Meldunek


Melduję, że wróciłam do domu, jednak podróż zdecydowanie nie była miła. Spodziewając się tłumów pojechałam specjalnie w drodze powrotnej na Gdańsk Wrzeszcz, żeby wcześniej wsiąść, nie na Głównym. Sporo nas tam już było, a jak podjechał pociag to okazało się, że ma 3 wagony(!), więc już były dzikie tłumy wszędzie, włączając korytarze. W związku z tym od Gdańska Głównego praktycznie nikt nie miał szans na to, żeby wsiąść. Ludzie torby w toaletach upychali! Tragedia.
I to dosadnie i po raz kolejny pokazuje kretynizm instytucji zwanej PKP. No bo tylko jakis nieziemski kretyn puszcza pociag relacji Gdynia-Wrocław(!!!) z 3 wagonami, na dodatek po długim weekendzie na poczatku wakacji. W Bydgoszczy sporo nas wysiadło, ale jeszcze więcej czekało, więc tłumy pozostały…

Powyższa podróż gwarantująca mi stanie przez cały czas przy oknie zaowocowała tym, że już wczoraj wieczorem bolało mnie gardło, noc miałam przerywaną właśnie z powodu bólu, a od dzisiaj jestem na lekach. Na pracę umysłową związaną z pisaniem recenzji nie mam siły, w związku z tym zamiast recenzji książki „EONA. Ostatni lord Smocze Oko” macie ten tekst. Trzymajcie kciuki, żeby jutro było chociaż trochę lepiej!

A ja zastanawiam się, czy nie wysłać skargi z dołączynymi rachunkami za leki :/

Advertisements

8 thoughts on “Meldunek

  1. A że chce się powiedzieć – witaj w Polsce. Ale takie już u nas standardy 🙂 trochę mi ciebie szkoda, ale będzie dobrze 🙂 tylko się kuruj i do zdrowia wracaj – bo trochę głupio tak tu czekać na ciebie i swoje słodkie słowa 🙂

    1. Mari – ja miałam dłuuuugą przerwę w podróżowaniu pociągami w „gorących” sezonach, więc przypomniały mi się wakacyjne jazdy w czasach dzieństwa 😉 A za ciepłe słowa bardzo dziękuję, bardzo to miłe 🙂 Kurowanie zaczęło się dopiero wczoraj, bo w poniedziałek lekarka nie rozpoznała anginy, która to paskuda wykorzystała ten jeden dzień i do wtorku rozwinęła się w wersję mega :/ Ale wierzę, że od jutra będzie lepiej.

  2. A myślałam, że największe tłumy na kolei były w okolicach Nowego Roku (nawet w TV pokazywali ;)). Trzymam kciuki za szybciutki powrót do zdrowia

    1. Tiaaa… Znałam jeszcze jedną wersję tej nazwy, ale teraz nie kojarzę :/ Powrót do funkcjonalności trochę potrwa, bo się lekarka zgapiła i dopiero od wczoraj dostaję antybiotyk.
      A Agricoli nie znałam do tej pory. Wygląda faktycznie super! Tylko aktualnie stopuje mnie cena, muszę trochę zarobić 🙂

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s