„Bezgrzeszne lata” – Kornel Makuszyński


Makuszyński

„Bezgrzeszne lata” to opowieść o dzieciństwie – sielskim, anielskim – i młodości, chmurnej, durnej. Świat, który już od dawna nie istnieje. Książka ta została wydana prawie 100 lat temu i już wtedy opisywała czasy zamierzchłe.

To były czasy, gdzie największymi wydarzeniami dnia były narodziny dziecka kucharki czy też fakt złamania przez kogoś nogi. Dzieciństwo składało się nie tylko z obserwowania tego, co się dzieje w świecie dorosłych, czy też z psot w szkole, ale także z wielkich przygód. To właśnie wtedy odkrywało się świat czerwonoskórych, miało swoich wodzów, wrogie plemiona, intrygi  i walki międzyplemienne. Przygoda goniła przygodę.

To właśnie w młodości ogrom sił przeznaczano na to, by dostać się – nie do końca legalnie – na każde przedstawienie w teatrze, by potem godzinami chłonąć wszystko to, co dzieje się na scenie, wielbić aktorki i aktorów, by analizować ich grę i śnić po nocach o tym szczególnym, magicznym czasie.

To w wieku gimnazjalnym co tydzień kochano się w innej kapryśnej pannie, a każda miłość była po grób. Do każdej wybranki wzdychało się wytrwale aż do zmiany obiektu uczuć na nowy. Wystawało się pod oknami, jadło niestrawne rzeczy lub wręcz wycinało się inicjały dziewczęcia na własnej skórze. O szalona młodości!

To wtedy zawierało się przyjaźnie „na zawsze”, które kończyły się przy pierwszej sprzeczce o uczucia panny, miejsce w grupie czy też autorytet .

Piękne czasy, bezgrzeszne, niewinne lata.

Makuszyński snuje uroczą opowieść o młodości i szczęściu. Robi to w sposób wdzięczny i bezpretensjonalny. To taka typowa opowieść hm… pensjonarska w wersji chłopięcej? Wspomnienia psot, spotkań z kolegami, nauczycieli, pierwszych prób poetyckich, a nawet lania od nauczyciela czy też porzucenia przez ukochaną, działo się stale coś nowego. Serce pamięta lepiej te piękne chwile, pamięć wypiera informacje o przetartym mundurku czy zniszczonych butach. Przecież to nie jest ważne, ważne jest to, że życie było wtedy tak piękne, pełne barw i ciekawe.

„Bezgrzeszne lata” to uroczy klasyk, przyjemny przerywnik w zalewie nowoczesnych książek, samych hitów i bestsellerów. Chwila oddechu i uśmiechu.

© 

Bezgrzeszne lataWydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, 1980

Oprawa: twarda

Liczba stron: 220

Moja ocena: 5/6

Ocena wciągnięcia: 5/6


Advertisements

13 thoughts on “„Bezgrzeszne lata” – Kornel Makuszyński

      1. Dorzuciłabym jeszcze „Ze wspomnień Samowara” 😉
        A „Bezgrzeszne lata” mam w tym samym wydaniu, zgadzam się, że to uroczy klasyk, choć i określenie „urocza ramota” też byłoby niezłe (oczywiście w pozytywnym znaczeniu).

        1. Agnesto – O, a „Ze wspomnień Samowara” w ogóle nie znałam do teraz. Właśnie dopisałam sobie do poszukiwanych w Schowku na Biblionetce, bo wygląda ciekawie.
          Urocza ramotka i mnie pasuje 😉

      2. Bazyl – „Szczenięce lata” mam już od lat przeczytane i zresztą baaaaardzo tę książkę lubię 🙂 Co do „Wspomnień…” to za grosz nie pamiętam, czy czytałam je w młodości, czy nie. Muszę wypożyczyć i sprawdzić :>

    1. Filety z izydora – 😀 Mam sporo książek JIK-a, ale głównie u Rodziców. Będę je jednak po jednej sztuce stopniowo przywozić tutaj. Ale zdecydowanie tylko po jednej, bo dopiero teraz widzę, jak bardzo mam zawalone książkami to mieszkanie i zaczyna mnie to przerażać :/

      Dofi – 🙂 To bardzo przyjemna lektura!

  1. Wydaje mi się, że troszeczkę zbyt powierzchownie podeszła Pani do tematu… Rzeczywiście jest to utwór, przy którym można się uśmiechnąć, ale nie zapominajmy o tym, że są w nim zawarte informacje (ukradkiem wyzierające z kolejnych wersów) dotyczące realiów tamtych lat, szkoły i co najważniejsze i najbardziej bijące z kart książki: realia teatru… Czym był kiedyś, a czym jest teraz… Książka daje do myślenia… 🙂 A tutaj sielsko i anielsko, utwór opisany niczym romansidełko dla kobiet, miłe, zabawne, o takie sobie jest :). No, ale to tylko moje zdanie 🙂 Pozdrawiam 🙂

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s