Stosiczek


W tym tygodniu stosik jest wyjątkowo malutki. A, że już dłuższy czas czekam na różne przesyłki, to zaczynam się niepokoić. Może PP po raz kolejny „zagubiła” przesyłki? A może zwyczajnie listonosze postanowili zrobić sobie ten tydzień tygodniem lżejszej pracy i zabierają tylko gazety, kartki i listy? Nie wiem… Mam jednak nadzieję, że w przyszłym tygodniu przyjdzie wszystko, na co czekam!

Jestem w trakcie pisania trzeciej „ankietowej” recenzji – „Krwiopijców” – ale chyba nie zdążę przed wyjazdem na Sylwestra (przebierana impreza, pierwszy raz po tylu latach, chyba od czasów wczesnej podstawówki ;p) + nie chciałabym wrzucać dwóch notek jednego dnia, więc może jutro wieczorem zdołam ją dokończyć.

A wśród domowników tym razem znalezli się:

– „Nieprzyjaciel Boga” Cornwella oraz „Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie” Gutowskiej-Adamczyk – dwa tomy drugie znalezione pod choinką. Ciekawe czy w 2011 roku pod choinką znajdę dwa tomy trzecie? :]

– Lekko ukrywająca się „Wyspa wypacykowanej kapłanki miłości” Moore’a oraz „Wyjście z cienia” Zajdela – dwie zdobycze upolowane na Podaju.

I to tyle, skromnie prawda? 🙂

*****

Jakkolwiek świętujecie Sylwestra, czy to na wystawnym balu, czy też siedząc na kanapie czytając fascynującą książkę, życzę Wam, by ten wieczór był niezmiernie udany 🙂 A rok 2011 był rokiem niezwykłym, darzącym Was przy okazji wieloma świetnymi książkami i dodatkowym czasem na lekturę 😉

Reklamy

28 thoughts on “Stosiczek

  1. Fajne:)
    Ja na Cieślaków poczekam, aż się pojawią w bibliotece. Pani z wydawnictwa przestała się do mnie odzywać (czyżby to by foch po nieprzychylnej recenzji???):))), to zaczekam,. Książka pewnie swietna, ale nie pali się…

    1. 🙂 Jako, że otrzymałam pierwszy tom w prezencie i mi się podobał, więc go zatrzymałam, to pragnęłam i dalszych tomów. A Gwiazdor o tym pragnieniu wiedział (chyba zresztą i Gwiazdorowi się podobał pierwszy tom ;p). A kiedy się za czytanie zabiorę, to już tylko… hm… przeznaczenie(?) wie.

  2. A, zapomniałam dodać – wszystkiego dobrego i udanej zabawy.
    Nie cierpię Sylwestra, wrrr, ale idę, bo przecież sparowana jestem;)
    I nawet będę się uśmiechać i dobrze bawić, a jakże…

    1. Buhahaha… Ja właściwie też nie lubię (oprócz fajerwerków, ale te sobie mogę obejrzeć i u mnie na wsi ;p), na żadnych balach i „wyjściowych” imprezach nigdy nie byłam, zawsze co najwyżej domówki. No i tym razem będzie impreza w domu u moich przyjaciół, z balonami, przebraniami i dyskusjami o książkach 😀 Bo jakże inaczej, jeżeli spotyka się w dużej mierze grono moli książkowych 😉

      To życzę szybkiego upływu czasu na balu 😉

  3. Do mnie też nie doszły trzy czy cztery przesyłki i wściekam się jak nie wiem, bo jedną z nich był nowy portfel, który na gwałt mi jest potrzebny, bo ze starego niedługo autentycznie zaczną wypadać pieniądze (mówię jakby ich tam niewiadomo ile było, ale ciii), bo się cały rozwala. I nie wiem czy to poczta leci w kulki czy sprzedawca :/.
    „Cieślaków” zazdroszczę, podobnie jak kalio miałam ich dostać, ale, że od ponad miesiąca jakoś nie mogą dojść to w końcu przytachałam z biblioteki 😉
    I Sylwestra też nie lubię, takie to wszystko na siłe, bawmy się na siłę, wypijmy na siłę i cieszmy się na siłę, bo wszyscy tak robią. Na szczęście dosłownie dwa dni przed udało nam się i zamiast jechać za Wrocław, co było początkowo w planach, spędzamy ten wieczór z dwójką dobrych znajomych, tak więc nie mam na co aż tak bardzo narzekać 😉
    Szczęśliwego Nowego Roku ;*

    1. Ech, to widzę, że nie jestem sama w przeżyciach pocztowych :/ Trzymam kciuki za nasze przesyłki! No i żeby ten portfel dotarł zaraz w poniedziałek, żebyś nie pogubiła kasy, niezależynie ile jej masz 😀
      Czyli spędzasz dzisiejszy wieczór całkiem podobnie. Ok, nas jest odrobinę więcej (ponoć 9 osób) i jadę kawałek, ale generalnie spokojna impreza 🙂

