Cicha noc, święta noc…


Moi drodzy, z okazji tych pięknych Świąt chciałabym życzyć wszystkiego, co dobre, wielu przyjaciół, wiele sił, zdrowia oraz pięknych książek do przeczytania i czasu na lekturę!

Jest taka cudowna piosenka o tym magicznym czasie Bożego Narodzenia, cenię ją sobie chyba najbardziej ze wszystkich „niekolęd”.

Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy;
dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich.
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..
Niebo ziemi, niebu ziemia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
Drzewa ptakom, ptaki drzewom.
W wiewie wiatru płatkom śniegu.

Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku;
Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku.
Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem.
Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze.
Niebo ziemi, niebu ziemia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
A gdy wszyscy usną wreszcie
moc igliwia zapach niesie.

Seweryn Krajewski

Nie wiem, czy są tacy, którzy tej piosenki nie znają, jeżeli tak – posłuchajcie. Jeżeli znacie i lubicie – też posłuchajcie 🙂 Jeżeli chcecie wiedzieć jak wyglądał obiekt mego dziecięcego „zakochania” – obejrzyjcie wideo tej piosenki. Znajdziecie ją TUTAJ.

Wszystkiego dobrego życzę, a jutro zapraszam do przeczytania recenzji świątecznej, bajkowej książki, pełnej ciepła i dobrych ludzi 🙂 A na koniec podzielę się z Wami „kolędą” z jednego z moich ulubionych musicali. Zdecydowałam się na to, bo wszystkie kolędy lubię tak bardzo, że nie byłam w stanie wybrać tylko jednej z nich. Więc padło na „Uciekali”…

Reklamy

27 thoughts on “Cicha noc, święta noc…

  1. Zdrowych, wesołych, pogodnych, spędzonych w rodzinnym cieple świąt Bożego Narodzenia; mnóstwa prezentów, radości, uśmiechów; a przy okazji też szczęśliwego, pełnego sukcesów i pomyślności Nowego Roku życzę Ci ja :).

  2. A wiesz, że o tej piosence jako dziecko myślałam, że jest kościelna?! Śpiewała ją w naszym kościele organistka (pomyśleć, że i ja śpiewałam u niej w chórze!!) – myślałam, że to jej kompozycja. I dopiero już jako taka trochę starszawa usłyszałam ją w wykonaniu Czerwonych Gitar hehe – nawet niedawno to wspominałam. … a tak fajnie było żyć w błogiej nieświadomości i przypisywać na początku słowa i muzykę Pani Oli:)

    1. Hihihihi, fajna historyjka 🙂 My nie mieliśmy takiej postępowej organistki, jak byłam mała, to należeliśmy do kościoła, w którym posługę pełniły zakonnice (w budynku mieścił się też zakon sióstr pallotynek). A Czerwone Gitary z Sewerynem znam odkąd pamiętam, bo moja Mama była ich wielką fanką 🙂

  3. Zdrowych, wesołych i rodzinnych świąt dla Ciebie Agnieszko i Twoich najbliższych:)

    U nas od kilku lat na zakończenie Pasterki śpiewana jest ta piosenka Czerwonych Gitar – wprowadził ten „zwyczaj” poprzedni ksiądz prefekt i tak już zostało:)
    Też uwielbiam tę „kolędę – niekolędę” z „Metra” i nawet myślałam ją wstawić u siebie, ale w końcu wybrałam Skaldów – i dobrze, bo ktoś mógłby pomyśleć, że kopiuję Twoje pomysły:)

  4. Nie zdążyłam z życzeniami na Święta, więc życzę poświątecznie – wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojej Rodziny :))

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s