Część druga, czyli podsumowanie „książkowe” (2010)


Zerknęłam do podsumowania roku 2009 (TUTAJ) i widzę, że trochę się zmieniło. Do rzeczy jednak!

W 2010 roku przeczytałam 136 książek i uważam to za dobry wynik. W roku 2009 przeczytałam aż 234 książki, ale był to rok wyjątkowy pod względem ilości czasu wolnego. A poza tym – jak wiecie, większą część roku spędziłam w Macedonii, gdzie miałam na głowie rzeczy inne, niż czytanie książek, szczególnie na początek. Pierwsze miesiące to porażka wręcz – czytałam od 1 do 5 książek. Potem zaczęło się robić lepiej czytelniczo, jednak mniej intensywnie pod względem różnorodności spędzania czasu wolnego, więc o tym, czy to dobrze, czy źle można byłoby dyskutować 😉

Przeczytałam 78 własnych książek, jednakże aż 59 z nich to były książki do recenzji, więc z „zapasów” dałam radę przeczytać tylko 19 książek. Mało, postaram się poprawić w tym roku. Przeczytałam też 10 książek wypożyczonych z bibliotek, 12 pożyczonych od znajomych i 30 uzyskanych dzięki akcji Kolejkowo. W trakcie wyjazdu dałam radę przeczytać (mimo tego, że na ekranie komputeraz) 6 hm… nie tyle e-booków (bo ten był chyba jeden), co wersji elektronicznych książek do recenzji. Dzięki obecności American Corner w Skopje udało mi się też przeczytać 6 książek po angielsku.

Wśród przeczytanych książek 36 zostało napisanych przez polskich autorów, a aż 100 przez obcokrajowców. I tutaj widzę więc pole do poprawy, chociaż najgorzej nie jest, bo jest to jednak 26%. Z przeczytanych książek sześć było napisane przez grupy autorów lub autorów nieznanych. Z pozostałych 130 książek 69 napisali mężczyźni, a 61 kobiety. Bilans pod tym względem jest więc bardzo przyzwoity 🙂

W odróżnieniu od poprzedniego roku, w roku 2010 dałam aż 14 szóstek! Chyba rekord. Do tego dochodzi jeszcze 10 ocen 5,5, więc wygląda na to, że albo coraz łatwiej mnie zachwycić, albo czytam coraz lepiej docierające do mnie książki 😉 Nie dałam żadnej oceny 1 i 1,5, a tylko dwie oceny 2. Ku mojemu zaskoczeniu wychodzi na to, że najwięcej dałam ocen 5 – aż 42 książki zasłużyły na taką ocenę! Uśredniając przeciętna z ocen, to 4,68, więc rok uważam za bardzo udany 🙂 Tym bardziej, że przerwałam czytanie tylko 3 książek (a przynajmniej tyle zapisałam sobie w notatniku).

Dwie książki najniżej przeze mnie ocenione to: „Dom: Droga ucieczki jest w Tobie” (Dekker Ted, Peretti Frank E.) oraz „Malowany welon” (Maugham W. Somerset).

Za to najwyżej ocenione były te książki:

„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” (Larsson Stieg) – recenzja TUTAJ.

„Sonnenschein” (Drndić Daša) – recenzja TUTAJ.

„Chicago” (al-Aswani Ala) – recenzja TUTAJ.

„Toast za przodków” (Górecki Wojciech) – recenzja TUTAJ.

„Pustynna Włócznia: Księga I” (Brett Peter V.) – recenzja TUTAJ.

„Siostra mojego serca” (Divakaruni Chitra Banerjee) – recenzja TUTAJ.

„Tysiąc wspaniałych słońc” (Hosseini Khaled) – recenzji niestety nie ma (jeszcze?).

„Błękitnooki chłopiec” (Harris Joanne) – recenzja TUTAJ.

„Planeta Kaukaz” (Górecki Wojciech) – recenzja TUTAJ.

„Anna Karenina” (Tołstoj Lew) – recenzja mam nadzieję już niebawem.

„Mgły Avalonu” (Zimmer Bradley Marion Eleanor) – recenzja TUTAJ.

„Dożywocie” (Kisiel Marta) – recenzja TUTAJ, a post scriptum TUTAJ.

