„Kara” Maja Wolny


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2009

Oprawa: miękka

Liczba stron: 212

Moja ocena: 4/6

Ocena wciągnięcia: 4/6

*****

Chyba ostatnio przeżywam jakiś dziwnej klasy „kryzys”, albo ponownie zmienia mi się gust czytelniczy. W ciągu kilku ostatnich tygodni książki mnie albo zachwycają, albo zostawiają wrażenie, że są poprawnie napisane, dobrze zbudowane, z dobrze ukształtowanymi bohaterami, ale mimo wszystko nie wzbudzają we mnie emocji, pozostawiają wrażenie niedosytu. Ciekawe, skąd się to bierze…

„Kara” to powieść drogi. Zarówno w sensie dosłownym, jak i w przenośnym. Trasa z Polski do Brukseli. Wewnętrzne rozliczenie z życiem i droga, jaką przebyła bohaterka. Kara podczas pobytu na stypendium znalazła miłość, związek, rodzinę, dziecko, przyjaciół, a jednocześnie odrzucenie, samotność, nieporadność, oszustwo, pokusy. Ta młoda kobieta jest rozdarta wewnętrznie, niepewna siebie, swoich celów, marzeń, pragnień. Te samotnie przemierzane tysiące kilometrów stają się okazją do refleksji, wspomnień, przemyśleń, stanięcia prawdą twarzą w twarz. Co się dzieje z jej życiem? Dlaczego wygląda tak, a nie inaczej? Jak powinna postąpić? Czy na końcu drogi czeka na nią szczęśliwe zakończenie?

Powieść jest dobrze napisana, rozwinięta, opowiedziana. Jest poprowadzona dwutorowo – poprzez przemyślenia Kary mamy okazję poznać jej życia, a przez wspomnienia przeczytanych listów – życie teściowej i nieżyjącego teścia. Zabieg jest całkiem ciekawy, opowieść też, jednak połączenie między nimi jest bardzo symboliczne, mam wrażenie, że niektóre osoby mogą pomyśleć „ale o co chodzi?”.

Mimo tych wszystkich zalet i faktu, że książkę wypełniają uczucia, to książka nie wzbudziła we mnie prawie żadnych emocji. Nie czułam więzi z bohaterką, momentami wręcz mnie wkurzała i niezbyt ją polubiłam. Zresztą mam wrażenie, że żaden bohater nie wzbudził mej sympatii, chyba najbliżej był teść Kary, mimo wszystko. Myślę, że osobom, które przeżyły sytuacje chociaż częściowo podobne do tych opisywanych w książce może się ona wydać bardzo prawdziwą, może wręcz pomocną. I dlatego też uważam, że powinna wędrować dalej w ramach akcji.

Książkę „Kara” otrzymałam w ramach akcji „Włóczykijka”. Dziękuję 🙂

Reklamy

10 thoughts on “„Kara” Maja Wolny

    1. Piotrze – „Włóczykijka” to taka akcja pożyczania książek podorwanych na jej cel przez wydawnictwa. Warto przeczytać regulamin: http://spopa1.blogspot.com/p/woczykijka-regulamin.html i wtedy ewentualnie zadać konkretne pytania. Idea jest prosta: sprawdzasz listę książek, zgłaszasz chęć dopisania do kolejki, po otrzymaniu książki czytasz ją w 7-10 dni i posyłasz do kolejnej osoby. Są jeszcze małe dodatki, ale głównie o to chodzi.

  1. Dzięki za tę recenzję. Chciałam kupić tę książkę, ale po przeczytaniu opisu, chyba zdecyduję się na inną bardziej porywającą..

    1. Agnesto – widzę, że wrażenia mamy podobne 🙂 Sama nie wiem dlaczego jest tak, bo już „Dom tysiąca nocy” podobał mi się wprost 😉

      Cyrysia – hm… trudno mi mówić czy powinnaś kupić, czy nie. Dobrym rozwiązaniem jest dorwanie jej w bibliotece/u znajomych, ewentualnie przekartkuj przed ostateczną decyzją o kupnie i sprawdź na ile Ci się podoba.

    1. Dusia – nie, powieść drogi to koncept stylistyczny, a sama powieść to raczej rozliczenie ze swoim życiem, wyborami, uczuciami.

      Sara – ciekawa jestem Twoich wrażeń!

  2. Aga, mam prośbę, możesz spróbować u mnie dodać komentarz? Nie wiem co jest, ale coś nie gra. Nie mam linków do blogów itd. W sieci również nie ma tego bloga – w sensie w google. Co zrobić, aby to ulepszyć i naprawić? Twój jest taki ładny i rozbudowany.

    1. Komentarz dodany, czeka na moderację. Co do komentarzy, to najpierw musisz wejść w ukłąd graficzny – widgety i tam do menu z prawej strony tzw. widget blogroll. Nazwij go sobie tak, jak masz ochotę i zapisz. Potem wejdź w odsyłacze – dołączenie nowego i tam jeden po drugim dodawaj blogi. Tylko jak będziesz dodawał w formularzu dodawania, to zaznacz w rubryce kategorie ten widget, który sobie dodałeś i zapisz. Powinno działać.
      Wygląd bloga bardzo mocno zależy od tego, jaki sobie wybierzesz szablon, bo one mają różne możliwości. Niestety, WordPress ma ograniczoną ilość darmowych szablonów i zarządzanie blogiem nie jest takie proste, jak na Blogspocie. Chwilę to potrwa… :/ No i rozbudowywać blog można przez dodawanie widgetów (musisz wybadać, co Twój szablon ma i o co w nich chodzi) + zmienianie opcji graficznych etc.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s