę statystyki nie przeczytałam ani jednej książki napisanej przez polskiego autora! Wszystkie 8 książek, to książki zagraniczne, jestem w szoku! Do dzisiaj tutaj opisałam tylko 4 książki, oj, muszę popracować nad tym, by znaleźć czas i nadrobić te zaległości.

Średnia ocena przeczytanych w maju książek wyniosła 4,7, więc była dokładnie taka sama, jak w kwietniu. Zabawne 🙂 W sumie przeczytałam 3097 stron, co dało średnią 387 stron na książkę, czyli średnio czytałam książki o ponad 50 stron grubsze, niż w poprzednim miesiącu. Średnia dzienna to 100 stron, więc wypadło tylko ciut gorzej, niż w kwietniu.

Odkrycie miesiąca? Ponownie dwie kandydatki! Wilbur Smith ze świetnym pierwszym tomem wielotomowej sagi rodzinnej – „Gdy poluje lew” oraz „Na pastwiska zielone” Anne B. Radge, niezmiernie przejmująca i smutna klamra zamykająca trylogię.

Gniot miesiąca? Znowu nie jest to gniot typowy, bo oceniłam go na 3,5, czyli więcej niż przeciętną książkę. Ale została oceniona najgorzej. Jest to książka „7 + 37 cudów świata” Igora Możejko. Ciekawa, ale z przestojami, czasami przydługimi. No i nie wiem, na ile aktualna.

Co się działo? Wyznawałam miłość gorącą części polskich pisarek fantastycznych i piałam z zachwytu nad spotkaniem autorskim z Jackiem Dehnelem. Zapraszałam do wypełnienia bardzo ważnej ankiety (dzisiaj kończy się termin!).  Opisywałam Targi Książki i spotkanie blogerów, które się przy ich okazji odbyło. Pokazywałam, jak niektórzy reagują na przeszkadzanie im w czytaniu. Oraz meldowałam o małej zmianie planów oraz o przyjeździe Mamuśki z wizytą. To chyba wszystko, przynajmniej mam taką nadzieję. Jak widzicie, działo się sporo, pewnie dla niektórych było zbyt mało recenzji, a zbyt wiele innych tekstów. Zobaczymy, jak to będzie w czerwcu.

Plany na czerwiec? Sama nie wiem. Już mam zaplanowanych sporo spotkań, jeden wyjazd służbowy, jakieś szkolenia, konferencje etc. Ale chcę też jak najwięcej poczytać, bo mam jakiś niedosyt po maju. Jednak liczę na jak najlepszą pogodę w weekendy, to może poczytam w którymś parku. No i w końcu chcę pojechać na wyścigi na Służewiec, bo już czerwiec, a ja w tym sezonie nie byłam ani razu!  Plany książkowe są proste: czytać to, na co będzie ochota i tyle, ile będę chciała. Nic na siłę.

Advertisements

3 thoughts on “Podsumowanie miesiąca – maj 2013

  1. Ja przestałam planować książki do czytania, bo i tak zmieniam w trakcie. Kiedyś jak przygotowałam stos na dany miesiąc to się tego trzymałam, teraz niestety już nie:)

    1. Magda K-ska – ja tak naprawdę wielce szczegółowych planów nigdy nie robiłam, bo lubię czytać jak najbardziej spontanicznie. Ale mam swój system, którego staram się trzymać, chociaż ostatnimi czasy słabo mi to wychodzi.

      Refl3ksyjna – trudno mi napisać, czy powinnaś ją na tej liście przesunąć w górę, bo nie wiem, co jeszcze na niej jest i co lubisz czytać. Ale moim zdaniem trylogię warto przeczytać.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s