„Czarne słońce” (Redmond Patrick) – recenzja mam nadzieję również niebawem.

„Nadzieja umiera ostatnia: Wyprawa w przeszłość” (Birenbaum Halina) – recenzji nie ma, ale mam nadzieję, że będzie.

Chciałam też przyznać kilka wyróżnień:

Cykl Ziemiomorze (wiem, zaczęłam czytanie w 2009 roku, ale skończyłam w 2010) – za mądrość, cudownie skonstruowane postaci, za minimalizm ekspresji niosący ogromną ilość wartości, materiałów do przemyśleń.

„Królewski skrytobójca” (Hobb Robin) – za bardzo interesujący świat, bohaterów i cudownie opisany światek intryg dworskich (TUTAJ)

„Ogród wiecznej wiosny” (López Barrio Cristina) – za cudowny realizm magiczny 🙂 (TUTAJ)

„Hamida z zaułka Midakk” (Mahfūz Najīb) – za niesamowicie ciekawych bohaterów (TUTAJ)

„Tysiąc wspaniałych słońc” (Hosseini Khaled) oraz „Siostra mojego serca” (Divakaruni Chitra Banerjee) – za całokształt oraz ogrom uczuć, które we mnie wzbudziły.

„Cukiernia Pod Amorem: Tom 1: Zajezierscy” (Gutowska-Adamczyk Małgorzata) – za świetną atmosferę, ciekawy pomysł i naprawdę fajne wykonanie.

„Dziewczyna z pomarańczami” (Gaarder Jostein) – za to, że siedząc w pociągu uśmiechałam się, a za chwilę musiałam siłą powstrzymywać się od płaczu.

„Gracze” (Obara Karina) – za niesamowity pomysł i studium psychiki ludzkiej (TUTAJ)

„Dożywocie” (Kisiel Marta) – za najsympatyczniejszych bohaterów na świecie i za moje ukochane Licho! No i za to, że przy czytaniu tej książki wyrobiłam normę śmiechu i chichotów na kilka miesięcy z góry 😉

„Eon: Powrót Lustrzanego Smoka” (Goodman Alison) – za interesujący pomysł i smoki (TUTAJ).

Krótko mówiąc: to był bardzo dobry rok pod względem przeczytanych książek! I niechże rok aktualny będzie taki sam!

PS. A Jeżeli jakimś cudem kogoś naprawdę interesowałaby pełna lista przeczytanych przeze mnie książek, to można ją znaleźć TUTAJ.

Reklamy

19 thoughts on “Część druga, czyli podsumowanie „książkowe” (2010)

  1. Wspaniałe podsumowanie, też chce takie zrobić w przyszłym roku! W tym nie dam już rady… Intrygujące jest obserwować, jak można rozwijać się czytelniczo i jak pomagają w tym blogi (przynajmniej dla mnie prowadzenie własnego to duża inspiracja i motywacja). Pozdrawiam gorąco i życzę wiele wspaniałych lektur w 2011!

    1. Dzięki 🙂 Ja też lubię podsumowania właśnie z tego względu – że można sobie spojrzeć na cały rok, podumać, znaleźć różne formy rozwoju, zmiany w nawykach czytelniczych itd. Wzajemnie pozdrawiam i cudnych lektur życzę!

  2. Widzę, że „Dożywocie” i w najlepiej ocenianych i w wyróżnionych… No i słusznie, bo dobre ono. 🙂

    Bardzo ciekawe podsumowanie.
    59 książek do recenzji, no no, zazdroszczę trochę. 🙂

    1. Ysabell – taaak, „Dożywocie” powinno dostać łatkę „odkrycie roku” 😀 A co do książek recenzyjnych – tyle przeczytałam. Na półce stoi jakieś 50.

      Kornwalia – ojojoj, już się boję 😀 Umęczyła mnie ta książka, wkurzała i tyle. Wiem, że i pod tym względem odstaję od większości, ale co tam, tak czuję 😀

  3. No właśnei zaobserwowałam , że jakoś dużo u Ciebie tych piątek i szóstek, ale skoro w zeszłym roku tak nei było, to pewnei coraz lepiej selekcjonujesz lektury dla siebie:).
    I tego w kolejnym roku ci życzę, bo czytać książki nie dla siebie to męka.

