Stosik lekko wiekowy


Dlaczego? Spójrzcie sami na zawartość, a wszystko będzie jasne 🙂

Od góry:

„Narodziny dnia”, „Klaudyna w szkole. Klaudyna w Paryżu” oraz „Małżeństwo Klaudyny. Klaudyna odchodzi” Colette – cudny pakiet, który udało mi się dorwać na Podaju i z którego bardzo się cieszę. Wprawdzie chciałam mieć to nowe wydanie Klaudyny, ale jak się nie ma, co się lubi…

„Szalona”, „Pamiętnik panicza”, „Dziennik Serafiny” i „Sto diabłów” Kraszewskiego – kupione za grosze na Allegro. Do udziału w Projekcie Kraszewski 🙂 Zdobywam te książki, zdobywam, a czytać nie mam kiedy. Mam już chyba zapas na lata :>

„Miłość nie jedno ma imię” La Mur – pod wpływem Zacofanego w lekturze dorzucone do paczki z Kraszewskim 🙂

„Porwanie” Chmielewska – pobrane na finta.pl.

„Ziemia, powietrze, ogień i… budyń” Holt – od Wydawnictwa Prószyński.

Jak widzicie, stosik ten zdominowany jest przez literaturę lekko wiekową 🙂 Ale i tak (a może szczególnie dlatego?) jest smakowity.

Życzę Was cudownego weekendu i jak najlepszej pogody. U mnie jest miks lata z październikiem :/ Ja weekend spędę mocno roboczo – wiele zleceń do zrobienia. Do tego Złota Zakładka i trochę czytania.

Reklamy

8 thoughts on “Stosik lekko wiekowy

  1. Piękny stos. Ja sobie nie mogę wydarować, że nie kupiłam Klaudyny w antykwariacie… zanim zmieniłam decyzję, już ktoś mnie ubiegł… a była okazja: 4 tomy za 8zł!!Cały czas jednak mam nadzieję, że będzie w bibliotece.
    Utknęłam w „Stu diabłach”, ale obiecuję sobie, ze przysiądę (tylko muszę mniej wolnego czasu spędzać w internecie…ech)
    O La Mur nie słyszałam – czekam z ciekawością na opiso- opinię 😉
    Pozdrawiam słonecznie!

    1. Mary – ja też lubię stare książki. No, chyba, że już są tak zniszczone, że nie da się ich czytać 😦 Chociaż akurat o to prędzej można podejrzewać książki drukowane kilkadziesiąt lat temu 😉 A Le Mure nie znałam w ogóle, tylko Zacofany mi doradził zakup 🙂

      Agnesto – jak dobrze pójdzie, to pierwsze dwie Klauydny w jednym tomie będę miała na zbyciu. Kupiłam drugi raz, tylko ten dodatkowy tom nie jest u mnie. Jakby co – pisz, a się dogadamy co i jak. Ja na razie nie mam czasu dla tego biednego Kraszewskiego, ale może trochę później? Październik-listopad? Mam już tyle jego książek, że wybór będzie trudny 🙂 Powodzenia między diabłami 😉 Pozdrawiam!

  2. Kilka dni temu przywlokłam z biblioteki dokładnie to samo wydanie „Klaudyny” – i chyba nawet jest w podobnym stanie.:D Ech, jednak w małych, wiejskich bibliotekach można znaleźć prawdziwe skarby.:)

    1. Filety – tak, o nim właśnie. Hahaha, rację masz, że będzie stare. Chodziło mi raczej o to, że to aktualnie nowe wydanie jest fajniejsze – twarda oprawa, ładna obwoluta 😀

      Moreni – można, oj można! Ja jestem zakochana w mojej bibliotece wiejskiej – ma i staroci fajnych masę, i nowości też. Co tu dopiero mówić o Wojewódzkiej…!

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s