Stos dwutygodniowy


Ależ przez czas mojej nieobecności się uzbierały smakowite stosy! Są tam takie książki, że najchętniej rzuciłabym wszystko i czytała pięć jednocześnie! A tu nie ma tak dobrze – przeziębienie, przygotowania do szkolenia, które zaczyna się w niedzielę, książka na zlecenie, czasu na przyjemności nie ma. Ale za to po powrocie…

Sporo wśród tych książek, to książki do recenzji. Dawno nie miałam takiej ilości. Z jednej strony to trochę mnie niepokoi, ale z drugiej strony… TAKIE książki! 🙂 Zobaczcie sami! Zdjęcia można powiększyć poprzez kliknięcie na nie.

Od góry:

– stojąca po lewej książka „Po śniadaniu” Rylski oraz trzy pierwsze od góry, czyli: „Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć” Dosa, „Manuskrypty z Qumran” Jones oraz „Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie” Pióro & Burdzy – to książki od Wydawnictwa Świat Książki. „Po śniadaniu” już przeczytana, recenzja będzie w przyszłym tygodniu. Ta o pracy zainteresowała mnie o tyle, że niedługo planuję zmieniać sobie życie (w tym pracę), więc może będzie przydatna? A pozostałe dwie wydają się być bardzo ciekawe.

„Matki, żony, czarownice” Miszczuk oraz „Królestwo czarnego łabędzia” Carroll – książki od Wydawnictwa Prószyński.

„Między nami niebotyczne góry…” Ostrowska – pożyczka od biblionetkowego znajomego 🙂

„Koty i ich sławni ludzie” Piechowiak – pożyczka od biblionetkowej znajomej 🙂

„Rok w Poziomce” Michalak oraz „Ania ze Złotego Brzegu” Montgomery – obydwie pobrane z podaj.net. To już moja druga Ania pobrana na Podaju ostatnimi czasy. Może docelowo kiedyś uda mi się zebrać całość? To nic, że z różnych wydań 😉

„W pierścieniu ognia” Collins oraz „Gone. Faza trzecia” Grant – kupione za grosze na Allegro.

Od dołu:

„Klaudyna w Paryżu”, „Małżeństwo Klaudyny” oraz „Klaudyna odchodzi” Colette – otrzymałam dzięki miłej pani z Wydawnictwa W.A.B. 🙂 Jak pamiętacie – pierwszy tom bardzo mi się podobał, a teraz otrzymałam pozostałe w nowym wydaniu. I tak oto starsze wydanie (które jakiś czas temu zakupiłam na Allegro) jest do oddania. Ktoś jest zainteresowany?

„Dom Derwiszy. Dni Cyberabadu” McDonald – otrzymana od Wydawnictwa MAG. Ależ ta seria Uczta Wyobraźni jest pięknie wydana!

„Wichry archipelagu” Beaulieu – od Wydawnictwa Prószyński.

„Czarne mleko” Safak – otrzymana dzisiaj od Wydawnictwa Literackiego.

Czytania książek z tego stosiku już się kompletnie nie mogę doczekać! Co za cudeńka na mnie czekają. Muszę sobie po łapach dawać, by nie rzucić wszystkiego, co ważne na dzisiaj i nie zacząć czytać! W ogóle dawno żadne stosiki nie sprawiły mi AŻ takiej radości, jak te 🙂

Życzę Wam wszystkim cudownego weekendu, najlepiej spędzonego na czytaniu 😉 Ja aktualnie choruję i niestety wpływa to minusowo na moją wydolność roboczo-czytelniczą i się wściekam. A na dodatek w niedzielę wyjeżdżam prowadzić kolejne szkolenie. Wracam 30 września. Trzymajcie za mnie kciuki!

Reklamy

22 thoughts on “Stos dwutygodniowy

    1. Edith – skontaktuj się ze mną w sprawie Colette po 1.10, a się dogadamy na spokojnie. Teraz niezbyt mam czas i siły by to ogarnąć. A Ty zaciekawiłaś mnie „Jutro”, muszę sprawdzić stan biblioteczny 😉

      Kamykowa-czytelnia – nie dam, nie dam 😀 Gone nie mam jeszcze całej serii, brakuje mi hm… chyba jednego tomu. Ale też nie spieszy mi się z lekturą, więc zdobędę kiedyś :>

  1. No nareszcie coś dla mnie ^^

    Czekam z niecierpliwością na recenzje Wichrów Archipelagu. Słyszałem trochę dobrego o tej książce i rozważam wciągnięcie jej na listy.

    Kur…cze… nowa UW jest taka gruba? Nie mogliby wydawać jakichś cieńszych książek? Jak w końcu uzupełnię całą UW (co mam w planach) to zarwie mi półki 😛

    1. Anek7 – zajrzałam i wpadłam w radosny szał (na ile pozwalają mi aktualne siły ;p) – to ja, właśnie ja zostałam wylosowana! Super 🙂 Dziękuję pięknie!

