„Proroctwo wygnanych magów” Sarah Silverwood


Wydawnictwo: Amber, 2011

Oprawa: miękka

Liczba stron: 318

Moja ocena: 4,5/6

Ocena wciągnięcia: 4,5/6

*****

Sarah Pinborough specjalizuje się głównie w pisaniu horrorów i thrillerów, jednakże pod nazwiskiem Silverwood pisze również książki dla dzieci i młodzieży. A „Proroctwo wygnanych magów” to pierwszy tom cyklu „The Nowhere Chronicles”. Tom drugi ma zostać wydany (w oryginale) w tym roku, a trzeci w przyszłym. Ciekawe kiedy pojawią się w Polsce.

Finmere Tingewick Smith, imiona i nazwiska pochodzące od nazw trzech spraw sądowych odbywających się szesnaście lat temu, w dniu znalezienia Fina pod drzwiami sądu. Chłopcem zajmują się tajemniczy starzy sędziowie, a ich przedstawicielem jest sądowy strażnik – Ted. Życie Fina biegło normalnie do czasu pójścia do szkoły, a właściwie szkół. Ma on jeden rok spędzać w zwykłej publicznej szkole, a jeden w ekskluzywnej prywatnej placówce. Dwa zupełnie różne życia rozwijają w chłopcu umiejętność gładkiego przechodzenia między tymi światami, dostosowywania się do sytuacji, szybkiego rozwiązywania problemów. Przyda mu się to…

Po ukończeniu szesnastu lat Fin ma się zjawić w biurze swego prawnego opiekuna sędziego Harlequina, który chce mu wyjaśnić przeszłość i jego pochodzenie. Jednakże zostaje on zamordowany tajemniczym złotym mieczem, a Fin wpada w wir wydarzeń, które zagrażają istnieniu wszystkich światów. Bo przecież istnieje ich więcej, niż tylko ten jeden świat, który znamy. Nadciąga czarna burza…

„Proroctwo wygnanych magów” to interesująca książka. Wprawdzie idea wielu przenikających się światów nie jest nowa. Tak samo pomysł zagrożenia świata, który uratować może tylko młody chłopiec. Jednak autorka umiejętnie użyła tych dwóch schematów, wplotła w nie kilka nowych pomysłów (lustro i prawdomówcy jako najgorszego typu więzienie, Opowiadaczka i jej historie etc.) i dzięki temu wyszła całkiem interesująca książka dla młodzieży.

Oczywiście, jak na porządnie opracowaną książkę dla młodzieży wypada, porusza ona także sprawy wartości i zachowań. Mamy tutaj kwestię przyjaźni, lojalności, odpowiedzialności, współpracy, wzajemnej pomocy, odwagi, poświęcenia itp. Mamy porzuconego, samotnego chłopca, który nie zna swojej przeszłości, nie ma korzeni, nie czuje się z nikim i niczym (no, może poza kocykiem,  w którym go znaleziono) związany. Taki brak bliskości, ciepła, wsparcia może bardzo szybko zaowocować kłopotami z psychiką, wpadaniem w złe towarzystwo etc. Tutaj mamy odwrotność – chłopiec jest pod opieką sędziów, jest bystry, przykłada się do szkoły, ale też jest typowym nastolatkiem, skupionym na kumplach i czasie z nimi spędzanym. Jednakże, gdy nadchodzi godzina próby decyduje się podjąć wyzwanie i spróbować ocalić zarówno znany mu świat, jak i te, które są dla niego nowe lub całkowicie obce. O dziwo, wspiera go dwóch najlepszych przyjaciół, po jednym z każdej szkoły, przychodzi im to właściwie bez większych problemów. Jednakże nie cały czas jest słodko i miło, dzieje się też wiele złego, a przed grupą młodzieży stoi wiele wyzwań. A to dopiero początek tej historii!

Autorka używa prostego języka, bez ozdobników, który z jednej strony jest bardzo dobrze dostosowany do grupy docelowej, jednakże z drugiej strony zapewne nie powiększy im znacząco zasobu słów. Książkę czyta się szybko, jest napisana w przyjemnym, pomagającym czytać, wciągającym stylu.

