Uśmiechnij się!


Zacofany w lekturze ponownie mnie zainspirował. Nie, tym razem nie recenzją, ale notką o frazach z wyszukiwarki 🙂 Spojrzałam i ja w niezmierzone statystyki mego własnego bloga i złapałam się za głowę. Dlaczego?

Na przykład dlatego, że w życiu nie domyśliłabym się, że w tym tygodniu kilka osób trafiło do mnie po frazie „wystawiamy książki na pokaz jak wielki otwarty mózg”. Hm… Muszę przyznać, że faktycznie – ukazując to, co czytamy, po części ukazujemy to, co mamy w głowie. Pokaż mi co czytasz, a powiem ci kim jesteś 😉

„Tipsy zielone” powinnam zwalić na Zacofanego i jego podstępne komentarze powodujące, że trafiają do mnie osoby poszukujące porad kosmetycznych 😉 A bardzo zastanawia mnie fakt, o czym to ja pisałam, że trafia się do mnie również przez frazę „dziecko za kratkami”, strach się bać! „Orchidea cesarska” – nawet nie wiedziałam, że jest taki kwiat orchidee są prześliczne, więc jeżeli taka odmiana istnieje, to zapewne jest cudowna 😉

Statystyki twierdzą, że stałam się specjalistką książek recenzyjnych, w różnorakich wersjach istnieje chyba z kilkanaście (w tym tygodniu!) fraz typu „propozycja współpracy wydawnictwa książki do recenzji”. Naprawdę, istnieje już wiele wątków, w których o tym mowa, nie zamierzam tworzyć notki na ten temat, przepraszam 😛

„Najwyzej oceniana ksiazka-życiowa 2010” – to trudne pytanie, ale dla mnie byłaby to książka „Siostra mojego serca” Divakaruni. Oprócz tego „Anna Karenina” Tołstoja oraz „Czarne słońce” Redmonda. Bo rozumiem, że nie o reportaże autorowi/ce chodziło 😉 „Ile książek przeczytali polacy 2010” – zapewne pomoże GUS lub Instytut Książki. Ile by ich nie przeczytali i tak uważam, że powinni przeczytać więcej 😛  „Skandynawskie kryminaly lubie” – ja też! I sama nie wiem dlaczego!  Obawiam się, że nie pomogę w kewestii „ksiązki o wpływie niewidzialny przyjaciół na dzieci”, nie mam pojecia, jaki jest ich wpływ. Tak samo tajemnicze dla mnie jest zapytanie „jaki w pływ bohatera wywarł jego pasja do czytania książek” – zapewne jest to indywidualna sprawa 🙂

„Pytania do autora” należy wymyślić samemu 😛 W końcu kto ma wiedzieć, jakie emocje w Was wzbudziła dana książka, co było w niej ważnego, zastanawiającego, zaskakującego? „Miesiac marzec wymienne” – ale że o co chodzi? 🙂 „Bibliofil słowa” – słowa używane przez bibliofila? Hm… brak miejsca, stosy, brak czasu, podwójne rzędy na półkach, kurz, brak czasu, brak miejsca, księgarnie, biblioteki… To byłyby chyba główne słowa 😉 „Czytam coraz lepiej” – brawo! Jestem z osoby wyszukującej bardzo dumna! „Magia krwawi” – mam jednak nadzieję, że się nie wykrwawi, bo co by się stało z moją ukochaną fantasy? Magio, żyj! „Mag z innego wiatru” – jak nie ten wiatr, to inny, ważne, żeby był pomocny 😉 Przyznam, że zaskoczył mnie „smok na głowę” i nie jest dla mnie jasne, czego dana osoba szukała 🙂

„To prawda, że w końcu wielkość biblioteki ma znaczenie” – no tak, oczywiście, że ma, gdzie mają przechowywać te wszystkie tomy, które my chcemy przeczytać? A znowu totalny przeskok tematyczny to „liczba wcieleń u psa”. Wiem, że kot ma siedem lub dziewięć (zależy od przyjętej wersji), ale ile ma pies? A wracając do książek, to pojawiła się też kwestia „ocenianie książek” – sprawa to bardzo indywidualna, trzeba sobie wypracował własne zasady oceniania i tego się trzymać 🙂 „Coraz mniej osób na pogrzebach” to zjawisko albo niepokojące (zanik tradycji), albo pozytywne (budowanie nowej tradycji). Osobiście wolałabym nie poruszać tego tematu – „opisz ostatnie dni judasza” 😉 „Cos z pasja opowiadanie” – najlepiej odkryć własną pasję i napisać o niej.

