Dary losu, czyli stosik


I znowu łamię tradycję 😉 Ciekawe, czy to będzie zdarzać się częściej… Mam jednak dobrą wymówkę – wczoraj zaraz po pracy spotykałam się ze znajomymi, głównie z poprzedniej pracy. Najpierw „Bar Warszawa”, potem „BrowArmia”, warzone na miejscu piwo, pyszne jedzenie, dużo śmiechu i fajnych rozmów. Fajnie było się spotkać po chwili przerwy!

A przechodząc do książek 😉 Oto stos, który chciałabym Wam dzisiaj pokazać (od dołu):

„Nowa psychologia sukcesu” Dweck oraz „Zabić ojca” Nothomb – te książki, razem z książką „Mój łagodny bliźniak” Haratischwili (która to została w moim domu rodzinnym, zabiorę ją następnym razem), otrzymałam już jakiś czas temu od Wydawnictwa Muza. Jednakże musiały poczekać na odbiór i dlatego prezentuję je teraz.

„Oślepiający nóż” Weeks – niespodzianka od Wydawnictwa MAG. Nie zamawiałam tej książki, jednakże mam pierwszy tom, więc jak już go kiedyś przeczytam, to i po ten sięgnę i go opiszę. Kiedyś.

„Zmyślone życie Sergieja Nabokowa” Russell – od Wydawncitwa Muza, tylko tym razem przy pośrednictwie agencji reklamowej.

„Z innej bajki” Picoult i Van Leer oraz „Jak oddech” Warda – od Wydawnictwa Prószyński. Mniam! 😀

stos

Zachowam jednak tradycję odpytywania 😉 Jakie macie plany na weekend? Co będziecie porabiać? Nauka, praca, przyjemności, przyjaciele, rodzina czy jeszcze coś innego?

U mnie zapowiada się dziwny weekend. Z jednej strony chciałabym porządnie posprzątać mieszkanie, ale z drugiej strony po intensywnych Świętach, a potem pierwszym tygodniu pracy czuję potrzebę kompletnego nicnierobienia. Tym bardziej, że chodzę i kicham, więc największą ochotę mam położyć się na kanapie i czytać, ewentualnie marnować czas. Zobaczymy, która opcja wygra.

Na bank będę zajmować się przegrywaniem danych z laptopa na dysk zewnętrzny. Niestety, lapek (który ma tylko 13 miesięcy!) postanowił pokazać, jakie atrakcyjne ma wnętrze i zrobił coś takiego :/ Gnojek, co nie? Najpierw naszukałam się papierków, żeby móc go odnieść do serwisu. Potem naszukałam się wśród znajomych dobrych dusz i znalazłam – jedna pożyczyła mi dysk zewnętrzny (więc upojne godziny będą spędzane na kopiowaniu danych, tak na wszelki wypadek), a druga pożyczyła mi netbooka, bym nie została bez komputera na któż wie jak długo. Dobrych mam znajomych! A to wszystko na Fejsiku, niech mi ktoś kiedyś powie, że to nieużyteczny portal! W każdym razie – wkurzam się, przejmuję tym, jak pójdzie załatwianie naprawy i ile czasu będę bez mojego komputera.

Poza tym pewnie napiszę recenzję, będę czytać, może trochę pogadam ze znajomymi i raczej to tyle. Żadnych ambitnych planów na weekend. Chcę wypocząć. A teraz zabieram się za odpisywanie na komentarze z ostatnich dwóch dni 🙂

Advertisements

32 thoughts on “Dary losu, czyli stosik

  1. widzę, że Muza jakiś pakiet miała hihi – mam te same tytuły. Niestety – zmyślanka o homobracie mnie nie wciągnęła;/ Będzie u mnie do wygrania:)

    1. Izusr – wiem, wiem! Ale może i Tobie uda się je zdobyć w wersji papierowej?

      Moni – hm… ja sobie wybrałam te tytuły z listu kilkunastu książek. Akurat te zainteresowały mnie najbardziej, więc je zamówiłam.
      Ja osobiście żadnych gromów rzucać aktualnie nie zamierzam, Jestem na dosyć pokojowym poziomie, zapewne z lenistwa.