„Proroctwo wygnanych magów” podobało mi się właśnie dzięki połączeniu schematów z wkładem własnym autorki. Czytało mi się ją dobrze, pomogła mi przetrwać lot i podróż 3 pociągami! Jestem bardzo ciekawa tego, jak autorka pociągnie ten cykl i czy rozwinie twórcze skrzydła, czy pozostanie na tym – dobrym, ale mającym jeszcze możliwości rozwoju – poziomie tworzenia.

„Proroctwo wygnanych magów” to fantasy głównie dla młodzieży. Jednakże myśę, że osobom lubiącym fantastykę i posiadającym otwartość na fantasy młodzieżowe też się spodoba.

Recenzja dla portalu Na Kanapie

Reklamy

8 thoughts on “„Proroctwo wygnanych magów” Sarah Silverwood

  1. Od czasu Harrego Pottera, żadna książka tego typu nie wzbudziła we mnie pozytywnych uczuć:) Poczekam az mój synek dorośnie i wtedy razem z nim bedę odkrywać świat magicznych młodzieżowych książek, Na dzień dzisiejszy żal ma na nie czasu, bo tyle innych jest do przeczytania. Poza tym odnoszę wrażenie, ze temat jest juz tak eksploatowny, że trudno znaleść coś naprawdę wartościowego.
    Pozdrawiam:))

    1. Bigosowa – zastanawiający jest ten poziom urzeczenia Potterem. Znam przynajmniej kilka osób, które czytały już całość kilkanaście i więcej razy! A ja jeszcze nie czytałam i przez pewien czas nie zamierzam, za dużo książek już dookoła mnie 😉
      Jest dużo książek niewartościowych lub przeciętnych, ale wystarczy dobrze poszukać, posprawdzać i zdecydowanie da radę znaleźć wiele wartościowych pozycji. Ja polecam cykl „Pieśniarz Wiatru” Nicholsona, ale to raczej już dla starszego chłopca.
      Ja lubię fantasy, w tym fantasy dla dzieci i młodzieży. Może dlatego, że nie mam właśnie dookoła małego osobnika, który by mi przypominał magię dzieciństwa, więc sama sięgam po książki, które mnie do niej przeniosą? 😉

      Fenrir – absolutnie nie spodziewałam się po Tobie innej opinii ;p Przecież regułą jest, że jak coś mi się w miarę lub bardzo podoba, to Ty uważasz, że to szajs :p

    1. Dusia – fajnie 🙂 To jak zdobędziesz ją kiedyś i przeczytasz, to proszę o info o wrażeniach 🙂

      Kalio – prawda? Też uważam, że lepiej, ale długo miałam opory przed uczeniem się, jak tworzyć to górne menu. I ciągle uważam, że jeszcze coś bym tam mogła wrzucić z tych bocznych, ale już nie wiem jak 😀
      A tak w ogóle, to szukam szablonu, ale WP ma marne zasoby. Ale coś zmienie i wtedy pewnie znowu zmienie górną fotkę 🙂

      1. Nie zmieniaj, jest śliczna!

        Ja też noszę się z zamiarem zrobienia takiej listy blogów w górnej karcie, ale:
        1. Nie będę wtedy widziała, gdy coś nowego pojawi się na jakimś blogu, teraz mam ustawione na opcję – pokazuj najnowsze wpisy.
        2. Zwyczajnie nie chce mi się/nie mam teraz czasu.

        1. Wiesz, ja i tak nie umiem tutaj ustawwić tego autormatycznie aktualizującego się blogrolla, więc dla mnie to żaden problem. Jak się nauczę, to pewnie wrócę do starej wersji.
          Chociaż teraz moje czytanie wygląda tak: regularnie wchodzę na kilka ulubionych blogów, czytam notki, a potem sobie wyszukuję w Waszych blogrollach co ciekawsze kąski. I tak potem wyszukuję dalej i dalej 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s