Wyczekany!


Moi drodzy, w końcu pojawił się kolejny numer „Archipelagu”! A ja nareszcie czuję się „pełnoprawną” członkinią grupy, która ma wpływ na to, co się w nim ukazuje 🙂 W tym numerze możecie znaleźć mój pierwszy w życiu wywiad! Na stronie 118 znajduje sie rozmowa przeprowadzona z Wojtkiem Góreckim – „Każde miasto inspiruje”. Jestem przeszczęśliwa, bo wyszło ciekawie, a Wojtek na dodatek przesłał mi kilka naprawdę fajnych zdjęć do ilustracji wywiadu. Poza tym dorzuciłam również dwie „wyliczanki miejskie” – o Tokio i Kairze. Mnie osobiście zachwycają dwa fakty – że dziewczyny za darmo, mrówczą pracą tworzą taki fajny magazyn oraz szata graficzna tego numeru, aż chciałabym mieć go wydrukowanego na pięknym papierze 🙂

Bo trzeci numer, to numer o miastach!

Odwiedzamy najsłynniejsze metropolie świata, swobodnie podróżując w czasie i przestrzeni. Obserwujemy Paryż za czasów Emila Zoli, przenosimy się myślami do parnej Hawany, szukamyśladów Brunona Schulza w Drohobyczu. Spacerujemy po współczesnym Londynie z książkami pod pachą, dumamy nad mitycznymi miastami Adama Zagajewskiego, zwiedzamyTel Awiw, badając jego dziedzictwo kulturowe. Praga odkrywa przed nami swoje skarby i tajemnice, Lizbona czaruje światłem, a Berlin poznajemy od strony miłości do literatury jej mieszkańców. Wojciech Górecki wspomina swoje wojaże po Kaukazie. Zainspirowani podróżami, które nie wymagają ruszania się z fotela, podsuwamy książki o kolejnych miastach:Amsterdamie, Kabulu, Tokio, Nowym Jorku, Pekinie i Szanghaju, Reykjavíku, Buenos Aires i Kairze.

Przybliżamy czytelnikom sylwetki wielu pisarzy. Z Sulaimanem Addonią rozmawiamy o jego debiucie literackim, Miłość i jej następstwa i wolności. Antoni Libera mówi o sobie i sukcesieMadameMarcin Bruczkowski uchyla rąbka swego prywatnego życia. Amos Oz dzieli się z nami pasją życia i tworzenia, a Jacek Dehnel opowiada nam o procesie pisania i wspomina swoje najważniejsze fascynacje literackie. Przedstawiamy portrety kilku ciekawych czeskich pisarzy, analizujemy twórczość Marcina Świetlickiego w zbiorze 49 wierszy o wódce i papierosach, a dzięki Leo Lionniemu spoglądamy nowym okiem na ilustrację dziecięcą.

Pochylamy się nad dwiema książkami o Romach autorstwa Jacka MilewskiegoKarla-Markusa Gaussa, zastanawiając się nad różnymi podejściami do członków tego narodu. Poprzezliteraturę wspomnieniową, opisującą traumatyczne losy pisarzy z Sudanu, Rwandy, Korei Północnej, Kambodży i Sierra Leone zbliżamy się do esencji człowieczeństwa.

Anna Świtajska, założycielka wydawnictwa Smak Słowa, opowiada nam o swojej pasji książkowej i prężnym rozwoju oficyny. Poznajemy historię papieru od epoki Egipcjan piszących na papirusie po czasy współczesne. Dzięki Zuzannie Orlińskiej przekonujemy się, jak bujna wyobraźnia potrafi zmienić w oczach dziecka nawet najmarniejszy kawałek ziemi w pełen zakamarków tajemniczy ogród. Badamy Mikropolis, miasto z pogranicza fikcji i rzeczywistości, i jego mieszkańców – bohaterów komiksu Dennisa Wojdy i Krzysztofa Gawronkiewicza. Przybliżamy wyróżnione latem i jesienią nagrodami literackimi najważniejsze pozycje i ich autorów oraz zdajemy relację z paryskiego festiwalu literackiego Paris en toutes lettres.

Zapraszamy także czytelników do udziału w trzech konkursach, dzięki którym można wygrać atrakcyjne nagrody książkowe i sprawdzić swoją wiedzę o miastach, filmach i oczywiście samej literaturze.

A to wszystko (200 stron!) znaleźć możecie na stronie „Archipelagu” – http://www.archipelag-magazyn.pl/. Plik do ściągnięcia w wersji pdf lub zip. Miłego czytania! Czekamy na wszelkie informacje zwrotne, każdy konstruktywny komentarz pomaga nam podnosić jakość, a każdy zachwyt cieszy serce kilkunastu dziewczyn rozrzuconych dookoła Europy 🙂

PS. Od dwóch dni próbuję napisać recenzję „Madame”, ale przechodzę aktualnie kryzys czytelniczo-blogowy i niezbyt mi to idzie. A fakt, że chodzi tutaj o „Madame” niczego mi nie ułatwia 😉

Reklamy

8 thoughts on “Wyczekany!

  1. Gratuluję sukcesów.
    „Archipelag” jest prawdziwą perełką i naprawdę podziwiam Waszą pracę nad tym magazynem!

    I czekam z niecierpliwością na recenzję „Madame”.

    Pozdrawiam 🙂

  2. Wszystkim dziękuję za ciepłe słowa! 🙂 Mnie się ten numer niezmiernie podoba – pod względem zawartości oraz oprawy graficznej.

    Virginia – sama bym chciała wersję papierową, bo nie lubię czytać na ekranie, a tuszu niet w drukarce 😉 Niestety nie jest to taka prosta sprawa, ale nadzieje i plany są. Jednak zależy to od wielu czynników. ISSN mamy, więc pierwsze koty za płoty 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s