      1. ja też je wybrałam – to się nam złożyło:)))
        ja ogólnie homofobem nie jestem, tylko jakoś Vladimir miziany po dziecięcych kolankach przez ciotowujka do mnie nie przemawiał;/;(

  2. Ja dostałam pracę, więc sobie nie poczytam (chyba, że w dojazdach) ^^’ Fajny stosik, czekam z niecierpliwością na opinię dotyczącą „Zmyślonego życia Siergieja Nabokova” 🙂

    1. Cathrynek91 – gratuluję! I witaj w klubie, ja również od 2.04 jeżdżę do nowej pracy. Całe szczęście, że w obydwu tramwajach jest przeważnie w miarę luźno, tak, że chociaż przez część drogi czytam. No i czytam po powrocie do domu, wieczorami. Chociaż w tym tygodniu – przez te zawirowania z komputerem – mało. Ale zaraz zamierzam to nadrobić 🙂

  3. A ja zazdroszczę Weeksa. Jak na razie czytałam tylko dwie jego książki, ale obie były niesamowite.
    Co do laptopa, mój ma prawie dwa lata, i wczoraj znalazłam śrubkę, która jakimś cudem sama wypadła. Narzeczony przyszedł i przykręcał na powrót 😉

    1. Incrusta – o, to dobrze wiedzieć! Ja na razie nic nie czytałam, więc kompletnie nie mam na temat jego książek pojęcia!
      No właśnie, ja dzień wcześniej znalazłam 1 śrubkę na środku podłogi, ale kompletnie nie skojarzyłam z czego to może być :/ Ale aż trudno sobie wyobrazić, że on się tak „rozlazł” przez brak jednej śrubki 😦

      Jarek – 🙂 Ja pewnie szybko nie sięgnę, bo aktualnie z Prószyńskiego czytam Harris, a czytam książki wymiennie, więc poczeka dłużej na swoją kolej. Również miłego weekendu!

  4. O, jest jakaś nowa książka Wardy? Nawet nie wiedziałam.
    Weekend w pracy, nowa firma, nowe zlecenia (nomen omen związane z firmą, w której pracujesz – to tak a propos, co mnie wtedy korciło, ale szczegółów nie mogę zdradzić… może za jakiś czas). Tak i też muszę dojeżdżać tramwajem, ale w drodze to raczej inne rzeczy niż książki będę czytać. 😉

    1. Ktrya – 🙂
      Uch, Ty paskudo! Drażnisz na FB, drażnisz tutaj, a „szczegółów nie mogę podać” 😛 Baaaardzo nieładnie!
      Co innego będziesz czytać?

      Missfeather – oj, czas się przyda, zdecydowanie! W tym tygodniu tak mało czytałam, głównie tyle, co się dało w tramwajach :/ Dzisiaj trochę nadrabiam, mam nadzieję, że jutro też, ale obawiam się, że w tygodniu ponownie będzie krucho :/

  5. Pozycje Prószyńskiego jak zwykle mnie do siebie przekonują. Ciekawa jestem jak Picoult wypada w duecie ze swoją córką, a i powieść Wardy wiele obiecuje czytelnikowi. Mam nadzieję, że to nie tylko dobre, pierwsze wrażenie, ale gwarancja satysfakcjonującej lektury 😉

    1. Zajeckicajec – to życzę, byś tam znalazła kiedyś egzemplarz 🙂

      Kala – ja też jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie ten duet. Zapowiada się mocno inna książka od tych, do których jestem przyzwyczajona. Zobaczymy! Jednak co do obydwu książek mam dosyć wysokie oczekiwania, bo obydwie autorki lubię i podobały mi się ich poprzednie książki. Oby i te nie zawiodły oczekiwań 🙂

  6. Nie było mnie kilka dni a Ty już masz u siebie najnowszą Picoult. Jawnie Ci zazdroszczę! I oczywiście czekam na Twoje wrażenia po tej lekturze.
    A współczuję sprawy z laptopem… Mój się zbuntował i poza tym, że nie przyjmuje mi części plików, po prostu je gdzieś wywala to mi spację odrzuca 😀 Tak! Spacja mi odskakuje i teraz siedzi w miejscu za pomocą taśmy… Mam nadzieję, że nie będziesz długo czekała na naprawę swojego komputera. Co jak co, ale swoje to swoje 🙂
    Plany na weekend? Planowałam się pouczyć, poczytać coś, ale strasznie mnie sen łapie…