      Harashiken – witaj! 🙂 Ja sama się nie mogę doczekać lektury „Wichrów Archipelagu”, ale może to niestety trochę potrwać – najpierw mam na tapecie te dwie pozostałe książki od Prószyńskiego. Chyba, że się uprę jakoś, zobaczymy po powrocie ze szklenia.
      A co do UW – na razie czytałam jedną książkę z tej serii, ta jest druga. I faktycznie, obydwie są takie grubaśne mocno. Więc faktycznie – przydałyby się mocne półki, ewentualnie układać je będziesz na najniższych 😉 A wczoraj odbyłam dyskusję na temat tej serii – że warto ją kolekcjonować szybko, bo ponoć znika błyskawicznie z rynku :/ Późno więc się obudziłam :/

  2. Jak na razie zauważyłem, że z rynku zeszło błyskawicznie Ślepowidzenie, resztę można całkiem łatwo dostać po zwykłych cenach. Ale nigdy nic nie wiadomo więc przy najbliższej okazji jak wpadnie trochę pieniędzy zrezygnuje chyba z tegorocznych premier i zacznę zapełniać biblioteczkę UW, zwłaszcza, że ostatnio nabrałem ochoty na bardziej wymagającą fantastykę. Choć do tej pory UW nie miałem w rękach 😉

    Pierwsza też była gruba? Więc podejrzewam, że to Pompa Numer Sześć/Nakręcana Dziewczyna, tak?

    1. Harashiken – a nie wiem, nie sprawdzałam, to pisała do mnie znajoma. O „Ślepowidzeniu” to nawet ja wiem, ale jakoś przespałam ten fakt. Ciekawe, czy upoluję i którą wersję. Fakt, może warto postawić na serię UW, bo – przynajmniej po tej jednej książce, którą czytałam – wydaje się być dobrym wyborem. A wiele tegorocznych premier będzie można dostać potem również + będą/są w bibliotekach.
      A co do pierwszej – tak, Pompa… 🙂

      Ice-fire – ja właśnie ostatnio odkryłam, że też ciągle mam sentyment, więc z chęcią zdobędę całość 🙂

  3. Na Colette jestem chętna i to bardzo,poza tym jak zwykle u Ciebie przynajmniej część książek powinna być u mnie,ale to żart oczywiście,kwestia zdobycia może w bibliotece?

    1. Kalio – cóż to za uśmieszek samotny, hę? 😉

      Boena – to pogadamy, jak wrócę, ok? Pierwsze 2 tomy mam podwójnie, czy też nawet potrójnie! Przypomnij mi, proszę, jak wrócę, czyli na początku października. A co do pozostałych – przeczytam, podejmę decyzję 😉

      Gabrielle – oj tak, chciałoby się, chciało!

      1. No bo cóż tu napisać? Miszczuk mnie zaintrygowała, ale przecież to dla Ciebie mało istotna informacja. A ja na nią poczekam, w końcu pojawi się w bibliotece.

        Bo ja te wszystkie stosiki traktuję tak –
        wchodzę, patrzę, co ewentualnie bym chciała i idę sobie odhaczyć na LC albo b-netce.
        Na innych blogach nie mówię nic, u Ciebie chociaż się uśmiechnę, poczuj się wyróżniona, he he:)

        1. Każda informacja pochodząca od Ciebie jest dla mnie w pewnym stopniu istotna, raz większym, raz mniejszym. Na przykład mogę sobie zanotować, że jeżeli kiedyś bym chciała ją wymienić, to może będziesz zainteresowana :>

          A co do oglądania stosików, to ja mam podobnie – też wchodzę, oglądam i wyłapuję co ciekawsze tytuły 😀
          No i oczywiście – czuję się wyróżniona! 🙂

  4. „Ania z…” – wszystkie części są niesamowite, po prostu je kocham. To chyba tak naprawdę jedyna bohaterka, z którą się w pełni utożsamiam (nie jestem ruda:P). Widziałam już dawno o kotach i ich sławnych ludziach, mam ochotę ją jak najszybciej dorwać w nadziei, że będzie coś o moim ulubionym Salvadorze D. . Bardzo sympatyczny stosik, coś z niego na pewno „wypożyczę” do mojego:)

  5. Ślepowidzenie z UW to „biały kruk” obecnie, natomiast drugie wydanie powinno być łatwo dostępne. Na ile się orientuję obok Ślepowidzenia Pompa właśnie dosyć błyskawicznie z półek znika i chyba jeszcze któraś pozycja, natomiast reszta się nie zwracała. Inna rzecz, że boom na Ucztę się dopiero zaczyna i robi się modne kompletowanie tej serii, więc wszystko się jeszcze może zmienić 🙂

    1. Szwedka – a ja jeszcze wszystkich nie czytałam. Te publikowane w czasach mojej młodości – tak. Ale te, które pojawiały się trochę później, były już mniej dla mnie interesujące. Może kiedyś uda mi się przeczytać całość? Po koty i ich sławnych ludzi powinnam sięgnąć już w październiku – chcę oddać książkę właścicielce w trakcie spotkania przy okazji Targów Książki 🙂

      Karodziejka – tak, to drugie wydanie jest dostępne na Allegro bez większego problemu. A jakie to było wydanie w ramach UW? Bo nie wiem. Właśnie, o Pompie… też słyszałam, a ja sierotka oddałam ją jakiś czas temu 😉 Powinnam chyba sobie w brodę pluć ;p A co do boomu na UW – może to wynika z tego, że części osób przejadła się bardzo dostępna i nie zawsze ambitna fantastyka? 😉 No i te piękne wydania… 😀

    1. O, to fajnie, z przyjemnością przeczytam Twoją recenzję i podyskutuję. Ja pewnie bardzo szybko po nią nie sięgnę, więc pewnie będziesz pierwsza 😉

      Również pozdrawiam i życzę miłego dnia!

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s