„Dłonie” Małgorzata Szymańska-Warda


Wydawnictwo: Ligatura, 2005

Oprawa: miękka

Liczba stron: 329

Moja ocena: 5/6

Ocena wciągnięcia: 5/6

*****

Książki Małgorzaty Wardy miałam ochotę poznać już od dłuższego czasu. Z jednej strony przez wiele bardzo pozytywnych recenzji, z drugiej przez entuzjazm blogowo-biblionetkowej znajomej. A, że na horyzoncie rysowała się okazja spotkania autorki, to połączyłam przyjemne z pożytecznym i zakupiłam „Dłonie” na charytatywnej aukcji WOŚP 🙂 I od mniej więcej trzech tygodni mam problem: jak opisać „Dłonie” i moje wrażenia z  lektury. Będzie ciężko, ale spróbuję.

„Dłonie” to opowieść o pięciu młodych kobietach, których życie łączy się ze sztuką. Są one bardzo zróżnicowane pod każdym względem, mają jednak cechy, które je łączą: bardzo bogate charaktery, skomplikowane życie osobiste, łączność ze światem artystycznym oraz mnóstwo dylematów i pytań, które siedzą im w głowach. Książka ta przedstawia ich historie – wielowarstwowe, przeplatające się, przejmujące. Jest to opowieść o dojrzewaniu, rozwoju, odnajdowaniu swojego miejsca w życiu, próbach, sukcesach, porażkach, szczęściu i bólu. Nie mam nawet zamiaru opisywać fabuły bardziej szczegółowo, bo po pierwsze to zabierze zbyt wiele miejsca, a po drugie uważam, że fabuła jest tak rozbudowana i różnorodna, że opisywanie jej nie ma większego sensu. Należy zwyczajnie przeczytać „Dłonie” :).

Autorka stworzyła naprawdę bardzo ciekawe osobowości, dała bohaterkom masę charakterystyk i doświadczeń. Każda z nich jest unikatowa, bardzo dopracowana, wiarygodna. A już to, jak ciągnięte są ich historie, jak się przenikają, łączą i rozdzielają, to czysty majstersztyk. Na początku styl, który autorka wprowadziła do opowiedzenia tej historii zależności trochę mi przeszkadzał, nie mogłam się „wgryźć”, ale po pewnym czasie oswoiłam się z nim. A na końcu – jak widać w mych powyższych zachwytach – zaczęłam go cenić. Cała książka jest naprawdę dobrze stworzona – wszystko jest przemyślane, szczegóły są dopracowane.  Małgorzata Warda operuje dobrym językiem, jednocześnie całkiem bogatym, ale też realistycznym, życiowym.

„Dłonie” aż buzują od emocji! Jest to jedna z najbardziej przejmujących książek, jakie ostatnio czytałam. Różnorodność bohaterek oraz ich doświadczeń powoduje, że łatwiej się zaangażować w historię ich życia, wejść w tę pajęczynę losów. Cały czas stawiałam się na ich miejscu, jednocześnie moje odczucia co do każdej z nich nieustannie się zmieniały – raz było mi danej bohaterki żal, by za kilkanaście stron zmienić odczucia – zaczynała mnie wkurzać, a potem znowu martwiłam się o nią. I tak w kółko :).

Ta przeszywająca opowieśc zdecydowanie zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejne książki tej autorki. Jedna już czeka na półce, a potem przyjdzie czas na resztę. Polecam wszystkim, którzy lubią dobrą polską prozę, niepowierzchowną i mądrą oraz tym, którzy chcieliby się przekonać do polskich autorów :).

Advertisements

21 thoughts on “„Dłonie” Małgorzata Szymańska-Warda

  1. Intrygująca okładka i bardzo zachęcająca recenzja:). I jak tu nie zapisać na listę? Oczywiście, że zapisuję i będę polować na książkę:D
    Pozdrawiam!!

  2. Czytałam „Nikt nie widział,nikt nie słyszał” tej autorki,bardzo mi się podobała,więc po „Dłonoe” też sięgnę 🙂

    1. Kasandra – poluj, poluj 🙂

      Evita – ja właśnie bardzo chciałabym przeczytać „Nikt nie widział, nikt nie słyszał”. Teraz na półce mam „Środek lata”, ale czuję, że ta książka będzie trzecią, którą przeczytam 🙂

  3. Oj, nawet nie wiedziałam, że ta książka może brzmieć tak ciekawie:) Od razu przypomniała mi się moja ciocia rzeźbiarka, prawie czterdziestoletnia, barwna, która jest dokładnie taka jak właśnie te kobiety w „Dłoniach”, ma bardzo bogaty cudny charakter i właśnie skomplikowane życie osobiste… Uwielbiam ją i dlatego też wiem, że książkę też polubię:D

  4. Muszę zapamiętać nazwisko. O twórczości polskich autorek współczesnych mam niestety niewielkie pojęcie, więc chętnie zbieram podpowiedzi co do tego, po czyją książkę warto sięgnąć 🙂

    1. Paula – chyba fajnie mieć taką ciocię, co? U mnie w rodzinie był pisarz, ale żadnych malarzy czy rzeźbiarzy. W tej sytuacji może być to książka i dla Ciebie, i może dla cioci?