  4. Aga najbardziej podoba mi się w tym wszystkim użycie przez Ciebie słowa PORAŻKA w stosunku do ilości przeczytanych książek w miesiącu:) ciekawa jestem reakcji osoby, która taką porażką odznacza się w stosunku do całego roku:) hahaha!!
    Pewnie polskie czytelnictwo chciałoby więcej takich porażek:)

  5. 136 ksiażek… i jeszcze napisałaś że mało… no załamałem się… z zazdrości:D Ja jeżeli osiągam 100/rok to jest wyczyn heroiczny:) Swoją drogą liczba 234 książek mnie już całkiem powaliła:D
    Świetne podsumowanie! Chcę takie częściej niż raz na rok!:D

    1. Iza – w ubiegłym roku nie było ani jednej 6! Aż się sama zdziwiłam, gdy to zobaczyłam 🙂 Coś w tym jest, że stopniowo, powolutku coraz lepiej dobieram lektury, coraz bardziej świadomie. Ale też jednocześnie coraz lepiej wiem, że rzadko mamy w życiu do czynienia z czymś perfekcyjnym, więc pewnie łatwiej mi te 6 przychodzą 😉

      Moni – no porażżżżka, no 😛 Wiem, że jestem daleka od średniej statystycznej czytającego Polaka, ale co ja na to poradzę? ;p Przy średniej około 20 książek miesięcznie przez ostatnie 2-2,5 roku, to 2 książki to istna porażka ;p

      Pablo – mało w porównaniu z rokiem poprzednim ;p A co do załamki Twojej, to weź pod uwagę, że do tej pory miałam mocno nienormowany czas mojej nietypowej pracy, co pozwalało mi na „podkręcanie” wyników.
      Częściej niż raz na rok?? To co ja będę podsumowywać? ;p

  6. Twój zeszłoroczny wynik przeczytanych książek jest oszałamiający, a ten z roku 2009 przyprawia wręcz o zawrót głowy ;D

    Z Twoich najwyżej ocenionych książek przeczytałam jedną pozycję – „Pustynną Włócznie ks.1”. Również przyznałam jej najwyższą notę, ponieważ książka była świetna i niesamowita. „Dożywocie” będzie czytane w najbliższej przyszłości i zobaczymy jaką ocenę u mnie zgarnie 😉

    1. the_book – odpowiem to samo, co odpowiedziałam powyżej Pablo 🙂 A poza tym: każdy czyta tyle, ile może i ile lubi. Wszystko zależy od możliwości życiowych oraz stylu czytania. Więc tylko Ty możesz ocenić, czy 70 to dla Ciebie dużo, czy mało 🙂

      Enedtil – nooo, 2009 dobrym rokiem był 😀 Ja jestem ciekawa drugiego tomu „Pustynnej Włóczni”! Grzecznie czeka na półce. A co do „Dożywocia” – będę wyglądać recenzji na blogu 🙂

      1. Ja póki co intensywnie wyglądam momentu nadania przez selkar mojej przesyłki. Mam nadzieję, że jutro to zrobią, a w poniedziałek, ewentualnie we wtorek, będę się już cieszyć nowymi książeczkami 😀

        Co do drugiej księgi „Pustynnej Włóczni” – mnie osobiście nie zachwyciła 😦

  7. Jejku, nigdy nie liczyłam ile przeczytałam książek, ale jak zaczęłam grzebać w sieci i znalazłam podobnych zapaleńców co ja to postanowiłam się zebrać w sobie i może kontrolować to przez ten rok. Bardzo podobają mi się takie podsumowania, gratuluje, i oby tak dalej !! Chciałabym mieć za rok na koncie chociaż połowę przeczytanych pozycji. Tak się porządnie zmobilizować. Wyłączam telewizor.Pozdrowionka

    1. Moni – dokładnie! Jeszcze więcej Polaków nie przeczytało żadnej książki w danym roku, bo tacy jak my czytają po kilkadziesiąt – kilkaset, a potem wychodzi w statystykach to i owo 😉

      Darkaa – Mnie to „zliczanie”, spisywanie, rejestrowanie weszło w nawyk. Robię tak chyba ze 2,5 roku 🙂 Mam czytatki na Biblionetce na każdy miesiąc danego roku + od tego roku plik w Excelu, żeby sobie potem ułatwić podsumowanie 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s