„Dziewczynka w zielonym sweterku” – Krystyna Chiger, Daniel Paisner


Wydawnictwo: PWN, 2011

Oprawa: miękka

Liczba stron: 284

Moja ocena: brak

*****

Krystyna urodziła się kilka lat przed wojną w żydowskiej rodzinie żyjącej we Lwowie. Jej rodzice pracowali, wiodło im się dobrze, dziecko czuło się jak w raju, niczego mu nie brakowało. Krótko po Krystynie urodził się jej braciszek – Paweł. Dziewczynka automatycznie przejęła rolę opiekunki, którą kontynuowała przez lata.

W momencie wybuchu II Wojny Światowej Krysia ma 5 lat. Na początku praktycznie nie odczuwa, że coś sie zmieniło, jej świat pozostaje taki sam, tylko dorośli od czasu do czasu szepczą o dziwnych sprawach. Jednakże całkiem szybko sytuacja zaczyna się pogarszać – najpierw okupanci zabierają ojcu sklep, potem stopniowo praktycznie wszystkie meble znikają z ich mieszkania, a następnie czeka ich przeprowadzka. Najpierw do jednego mieszkania, potem drugiego, trzeciego… W pewnym momencie trafiają do lwowskiego getta, gdzie – paradoksalnie – oczekują większego spokoju, będą w końcu między swoimi. Ale nie biorą pod uwagę akcji, łapanek, egzekucji z byle powodu i szalonego Niemca zarządzającego gettem. A tenże właśnie osobnik dziwnym trafem uwziął się na ojca Krystyny. Ten obrotny, mądry i odważny Żyd wzbudza niechęć oprawcy, jednocześnie jednak głęboko w duszy najwidoczniej także i szacunek, bo wprawdzie bawi się z nim jak kot z myszą, jednak zachowuje go przy życiu. Rodzice Krystyny obserwują uważnie pogarszającą się sytuację dookoła nich, przeczuwają, że w końcu zapadnie decyzja o likwidacji getta i zamordowaniu wszystkich jego mieszkańców. I dlatego pada decyzja: stworzą sobie – na spółkę z kilkoma innymi osobami – kryjówkę w kanałach.

W trakcie wyprawy sondującej sytuację zdesperowana grupka spotyka trójkę kanalarzy. Ci – po chwili zastanowienia – zgadzają się na pomoc uciekinierom. Za 500 ówczesnych złotych dziennie będą się nimi opiekować, dostarczać prowiant i wszelkie możliwe do zdobycia potrzebne rzeczy oraz robić im pranie. Żydzi zgadzają się na taki układ, więc mogą przystąpić do dzieła – wybierają kryjówkę i przygotowują ją do zamieszkania. Jednakże w momencie przystąpienia do likwidacji getta nie wszystko idzie tak, jak sobie wymarzyli. Jaki los na nich czeka?

Niesamowita, jak wielka jest w nas wola przetrwania! Ile jesteśmy w stanie przeżyć, w jakic warunkach bytować, co zrobić innemu człowiekowi, by tylko żyć, żyć dalej! Czternaście miesięcy w kanałach, śmierć, narodziny, rozgrywki o władzę w grupie, ukrywanie się i ucieczki, pisanie satyr i rozmowy z niewidzialnym przyjacielem, depresja i siła, tak wiele musieli przetrwać… A pomiędzy dorosłymi dwójka kilkuletnich dzieci, które muszą żyć w tych warunkach, tak dalekich od normalnych. Czy możliwe jest wychowywanie dzieci w kanałach?

Nie do przecenienia jest też rola jednego z kanalarzy – Sochy. To właśnie on wpłynął na decyzję o pomaganiu Żydom, to on przywiązał się do nic całym sercem, przynosił zaopatrzenie, przeciskał się rurami każdego dnia, rozwiązywał spory, dbał o nich jak o swoją rodzinę, a gdy w końcu skończyły się pieniądze, to oddawał po trochu kolegom kanalarzom swój wcześniejszy zarobek, byleby tylko jego przyjaciele mogli ukrywać się dalej. To on ich uratował.

To jest niesamowita książka o niesamowitej historii. Opowieść o człowieku i życiu, o przyjaźni i oddaniu, wierności i sile. Warto ją poznać!   © Agnieszka Tatera

Reklamy

9 thoughts on “„Dziewczynka w zielonym sweterku” – Krystyna Chiger, Daniel Paisner

  1. Rzeczywiście poruszająca historia, czytałam niedawno. Wola przetrwania tych ludzi, to ,że nie zatracili swojego człowieczeństwa zadziwia. Krystyna Chiger wspomina, że od pobytu w kanałach straszniejsze było zamknięcie w skrytkach budowanych przez ojca, jeszcze w gettcie i ciągła niepewność, czy rodzice wrócą. Pomału odchodzi pokolenie które przeżyło i pamięta wojnę, każde takie świadectwo jest na wagę złota.

    1. Aneta – jestem bardzo, bardzo ciekawa filmu, jednak aktualnie niezbyt powinnam wydawać kasę na kino + w nowym miejscu pewnie niezbyt miałabym z kim iść 😉

      Evita – o tak, ja się jej nie dziwię. Tak malutkie skrytki oraz niepewność co do powrotu rodziców faktycznie musiały być dla małego dziecka traumatycznym przeżyciem. Pod ziemią byli już wszyscy razem, więc to musiało być dla niej ułatwiające przeżycie tego czasu. Też uważam, że każde takiego typu świadectwo jest bardzo cenne i ciągle mam nadzieję, że sięgać po nie będzie przynajmniej część osób.

  2. Jako że pierwszy raz mam z nią styczność to pozostaje mi tylko zaznaczyć, że bardzo chciałabym ją przeczytać. Pomimo tej nagonki (oczywiście uwielbienia) na żydowską społeczność w mojej szkole.

  3. Z pewnością sięgnę po tę książkę, niesamowicie interesują mnie czasy drugiej wojny światowej, a po opisie powieść wydaje się ciekawa.

    Zapraszam Cię również na mojego nowo powstałego bloga o podobnej tematyce.
    public-reading.blogspot.com

    1. Vampire_slayer – mogę pożyczyć 🙂 Zdecydowanie warta przeczytania, polecam! A co do atmosfery w szkole – olewać, ja tam uważam, że powinniśmy robić to, co nas interesuje, bez względu na mody i trendy 😉

      Versatile – sięgnij, bo warto. Tym bardziej, że piszesz, że Cię ten czas interesuje – w takim przypadku wartość tej książki będzie jeszcze większa.

  4. Ja wygrałam bilet na ENEMEF, więc miałam szansę obejrzeć „W ciemności” i przyznam, że film był piękny, ale było tam za mało emocji (strachu, zmęczenia, cierpienia) i za dużo scen erotycznych (dla mnie jedna z powodzeniem by wystarczyła, nabrałaby więcej sensu i przesłania…). Myślę więc, że „Dziewczynka w zielonym sweterku” załatałaby te braki, choć przyznam szczerze, że do tego typu literatury zawsze trudno mi się zmusić – za bardzo empatyczna i uczuciowa jestem. Na filmie miałam już ataki klaustrofobii, jak były sceny przemieszczania się po naprawdę wąskich miejscach w kanale…

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s