„Gears of War: Pola Aspho” Karen Traviss


Wydawnictwo: Fabryka Słów, 2011

Oprawa: miękka

Liczba stron: 470

Moja ocena: 3,5/6

Ocena wciągnięcia: 4/6

*****

Książka ta opowiada o czasie, gdy ludzie tracą nadzieję. Najpierw na ich planecie toczyły się Wojny Wahadłowe, a gdy już myśleli, że nic gorszego nie może się im przytrafić, na powierzchnię wyszła Szarańcza. Wróg niby prymitywny, a sprytny. Bardzo wytrwale i skutecznie niszczący siedliska ludzkie i zabijająca ocalałe resztki ludzkości. Populacja przegrupowuje się, zaczynają się rozrastać miasta na litej skale, tam, gdzie Szarańcza nie może wyjść na powierzchnię. W ciągu lat wojny z tymi stworami rozwijają się umiejętności przeżycia, jak również tworzona jest specjalna formacja, ba! cała sieć formacji, które mają na celu walkę z Szarańczą. Jej podstawą są Gearowie, świetnie wyszkoleni, wytrwali, silni, inteligentni, przewidujący żołnierze, którzy każdego dnia wysyłani są do walki o śmierć i życie.

W „Polach Aspho” poznajemy losy głównie trzech z tych Gearów: dwójki braci – Carlosa i Dominika oraz ich przyjaciela, Marcusa Fenixa. W chwili, gdy ich spotykamy są to już dojrzali mężczyźni, którzy bardzo dużo w życiu przeszli, wiele osób stracili, tracą także nadzieję na zmiany. Szarańcza jakby powoli zanikała (skutek użycia specjalnej bomby?), jednak nikt nie ośmiela się pomyśleć, że to już koniec, że może wróci normalne życie. Bo czy też jest to koniec?

Narracja toczy się wielopoziomowo. Oprócz czasu teraźniejszego mamy okazję wrócić do dzieciństwa tej trójki, czasu ich dojrzewania, początków służby w wojsku, ich walki na Polach Aspho. Przyznaję, że dla mnie – osoby nie znającej gry, na podstawie której ta książka powstała – było to na początku mocno mylące, nie wiedziałam, o co chodzi. Jednakże po jakimś czasie już przywykłam, weszłam w te ramy i wszystko było ok.

Książka jest zgrabnie napisana, widać, że autorka ma wprawę w pisaniu różnorakich tekstów. Wszystkie poziomy narracji prowadzą do wielkiego bum w drugiej połowie książki. A książka kończy się w taki sposób, że nie umiem sobie wyobrazić tego, że mogłoby nie być dalszego ciągu.

Bohaterowie są całkiem ciekawi, różnorodni, ale połączeni jednym celem – zniszczeniem Szarańczy i zapewnieniem pokoju. Mamy okazję poznać właściwie całe życie głównych bohaterów, widzimy, co nimi kieruje, jakie są ich słabości, czego się boją, a czego oczekują. Mimo tak trudnych warunków jednak nie wszyscy schronili się w miastach zarządzanych przez wojsko, niektórzy wybrali życie na własną rękę i bycie Odrzuconymi, któzy są znienawidzeni przez resztę i sami tej reszty nienawidzą.  I to są dla mnie plusy.

Teraz przejdźmy do minusów: cały czas – mimo wszystko – miałam uczucie, że nie odnajduję się w osadzeniu tego świata, że brak mi początku, końca i tła tej historii. To zapewne wynika z faktu, że nigdy nie miałam do czynienia z tą grą i nie mam wiedzy, jaką ma każdy, kto w nią grał. Nie należę do tej grupy, więc dla mnie była to przeszkoda w „usadowieniu” się w tej książce. Ale grupa docelowa nie powinna mieć żadnych problemów. Tak samo, jak z ogarnięciem tego, o czym pisałam wcześniej – tych skoków akcji w różne momenty i miejsca, będą one im już znane. Ja musiałam się wszystkiego nauczyć.

Podsumowując: polecam głównie fanom tej gry 🙂 Oraz osobom ciekawym dziwnego świata, składającego się z walk, rządzenia twardą ręką i radzenia sobie ze słabościami.

Reklamy

2 thoughts on “„Gears of War: Pola Aspho” Karen Traviss

    1. Ja ją dostałam w prezencie z prośbą o w miarę szybkie przeczytanie i spełniłam prośbę 😉 Myślę, że do gustu może przypaść całkiem sporej liczbie młodych przedstawicieli płci męskiej 🙂

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s