Stosiczątko :)


Zaczyna wyglądać na to, że powinnam – dla jakiegokolwiek efektu – przejść na tryb dwutygodniowy, bo znowu niezbyt mam – ilościowo – co demonstrować 😉 Pomyślę o tym przed następnym stosikiem.

A w tym tygodniu dotarły do mnie:

– Suttree – McCarthy – od Wydawnictwa Literackiego, zamówiona już jakiś czas temu, dotarła dopiero w tym tygodniu.

– Dziedzictwo Adama – Rosenfeld – od Wydawnictwa Muza.

– Dziewczynka, która widziała zbyt wiele – Warda – od Wydawnictwa Prószyński, przyszła dzisiaj – jako druga książka otrzymana odkąd tu zamieszkałam 🙂

I to byłoby na tyle a propos stosikowania 😉 Tydzień upłynął mi tak błyskawicznie, że wczoraj przeżyłam mały szok, gdy okazało się, że już jest czwartek! Był to lekko zwariowany, bardzo intensywny, ale też dobry tydzień roboczy. A weekend zamierzam spędzać na czytaniu – z rożnych powodów muszę przeczytać przynajmniej dwie książki, wcale nie takie cienkie, do poniedziałku. A najlepiej trzy, ale to już nie jest realne. A jakie są Wasze plany? Odpoczynek? Czy może ciągle jeszcze nauka?

Reklamy

14 thoughts on “Stosiczątko :)

  1. No i niniejszym zmieniasz tryb życia, kochana:)
    To jest dobra zmiana, ja Ci sekunduję, trzymam kciuki i mantruję. Co tam stosiki. Najważniejsze to szczęśliwym być i dobrze się czuć ze sobą, pamiętaj.

    1. Kalio – ano, zmieniam 🙂 Też myślę, że to jest dobra zmiana, chociaż naturalnie jeszcze czasami tęsknię za tym nieograniczonym czytaniem całymi dniami 😉 Ale uważam, że to była bardzo dobra decyzja i faktycznie jest tak, jak piszesz – aktualnie jest mi bardzo dobrze, reszta to pierdoły, które powoli albo się zmienią, albo przestaną być w ogóle istotne 🙂

      Zbyszek – ja czytam szybko (chociaż oczywiście nie tak, jak po takich kursach), ale tutaj zwyczajnie mało czasu, a dużo książek jest 😉 Ale mam nadzieję, że to będą sporadyczne sytuacje, a pozostanę na typowym poziomie czytania w moim tempie i ku przyjemności.

  2. Ja się cieszę, ponieważ sesję mam już zaliczoną. Ostatni egzamin nieoczekiwanie został zaliczony.
    Jak dobrze, że Raszpla postanowiła każde zadanie oceniać oddzielnie ;0 Dzięki temu na 3.5 się uzbierało. Gdyby nie analiza fonemowa, w której narobiłam głupich błędów, to byłoby piękne 4.5 😉
    Najważniejsze jednak, że jest do przodu i mogę czytaaaać!!!!

    Pracy jeszcze raz Szefowo… hm… tak chyba powinnam się do Ciebie zwracać (tylko żartowałam, nie bij!)

  3. Weekend? Hm… pracowicie i twórczo (wymyśliłam przedmiot designerski dla smakoszy alkoholu…aż się wszyscy dziwią, że to ja (niby taka niepijąca) coś takiego wymyśliła.
    Stwierdziłam, że jak w ostanim tygodniu pochłaniałam mniej więcej jedną książkę dziennie (z racji ferii) to wypadałoby zająć się czymś innym niż czytaniem, bo do kwietnia i maja coraz bliżej… A na poniedziałek trochę zadań jest…
    A to do pracy też może musisz czytać?? ;>

    1. Lena173 – o, to gratuluję 🙂 To teraz ciesz się czasem wolnym, wypoczywaj i ładuj akumulatory 🙂 No i czytaj na zdrowie 😀 Pffff… szefowo 😛 Jeżeli masz ochotę, to mogę zacząć grać taką rolę i poszukać jakiegoś bata 😛

      Ktrya – o matko, a cóż to za przedmiot? Pochwalisz się? Jedna książka dziennie, to faktycznie świetny wynik 🙂 Zazdroszczę! 😀
      Częściowo do pracy, a częściowo zaległe i pilne zobowiązanie wczęśniejsze. Ale nic to, w dwóch jestem mniej więcej na 60%, więc z górki 😉

      1. Nie wiem jak konkretnie nazwać to coś… chyba oficjalnie na wystawie to będzie widniało pod nazwą zestaw dla barmana. W sumie butelka z kieliszkami jako jedno, ale patrząc na konstrukcję, to butelka będzie stanowiła tylko fundament konstrukcji, a nie jako element funkcjonalny. Wszystko z papierowej wikliny 😉 Jak skończę, to wstawie zdjęcie na FB 😉

    1. Kasiek – no wiesz, ja mam teraz blisko, więc poczta szybka 😉 A Ty pewnie też na dniach dostaniesz 🙂

      Isadora – 🙂 Bardzo mnie ta książka ciekawi, ale raczej szybko po nią nie sięgnę. Ale bardzo dużo sobie po niej obiecuje po „Drodze” 😉 Również pozdrawiam!

    1. Hihihi 😀 Dobre! To odpoczywaj na zdrowie, moja droga! Ja właśnie poddusiłam pieczarki z cebulką, pachną tak, że już się głodna zrobiłam, ale zjem wafelka i poczekam na normalniejszą dla mnie porę obiadu 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s