Smakowity stosik


Piątek, piątek, tygodnia koniec i początek 😉 Z półki niecierpliwie zerka kolejny stosik. Nie będę sadystką, więc nie przedłużam, pozwolę się mu zaprezentować. A! Jeszcze jedno, kradnę pomysł od Monilibri i spróbuję stosika odwróconego, zobaczymy, jak się sprawdzi.

Od dołu:

„Wieszać każdy może” Pilipiuk – książka przywędrowała w ramach akcji „Książka Wędrowniczka” 🙂

„Morze potworów” oraz „Ostatni olimpijczyk” Riordan – kupione na Allegro za 14,90 i 16,50 zł. Lubię takie ceny 🙂 Tym samym został mi tylko jeszcze jeden tom do zdobycia – szósty. Ma ktoś?

„Jutro” Marsden, „Śliczna Tamit” Nowacka oraz „Pod przechytrzonym lisem” Grimes – wszystkie trzy książki pobrane w ramach akcji promocyjnej na Fincie. Kosztowały mnie 70% mniej punktów 😀

„Kosogłos” Collins – kupiona na Allegro za 13 zł 🙂 Tym samym mam już całą trylogię i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.

Kolej na drugą część stosika, również od dołu:

„Królewska krew. Wieża Elfów” Sullivan – od Wydawnictwa Prószyński,

„Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę” Maciąg, „Droga ślepców” Dryjer, „Odźwierny” Diaczenko oraz „Śmierć pszczelarza” Gustafsson – pożyczki od dwóch uroczych biblionetkowiczek spotkanych w Katowicach. A „Droga ślepców” krąży po Polsce (pożyczona przez trzecią znajomą biblionetkowiczkę) w ramach akcji poznawania „Gniota roku” 😉 Ciekawa jestem moich wrażeń z lektury!

„Blondynka na Czarnym Lądzie” Pawlikowska – pobrana na Fincie. Niestety, nastąpiła pomyłka – użytkownik w aukcji wkleił zdjęcie okładki z wydania albumowego, skusiłam się więc. A okazuje się, że jest to wydanie kieszonkowe, a takie już mam. Czy ktoś byłby chętny na tę książkę?

W tle możecie zobaczyć 3 cudne zakładki – 2 dwie przywiezione z Pragi (dziękuję jeszcze raz! :*), a tą zawieszką na drzwi zostaliśmy wszyscy obdarowani w Katowicach na spotkaniu biblionetkowym 🙂

Jak co tydzień – życzę Wam wspaniałego weekendu. U nas dzisiaj było słonecznie i cieplutko (co niestety zmieniło się w ciągu ostatniej godziny), mam nadzieję, że i u Was jest taka piękna jesień. Korzystajmy 🙂 U nas od dzisiejszego wieczoru będą goście, aż do 2-ego listopada! Ale i tak zamierzam oddawać się (przynajmniej po części) słodkiemu lenistwu. Szkoda tylko, że ostatnio mnie od książek odrzuca, siedzę i gram w The Sims 2 😉

Advertisements

18 thoughts on “Smakowity stosik

  1. Hmm, stosik podpisywany od dołu nie jest pomysłem jedynie Moni, ja również tak robię 🙂 Sama nie wiem czemu.
    Agnieszko, muszę Ci pogratulować! Tylko jedna książka od wydawnictwa! Czy to możliwe? 😀
    Ceny tych książek, które kupiłaś na Allegro faktycznie fajne. Może i ja niedługo poszperam i się na coś skuszę:)
    Miłego czytania życzę!

    1. Magda – dzięki 🙂 Zawsze mam problem z życzeniem czegoś osobie prowadzącej bloga kulinarnego 😀 Rozkoszowania się procesem tworzenia arcydzieł smakowych? Boskiego objadania? Mistrzowskiego łaczenia smaków? Podpowiedz proszę! 🙂 Jest mi nieźle, aktualnie jestem objedzona frytkami i winogronami (nie razem, ale jedno jako danie główne, drugie deser ;p), ale od jutra mamy więcej gości, mniej spokoju, no i mam jakiś kryzys, nosi mnie, wszystko jest mi źle.

      Pozdrawiam!

      Hiliko – kurde, no przeca ja bywam u Ciebie od wieków na chyba każdym stosiku i jakoś mi to nie utkwiło w pamięci?! Może czytając notkę Moni miałam jakiś refleksyjny nastrój i dlatego rzuciło mi się w oczy akurat wtedy?
      Hahahaha, tak, tylko jedna książka od wydawnictwa, cuda 😉 Na razie chyba ze 3 maile w skrzynce czekają na odpowiedź (w sprawie książek naturalnie), ale ja się staram je omijać wzrokiem, sprzyja temu fakt, że się przesuwają w dół ekranu 😉 Ja od wieków poluję na Allegro, mam już swoje sposoby i czasami uda się dorwać perełki za śmieszną cenę. Pa!

    1. Monika – wiesz, to pewnie zależy od wielu czynnników. Ja wcześniej czytałam sporo, ale nie takie ilości, jak teraz i nie zawsze. To chyba zależy od momentu, w którym się znajdujemy, czasu wolnego, ilości rzeczy na głowie, no a przede wszystkim od ilości pasji, które współdzielimy z czytaniem. Ja mam ich niewiele, więc motywację mam większą 😀

      Hiliko i Anetapzn – owszem, ale jak ktoś ma tak z 7 pasji, które są na tym samym poziomie, to może mieć problem z poświęcaniem wszystkim takiej samej ilości czasu. Tak tylko zgaduję 😀

    1. Schizma – nie ma kanonu. Ja generalnie od samego początku jakoś naturalnie i bezmyślnie wrzucałam najpierw zdjęcia, a potem opisy. I dopiero teraz mnie natchnęło, że można byłoby spróbować robić to odwrotnie 😀

      Pablo – o tak, o trylogii Collins słyszałam wiele dobrego, a Jutro też mnie intryguje. Pozostaje więc zdobyć pozostałe 2 tomy 😉

  2. Mamy wiele wspólnego – uwielbiamy czytać i podoba nam się podobna grafika… zajrzyj na mojego bloga ;))
    Ale z tego akurat zestawu książek, czytałam tylko Pilipiuka – polecam! 🙂

    1. Przynadziei – dzięki. Co do Pawlikowskiej – pomyślę. Myślałam raczej o odsprzedaniu, oddaniu za punkty lub wymianie, ale kto wie?

      Zberek – u mnie grafika się od czasu do czasu zmienia, poprzednia była bardzo skromna i oszczędna w kolorach 😀 A Pilipiuka właśnie dzisiaj zaczęłam czytać.

  3. Aaa, ile książek! Mam nadzieje, że znajdziesz na to wszystko czas 😉 I chyba też zwrócę uwagę na fintę, tyle fajnych książek stamtąd masz… A na książkę Pawlikowskiej byłabym chętna 😉

  4. Edith – czas znajdę, raczej później, niż prędzej, ale znajdę. Ja Wam lepiej nie pokażę ile ja mam książek do przeczytania w domu, bo mnie wyślecie do pokoju bez klamek 😉 A na Fincie jest fajnie, ciągle cierpię na niedobór punktów 😉 Co do Pawlikowskiej – zaraz napiszę.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s