Garść zachwytów


Dwudziestoletnia Bonaria znała życie na tyle, żeby wiedzieć, iż słowo bohater” było rzeczownikiem rodzaju męskiego od słowa „wdowa”. (str. 98)

*****

Są myśli, które nie znoszą światła dziennego, podobnie jak oczy puszczyka. Rodzą się wyłącznie nocą, pełniąc rolę księżyca, niezbędnego do wywołania w najkrytszych zakamarkach duszy przypływów znaczeń. (str. 109)

*****

Na twarzy dziecka Bonaria nie dostrzegła ani zawstydzenia, ani świadomości czynu, jakby brak reakcji równoważył niedostrzeganie jej przez otoczenie. Winy, podobnie jak osoby, zaczynają istnieć z chwilą, gdy ktoś je zauważy. (str. 168)

*****

Wszystkie te cudeńka pochodzą z tej małej objętościowo, ale bardzo treściwej książki, którą pochłonęłam wczoraj w pociągu.

A teraz męczę się z inną, do recenzji. A za oknem szaro, buro, nieprzyjemnie. Z nowości – spójrzcie w prawo, tam w kolumnie znajdziecie vlepkę, która powie Wam, gdzie spędzę kolejny weekend 😉

Advertisements

8 thoughts on “Garść zachwytów

    1. Anek7 – właściwie to trzeci, bo na pierwsze forum też miałam zaproszenie, ale zostałam zatrzymana przez atak zimy, pociągi nie jeździły :/ Na drugim byłam i na trzecie też się wybieram 🙂 Co do Krakowa – zapewne będę, ale to potwierdzę za jakiś czas. Fajnie byłoby się w końcu ponownie spotkać!

  1. Śliczne i prawdziwe. Pierwszy i trzeci znakomite – przypominają mi trochę błyskotliwe zdanka ze Świata Dysku. Nie przepadam za twórczością kobieca, często jest dla mnie zbyt wydumana, za bardzo dygresyjna (wyjatki: LeGuin, Allende i pare innych pań, które albo piszą konkretnie, albo ich „wydumki” mnie czemuś urzekają), ale zachęciłaś mnie do tej książeczki.
    Zdarza mi się, że przeczytam jedno zdanie i kwiczę z zachwytu, ale częściej to są urywki związane z kontekstem niż uniwersalne spostrzeżenia, które mogłabym zacytować.

    1. Angua – o, ja również lubię błyskotliwość książek Pratchetta. Chociaż one stylowo się różnią od tych, ale faktycznie, coś jest w tym porównaniu. Ja właściwie nie patrzę nawet na to, kto jest autorem książki, jeżeli ciągnie mnie ona nieodparcie, to czytam 🙂 Oczywiście, mam swoje ulubione autorki i autorów, ale generalnie sięgam po chyba dosyć podobne ilości książek pisanych przez panie i panów.
      Właśnie, ja rzadko wrzucam cytaty, bo sporo z nich pasuje tak mocno do kontekstu książki, że trzeba byłoby przepisywać całe akapity, czy wręcz strony, a to się mija z celem. Ale czasami udaje się wyłowić jakieś perełki.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s