„Przykład zrecenzowanej sensacji na ksiazce?” brzmi tajemniczo… A „przykład nieistniejącej rzeczy” to wręcz pytanie filozoficzne! Poszukiwanie frazy „napisz krytyczna recenzje ostatnio przeczytaniej ksiazki” wskazuje na to, że ktoś nie przeczytał książki lub że nie umie pisać krytycznie 😉 A czasami wskazane jest wręcz „siedzieć i słuchać narazie”, przydatne w nauce i obserwacji 😉 „Dlaczego chciałbyś/chciałabyś wygrać książkę” – a dlaczego ja miałabym odpowiadać na takie pytanie w czyimś imieniu? 😉 Nie mam niestety pojęcia  „czy bedzie 5 tom „wiedźma” olgi gromyko”.

To kwiatki z tego tygodnia 🙂 Jednak generalnie króluje wyszukiwanie albo po tytułach, albo po nazwiskach autorów. Czasami występują tematy (zespół Downa, ksiązki o pobycie w Auschwitz etc.). A najbardziej cieszą mnie wyszukiwania po nazwie mojego bloga lub imieniu i nazwisku 🙂 Sprawdzanie tych statystyk sprawiło mi dużą frajdę, mam nadzieję, że u Was też wywoła uśmiech na twarzy 🙂

Reklamy

8 thoughts on “Uśmiechnij się!

  1. „Czytam coraz lepiej” i fraza o pogrzebach najlepsza! 🙂 Tą ostatnią sama wpisałam w google sprawdzając jakie w ogóle wyniki się pojawiają przy takiej frazy 😛

    1. Zacofany – no właśnie, boję się, że się zarażę 😉 Zeszycik mówisz… Jutro coś poszukam 😀 A „smok na głowę” jest jednym z moich faworytów 😀

      Ktrya – 😀 I co Ci wyskoczyło w rezultatach? Ja podejrzewam, że te pogrzeby wynikają z tekstu o „Zrób sobie raj” Szczygła.

  2. Aż muszę zaraz u siebie sprawdzić 😛 U Ciebie zdecydowanie „Coraz mniej osób na pogrzebach” jest najbardziej intrygującą frazą 😀 Choć te „tipsy zielone” też mają swój urok, zwłaszcza, że blog jest o książkach. 😀

    Pozdrawiam! 🙂

    1. To poproszę o jakieś informacje o wynikach sprawdzania 😉 Te pogrzeby to przez Szczygła, a tipsy przez Zacofanego w lekturze. Czyli jak zwykle – wszystko przez facetów 😉
      Pozdrawiam również!

  3. Bardzo ciekawe frazy – widać, że ludzie nie mają co robić w domu. A te błędy ;). Kiedyś też sprawdzałam, które słowa kluczowe są najbardziej popularne na moim blogu, ale po tym, jak kilka osób trafiło do mnie po wpisaniu nazwiska gwiazdy filmów od lat 18 (?!) zaniechałam tej praktyki ;). Choć po przeczytaniu Twojego wpisu może jednak się skuszę?

  4. Moim hitem wszechczasów jest „sen o księdzu z uciętą głową”, tego tygodnia- „Czy jak dziecko piszczy, to bedzie meić czerwone gardło”- mądre google skierowalo człowieka na post o Jo Nesbo.
    No i wielu szuka odpowiedzi na pytanie, czym jest filet z Izydora.

    1. Barbara – też w pewnym momencie pomyślałam, ze niektórym ludziom musi się naprawdę nudzić. Lepiej by książkę poczytali 😉
      A skąd Ty znasz taką gwiazdę, co? 😀 😉

      Iza – o matko, niezły sen! No tak, czerwone gardło i „Czerwone gardło”, jasna droga do odnalezienia postu 😉 A filet z Izydora to musi być arcyciekawa potrawa 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s