      Viv – zanotuj sobie, bo warto. Wrażenia z kolejnych książek też planuję opisywać, więc za jakiś czas pojawi się następna recenzja.

      1. Ciocia jest boska ( nie lubi żebym mówiła do niej „ciocia” bo to tylko kilkanaście lat różnicy), zawsze zabiegana, robi 1000 rzeczy naraz, wszystkim się za bardzo przejmuje a przy tym jest najlepsza osobą do rozmowy jaką można sobie wymarzyć, Twoje problemy są jej problamami… Aż z tego wszystkiego do niej zatęskniłam, bo nie widziałam jej już o ho ho i jeszcze trochę. Niestety odległość robi swoje… Kiedyś mieszkałyśmy dom w dom i wpadałam do niej kiedy tylko chciałam, np. żeby mi zrobiła odlew twarzy:P Teraz wszystko się pokomplkowało… Ale nadal ją uwielbiam i chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak mam tą właśnie ciocię:D

        Ps. Wyszedł mi taki trochę hymn pochwalny pod jej adresem, ale nic na to nie poradzę!:)))

          1. O rany, teraz będę się zastanawiać, czy aby Ci się ta książka spodoba 😉 Życzę miłej lektury i czekam na wrażenia!

            A co do cioci – Twój opis stworzył wizerunek naprawdę fajnej kobiety, więc się nie dziwię, że tęsknisz 🙂 Życzę rychłego spotkania!

  5. Kasandro autorką fotografii na okładce jest Dorota Keller … również obecna na spotkaniu biblionetkowym 🙂 … poznało się trochę historii:)))

    Aga buzuje co? Oj buzuje emocjami!!!
    A do Środka lata polecam zapuścić pazury brrrr

    1. Dusia – jeżeli dojdziesz do wniosku, że dojrzałaś, to polecam 🙂

      Moni – oj poznało się, poznało 🙂 Mi najbardziej zapadła w pamięć ta historia o redakcji i korekcie jednej z książek 😉
      Zapuścić pazury – o rany, a czemu, czemu? 😉

  6. Agnieszko,

    dziękuję Ci bardzo za tak ładną recenzję „Dłoni”. Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu. Mam też nadzieję, że jeszcze będzie okazja do kolejnego miłego spotkania!

    Uściski serdeczne
    Małgosia Warda

    1. Małgosiu – książka wzbudziła we mnie masę uczuć w trakcie czytania i to jest dla mnie ważne 🙂
      Ja również mam nadzieję, że będzie nam dane spotkać się ponownie, to marcowe spotkanie było przesympatyczne 🙂
      Pozdrawiam ciepło,
      Agnieszka

  7. Czytałam wszystkie książki Wardy i uważam, że jest wspaniałą młodą pisarką, zostaje tylko czekać na kolejne książki.

  8. Cóż, recenzja bardzo przekonująca. Przekonujące są również wszystkie komentarze. Tak czytam, czytam… A tu i od samej autorki wpis. Gratulacje 🙂
    Choć pewnie nie sięgnę w najbliższej przyszłości, będę miał na te książki oko.
    Pozdrowienia.
    Mam nadzieję, że przeżyłaś huśtawkę pogodową 😛

    1. Madzik – ja na razie po tej jednej książce mogę powiedzieć, że mam dobre przeczucia co do reszty. A co do ostatecznej opinii na temat całokształtu twórczości, to pogadamy za rok 😀

      Grzesiek – miej na książki tej autorki oko, bo warto 🙂 Starałam się, by recenzja była przekonująca, bo książka zrobiła na mnie wrażenie (i jak widać nie tylko na mnie :D).
      A autorka się pojawiła pewnie dlatego, że jest przemiłą i ciekawą opinii innych osobą 😀
      Huśtawka pogodowa była okrutna, czasami wręcz bolesna (jestem meteopatką), ale przeżyłam i niezmiernie mnie cieszy wizja słonecznego i ciepłego weekendu 😀 A o tym, że od poniedziałku przez kilka dni ma lać, to w ogóle staram się nie pamiętać 😉

      1. Starałaś się i Ci się udało 🙂
        Zgaduję, że to prawda. Wierzę Ci na słowo, bo przecież sama ją spotkałaś. A takich autorów się ceni.
        Oj tam, oj tam. Deszcz nie jest wcale taki zły. Osobiście bardzo za nim przepadam. I zobaczysz, że kiedyś zrobię tak, jak na tej pamiętnej scenie z filmu „Deszczowa piosenka”, gdzie bohater śpiewał „I’m singing in the rain…” i… no właśnie! 🙂

        1. Grzesiu – jeżeli kiedykolwiek odtworzysz scenę tańca w deszczu z tego filmu, to ja chcę, wróć! – muszę przy tym być 😀 Oglądałam ten film pierwszy raz jako kompletna szczeniara i kompletnie mnie ta scena oczarowała 😀

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s