  4. U mnie w ogóle są wieczne problemy z pocztą. Po przesyłki zwykłe muszę chodzić sama i się dopytywać czy już są czy nie, bo oczywiście, że to zwykła to awiza zostawić nie łaska, a że duża to i do skrzynki się nie zmieści :|. Już patrzą na mnie na tej poczcie jak na jakiegoś debila, ale kurde noo… Jak bym się nie upominała to mniej więcej połowa przesyłek nigdy by do mnie nie dotarła. Tak więc różnych niespodzianek raczej nie ma szans mi robić, bo prędzej ta niespodzianka trafi w ręce którejś z „pocztówek” niż moje :|. Nienawidzę tego, przysięgam.
    Dokładnie, spokojnie, kulturalnie i przede wszystkim wśród ludzi przy których czuję się swobodnie, a to dla mnie najważniejsze ;).

  5. Nigdzie nic teraz nie dociera, nawet kurierem:P Normalnie zamarł transport:D
    Co do stosiku – skromnie acz ciekawie:) Szczególnie tego Cornwella jestem ciekawe:) No i Zajdel… kiedyś chyba czytałem, ale było to tak dawno, że nie pamiętam, czy akurat tą książkę czytałem:)

    No i najlepszego w Nowym Roku! Baw się dobrze! A nie wspomniałaś za co się przebierasz?:> hehe:) Przyznaj się:P

  6. Pablo – błądzisz, synu, błądzisz… (to tekst z kabaretu Ani Mru Mru)
    Ja dostaję codziennie przesyłki. A pan kurier to już wita się ze mną jak ze starą znajomą. O listonoszu nie wspominając:)

  7. Beatrix, Vampire i Anna – 🙂 Wzajemnie!

    Pablo – no właśnie, coś jest nie tak, kurier też w tym tygodniu nie był 😉 A co do przebrania, hm… Jeżeli wyjdzie jakaś fajna fotka, to wrzucę i zobaczycie. A jeżeli zdjęcia będą fatalne/kompromitujące, to napiszę po powrocie 😉

    Kalio – Hihihi… Listonosz kiedyś spytał, czy zakładam prywatną bibliotekę. A kurier jednej z firm, które najczęściej się u nas pojawiają zapytał, czy nie mogę tak jakoś ustawić, by raz w miesiącu dostawać paczki? 😉

  8. Stosik, choć mały, to bardzo ciekawy (o, jak rymuję ;> ) Czekam niecierpliwe na recenzje. Zwłaszcza tą, która ma się pojawić lada chwila. Mam właśnie w planach zakup „Krwiopijców” 😉 A jeśli chodzi o „Dożywocie”, to się tak nie denerwuj. Powinno mi się spodobać 😉 Gdzieś tak za dwa tygodnie wszystko się okaże. Muszę czekać do 5-go, aż Selkar skończy inwentaryzacje i zacznie realizować zamówienia.

    Udanej zabawy i szczęścia w Nowym Roku 🙂

  9. PP, tak jak kolej, ma opóźnienia i się nimi nie przejmuje. Również czekam na tę swoją nieszczęsną przesyłkę i doczekać się nie mogę (choć ona ze Stanów jest, więc to pewnie wina braku połączeń lotniczych ;)). A stosik jest śliczny. Wypadałoby w końcu zabrać się za Cornwella… Wszystkiego Najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku oraz udanej zabawy życzę :).

  10. Ehh wiem co czujesz… Na „Listy” Tolkiena czekam już od połowy listopada, a i podobnie z książkami z Otwartego gdzieś tyle. I wszystko z winy PP…

    A ty u mnie nie wygrałaś czasem ostatniego konkursu? Bo tak czekam na dane do wysyłki i nieco zgłupiałam…

  11. Przepraszam, że dopiero teraz reaguję, ale wróciłam do domu jakąś godzinę temu 😉

    Wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia i komentarze 🙂

    Lena173 – już u Ciebie (i do Ciebie) pisałam 🙂 Kompletnie umknęło mi losowanie, ech ta skleroza…

    Sama mam wielką ochotę na moje książki, które zakupiłam/dostałam w ostatnich miesiącach. Chyba pora przemyśleć fakt korzystania z Kolejkowa oraz ilość współpracy recenzyjnej. Jakieś 600 nieprzeczytanych książek na półkach czeka :/

    Pablo – ekhm… foty będą, tylko muszę je dostać. Może chociaż 1-2 podeślą mi mailem zanim dostanę płytkę 🙂 Ale przykro mi – nie zgadłeś :p

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s