Stosideł czar


Ten tydzień zarzucił mnie przesyłkami 😉 Przyczyniły się do tego głównie egzemplarze do recenzji oraz nawarstwienie się terminów w Kolejkowie. W każdym bądź razie otrzymałam gooooodne stosidło. Oczywiście po kliknięciu na zdjęcie ujrzycie jego pełną wersję. A dla lepszego przeglądu podzieliłam stosidło na dwie części, voilà!

Od góry:

„Wintercraft” Burtenshaw – od Wydawnictwa Prószyński,

„Żelary” Legátová – pożyczone od pewnego miłego użytkownika Biblionetki 🙂

„Sosnowe dziedzictwo” Ulatowska – od Wydawnictwa Prószyński,

„Patrz, jak Jane ucieka” Fielding – prezent od użytkowniczki Kolejkowa 🙂

„Skradzione dziecko” Donohue , „Podręcznik złej matki” Long, „Miłość pod niebem Iranu” Buchan oraz „Julia” Fortier – te wszystkie książki dotarły do mnie  w ramach akcji Kolejkowo.

Ponownie – od góry:

„1Q84” (tom 2) Murakami, „Dla Was” Mainard oraz „Opowieści przy kawie” McCall Smith – od Wydawnictwa Muza.

„Historie miłosne” Schmitt, „Kobieta z wydm” Abe oraz „Sonata Kreutzerowska” Tołstoj – od Wydawnictwa Znak.

„Dłonie” Szymańska-Warda – jedyna książka kupiona w roku 2011, głównie dlatego, że była wystawiona w aukcji charytatywnej WOŚP! Jedyna do dnia dzisiejszego naturalnie :p

„Dni ciemności” Schroder – od Wydawnictwa Telbit. Pamiętacie moje zachwyty „Świadectwem Judasza”? 😉

„Uwięzieni” Norman oraz „Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie” Pratchett w nowym tłumaczeniu – od Wydawwnictwa Prószyński,

„Zniewolone dzieciństwo” Miller – również w ramach akcji Kolejkowo.

Dawno nie było takich stosów. Pocieszam się myślą, że prawie połowa to książki z Kolejkowa, więc w miarę szybko przeczytam i poślę dalej. No, reszta w większości poczeka troszkę dłużej ;p

Życzę wszystkim miłego weekendu. Jeżeli macie ochotę – spędzonego na czytaniu 😉 Ja raczej czytać zbyt wiele nie będę, bo wybieram się na spotkanie biblionetkowe, które zapowiada się na duże (chyba ponad 15 osób!) i smakowite 🙂 A po nim mam „nasiadówę” u przyjaciół, wracam w niedzielę popołudniu. Czasu na czytanie jak widać będę miała niewiele, ale tym razem nie narzekam 😉

A Wy możecie się niedługo spodziewać losowania (a może nawet dwóch!), mam nadzieję, że frekwencja będzie spora, ale zobaczymy czy Was zainteresuje proponowana pozycja ;p

Miłego weekendowego czytania!

Reklamy

20 thoughts on “Stosideł czar

  1. Książki sliczne:)
    To Ty mi tego Wintercrafta sprzątnęłaś sprzed nosa, no! Niedobra Ty! Ale obiecali dosłać, jak przyjdzie nowa dostawa z drukarni.
    Baw się dobrze:)

  2. no tak… piątek dziś 😉
    nie, tym razem nie będę zachłanna. Historie miłosne i Kobietę z wydm bym przechwyciła 🙂
    nad kupnem drugiej się zastanawiam, także będę wypatrywac recenzji.

    Również życzę miłego czytania 🙂

    1. Kalio – nieeee, nie ja, to ktoś inny! :p Ja bym Tobie sprzed nosa coś sprzątnęła, nie ma mowy! ;p Trzymam kciuki za szybkie otrzymanie egzemplarza 🙂

      Kasandra – szalej, szalej 😀

      Kinga – prawda, jak to miło mieć w życiu przynajmniej jedną pewną rzecz? 😉 Piątek = engowy stos ;p Recenzja „Kobiety z wydm” pojawi się zapewne w marcu, wcześniej się nie wyrobię.

      Pablo – mnie też ciekawi i to mocno 😀 Może na drogę zabiorę?

