Czwartkowy piątkowy stosik ;)


Jako, że w momencie publikacji tego postu jestem w pracy (wiwat funkcja automatycznej publikacji! 🙂 ), a wychodzę z niej dzisiaj wcześniej, bo jadę na weekend do domu rodzinnego, to dzisiejszy stosik jest tak naprawdę stosikiem czwartkowym, ale co tam 😉 Stwierdziłam, że lepszy taki, niż żaden. A w tym tygodniu zyskałam kilka książek w miły sposob. Otrzymałam (od góry):

„Maciejka” Rogalińska oraz „Tonące miasto” Downum – prezenty od Maniiczytania 🙂 Jeszcze raz dzięki!

„Mistrzyni sztuki śmierci” Franklin – odkupiłam po bardzo przyjaznej kieszeni cenie od Filetów z Izydora 🙂 Iza zbiera kasę na ważny cel, więc warto kupować od niej książki, bo uzyskane w ten sposób pieniądze będą spożytkowane bardzo godnie!

„Klilnika śmierci” Coben – wymiana na LC.

„Dom jedwabny” Horowitz oraz „Światła pochylenie” Whitcomb – prezenty od Kalio. Mało tego – ta śliczna zakładka to też prezent od Kalio, sama ją zrobiła! A w paczce znalazłam jeszcze odręcznie pisany list! Od wieków nie dostałam takiego, więc łaziłam cały wieczór uśmiechnięta, z bananem na twarzy 🙂 Dzięki, kochana jesteś!

A jak ktoś ma ochotę obejrzeć zakładkę w powiększeniu, to ma szansę tutaj (po kliknięciu zdjęcie się powiększa):

Jak już napisałam wyżej – dzisiaj jadę na weekend do domu rodzinnego, wracam tutaj późnym wieczorem w niedzielę. Zostanę zapewne upasiona smakołykami, nagadam się, no i wygłaszczę koty za wszystkie czasy 🙂 Już się nie mogę doczekać. Więc weekend będzie rodzinno-kocio-czytelniczy. A jakie są Wasze plany?

Reklamy

16 thoughts on “Czwartkowy piątkowy stosik ;)

  1. Aga,
    dzięki za reklamę. Wprawdzie teraz sklepik zamknięty, ale tak sobie pomyśłałam, że może zorganizuję za jakiś czas dogrywkę. Książki się mnożą, a mieszkanie jakoś wcale nie powiększa:).

    A Kalio – zdolniacha:).

  2. Oj, już widzę, że po wyschnięciu została plamka – mam nowe doświadczenie na przyszłość, jak nie robić tego, co zrobiłam teraz. Nauczyłam się, że nie popełniam błędów, tylko gromadzę doświadczenia;) Ta z fiołkami na pewno będzie lepsza, mulina już przyszła, tylko w pracy z kolei mam dużo zajęć. No nic, byle do wakacji;)
    A tak w ogóle to ja też dziękuję za reklamę.

    Zainteresowało mnie Tonące miasto i Klinika śmierci, idę poszukać, co to jest.

    1. Filety z Izydora – proszę bardzo 🙂 Uważam, że warto reklamować takie akcje, które ktoś robi z dobrego serca i w słusznym celu. Jak zrobisz dogrywkę kiedyś, to daj znać 🙂
      A Kalio faktycznie – zdolniacha 😀

      Kalio – masz bardzo słuszne podejście! Jak się do tego, co robimy podchodzi analitycznie i wyciąga wnioski, to to nas bardzo wzbogaca 🙂 Widzę, że wciągnęło Cię po sam czubek nosa 🙂 Fajnie. A, musimy pogadać o audiobookach, tylko wybacz – ja teraz mam duże zadanie na głowie i ono odsuwa mi blogosferę z horyzontu zawodowego :/ Uporam się z nim, to poodpisuję na wszystkie maile.
      „Tonące miasto” wygląda na całkiem ciekawe, przynajmniej tak się zapowiada. A Cobena lubię, takie czytadło sensacyjne 😀 O ile nie spadł mu poziom, bo zaczytywałam się jakieś 2 lata temu w jego książkach.

  3. „Tonące miasto” brzmi interesująco, muszę się za tą książką rozejrzeć:) A zakładka prześliczna:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Isadora – też mam wrażenie, że może to być ciekawa książka, zobaczymy! Zakładka faktycznie prześliczna 😀 Pozdrawiam!

      Agata Adelajda – zdecydowanie 😀 Hahahaha, no ja się nastawiłam na czytanie w czasie podróży do domu, a trafiłam na 4 studentki jadące na imprezę. Było tak głośno, że w dużej części trasy nie miałam szansy na czytanie 😉 Zobaczymy dzisiaj.

  4. Świetne dobytki. Co prawda, o żadnym z tych tytułów nie czytałam, jednak z chęcią zapoznam się z napisanymi recenzjami na ich temat. Może i ja się wtedy po nie skuszę?
    Zakładka równie świetna, chociaż ostatnio zastanawiałam się nad kupnem takiej metalowej. Taki drucik, a na końcu zawieszka.

    1. Julia – to troszkę przyjdzie Ci poczekać na recenzje, ale będą, prędzej czy później 🙂 Taką metalową też mam, tylko mi się koraliki odczepiły i jakoś nie mogę trafić do jubilera, żeby mi naprawił. Ona jest fajna, ale raczej do użytku domowego, w torbie potrafi się zaczepiać i wypadać.

      Henryk – dziękuję.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s