    1. Filety z Izydora – no proszę 😀 Ale tam – jak zwykle – dzikie tłumy były. Jakieś imprezy grupowe, spore grupy znajomych, pełno ludzi.
      P.S. – sama widzisz, jak to jest: wydawnictwa, Finta, Podaj, znajomi, pożyczki, biblioteka 😉

      Antyśka – hahahaha, sama się nie spodziwałam, że paczuszka tak szybko się u mnie pojawi. Na wrażenia jednak trzeba będzie poczekać, bo teraz czytam od nich Harris, a sięgam po książki wymiennie, by było sprawiedliwie w stosunku do współpracowników 🙂
      Ło matko, też masz wesolutko z laptopem, uch, ta technika! Fakt, swoje to swoje. Na pożyczonym głupio mi instalować różne rzeczy, zapisywać pliki etc. Plus to jest netbook, więc maleństwo takie, że hej!

      1. Ja głównie dlatego planuję przerzucić się w wakacje na netbooka. Małe, poręczne, swoje 🙂
        Poczekam, będę cierpliwa (chyba). I rozumiem. Czytając też staram się wybierać książki na przemian. 🙂

        1. A ja właśnie za netbookami nie przepadam. Jeżeli chciałabym coś małego, to już wolę tablet. Ale generalnie chcę mieć lapka z porządnym ekranem, ja jestem półślepa, muszę dobrze widzieć. A na tych maleństwach muszę cierpieć, no i wkurzam się, że tyle przewijania, żeby wszystko zobaczyć 😉

          1. Mnie z kolei denerwują większe ekrany, ogólnie sporej wielkości laptopy, bo są nieporęczne. Mniejsze łatwiej ze sobą zabierać 🙂
            I też jestem półślepa – bez okularów przy komputerze już się nie da siedzieć, niestety. Nawet przy ekranie 15,6″ i więcej, bo mi literki skaczą.
            A do tabletów nie jestem przekonana jakoś… Sama nie wiem dlaczego.

  7. Dwie książki od Prószyńskiego też mam, lecz preferuję aktualnie wersję elektroniczną – niestety nie mam już miejsca na półkach na tak duży miesięczny przyrost książek (wiem, to pisze ta do której właśnie idzie paczka z trzema tytułami:P).

    Moje plany na weekend były bardzo bujne – miało być przedwiosenne porządkowanie, troszkę nauka, troszkę czytanie, oglądanie filmów i wieczorne wyjście na gry planszowe. Aktualnie z całej listy zadań wykonałam tylko jedno – wstałam, ubrałam się i poleguję z herbatką i Kindlem pod kocykiem. A tak nie lubię mieć przewianych zatok!

    1. AnnRK – ja też, bo to mocno różny pomysł od poprzednich + ten duet z córką, ciekawe…
      Wierzę, że straszne! Mam nadzieję, że długo nie będę czekać, ale obawiam się, że ta droga: supermarket – producent – serwis – producent – supermarket może trochę potrwać :/

      Claudette – ja też powinnam właściwie poprosić o wersje elektroniczne, ale jakoś do tych książek pasowała mi bardziej wersja papierowa. Zobaczymy w przyszłym miesiącu.
      A paczka mam nadzieję szybko dojdzie! 🙂

      Uuuuch, nie zazdroszczę przewiania! Mam krzywą przegrodę nosową, więc całe życie męczę się z częstymi problemami z zatokami, więc rozumiem Twoją niechęć w zupełności! Życzę szybkiego powrotu do formy! I sama uciekam poczytać 🙂

  8. Ja chyba przez resztę weekendu będę odpoczywać, bo zamiast „Oślepiający nóż” przeczytałam „róż” i się zastanawiałam, co to za książka 😀

    Współczuje laptopa, mój zrobił numer z padniętym dyskiem dwa lata temu, na 2 tygodnie przed końcem gwarancji. Ale za to telefoniczny serwis HP mogę polecić w ciemno, nawet sam się skontaktował ze sklepem internetowym gdzie go kupiłam, bo coś z fakturą było nie tak. I coś czuję, ze dziad planuje teraz powtórkę z rozrywki. Ach, te sprzęty…

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s