  3. Cudne te stosy i na pewno kilka książek podkradłabym Ci z wielką chęcią… No cóż… Ma Cię nie być przez około 2 tygodnie, więc może uda się wykorzystać tą okazję

    Pozdrawiam Ola

    Zupełnie nie rozumiem dlaczego wpadam tutaj tak rzadko

  4. Stosy jak zwykle pękate, tylko Kota mi tam brak 😉

    Również jestem bardzo ciekaw Twojej opinii na temat Wintercrafta. Mam nadzieję, że masz go w planach w najbliższej przyszłości 😉

    Udanego weekend. Ja cały przesiedzę w domku, dochodząc do siebie po paskudnym choróbsku.

  5. Julia na mnie też czeka, nawet przyjemnie się zaczęła… A bardzo chcę Sosnowe dziedzictwo – napisz szybko recenzję, to zobaczę, czy kupować, czy nie… 🙂

    1. Lena173 – ułatwię Ci sprawę 😉 Nie będzie mnie od 19 do 28 lutego 😉 Ewentualnie jutro i pół niedzieli 😉 A generalnie – zapraszam w odwiedziny, niekoniecznie z zamiarem rabunku, mogę pożyczyć ;p
      I ja też zupełnie nie rozumiem dlaczego wpadasz tutaj tak rzadko 😛 Poprawa się należy! Pozdrawiam!

      Enedtil – A wiesz, że myślałam o dorzuceniu najnowszej fotki? Ale stwierdziłam, że ostatnio bywał troszkę, to przerwa się należy 😉 Co do „Wintercrafta” nie wiem, nie wiem, szykuje mi się wyjazd, w trakcie którego czytać będę mogła tylko w drodzę do i z miejsca przeznaczenia, przez resztę czasu w ogóle :/ Ale coś na drogę muszę zabrać, w końcu to dobrych kilkanaście godzin w sumie.

      Dabarai – mogę tylko napisać to, co Enedtil – może zabiorę na drogę :p A co do „Julii” – jestem tej ksiązki ciekawa!

      1. W takim razie zadzieram kiecę i już lecę… Tylko mam mały problem… Przecież ja nie noszą spódnic, a przecież w sukience studniówkowej nawet nie wyjdę z domu. Nie dość, że zepsuje to mój image, to jeszcze będę zauważalna na każdym kroku. Poprawę obiecuję 😉 I w wolnej chwili zapraszam w moje (dużo skromniejsze) progi.

  6. Ciekawe te tytuły:)
    Ja właśnie skończyłam „Kobietę z wydm” (zasługa BiblioNETki, bo tam tyle zachwytów nad tą książką widziałam) i tak się powoli zbieram do napisania recenzji.

    1. Blackmilk – 🙂 Recenzje będą, ale niestety nie tak szybko, moce przerobowe mam ograniczone, szczególnie w najbliższym czasie 😉

      Anek7 – „Kobietę z wydm” mam ochotę przeczytać od… sama nie wiem kiedy 😉 I myślę, że w miarę niedługo po nią sięgnę, a do Ciebie zajrzę w sprawie recenzji 😉

      Vampire – wiesz, że to jedna z najmilszych rzeczy, które w ciągu ostatnich kilku dni usłyszałam? 😀 Dzięki! 🙂

      Natalia – mam nadzieję 🙂

  7. „Historie miłosne” Schmitta to piękna książka w ślicznym wydaniu :). Ale jeśli czytałaś „Marzycielkę z Ostendy”, „Odette i inne historie miłosne” i „Tektonikę uczuć” to będziesz już znać wszystkie opowiadania z tego zbioru. Niestety nic nowego tam nie ma :(. Wygląda na to, że wydawnictwu bardzo zależy na pieniądzach, bo innego celu w wydaniu tej książki chyba nie było. Ale trzeba przyznać, że wydanie jest bardzo ładne :). Prawda?

    1. Madit – Nie czytałam żadnej z tych powieści, więc wszystko przede mną 🙂 A wydanie jest faktycznie bardzo ładne, szkoda, że raz jest wydawany tak, a raz inaczej.

      ZosiaVelZocha – Gdzieś tam jeszcze upycham, ale ostatnie możliwe półki mam już prawie zapchane, potem będą stosy.

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s