Co powinnam zrecenzować?


Przyszedł mi do głowy pomysł, by spytać Was o to, recenzję jakiej książki przeczytanej w listopadzie powinnam umieścić na blogu 🙂 Stworzyłam więc pierwszą w życiu mojego bloga ankietę i voila! Macie spory wybór 🙂

Nie umieściłam na liście tylko książek, których recenzje już były (lub się pojawią w niedługiej mam nadzieję przyszłości) oraz książki „Smoki świata”, bo to takie maleństwo z cudnymi ilustracjami, ale generalnie nie ma co recenzować, rarytas dla „smoczych” zapaleńców 🙂 Poza tym są na niej wszystkie przeczytane książki, nawet te, z którymi zupełnie nie dałam rady się zaprzyjaźnić :/

Na głosowanie macie czas do końca tego tygodnia, w poniedziałek postaram się ankietę ogarnąć i podać rezultat 🙂 Można wybrać 3 książki.

Mam nadzieję, że pomysł przypadnie Wam do gustu 🙂 Może tak powstanie nowa świecka tradycja? 😉 Miłego wybierania!

Reklamy

16 thoughts on “Co powinnam zrecenzować?

  1. Zagłosowałam. 🙂 Chętnie widziałabym tutaj recenzję „Krwiopijców”, ponieważ nie wiem, czy warto tę książkę kupić. Może wystarczy tylko przeczytać, choć kiedyś planowałam mieć ją w swoich zbiorach. 😉

  2. Ja wybrałam w pierwszej kolejności Lektora, bo mnie nie rzucił na kolana – powiem więcej – trochę go zmęczyłam do końca.
    A Annę Kareninę bo ja uwielbiam to dzieło.
    a tej trzeciej nie pamiętam:)))

    1. Lanalee – dzięki. Zobaczymy, co wyjdzie w praniu 😉

      Kalio – 😀 Widzę, że na razie „Lektor” ma się nieźle w statystyce 😉 A „Anna Karenina” również i mnie bardzo do gustu przypadła, tajemnicy nie zdradzam 😉

      Kornwalia – numer cztery możesz mi szepnąć na ucho 😉 Przez GG lub mailem 😉

  3. Ja taką ankietę zrobiłam też u siebie ale jakoś nie ma szału, 2 osoby mi zagłosowały. Nie wiem, może przestrzennie źle ją umiejscowiłam…
    Ale zaraz oddam swój cenny;) głos jak na demokratkę przystało hehe:) Pozdrawiam

  4. Dennisa Lehane’a zawsze i wszystkim będę polecała do czytania, bo to fantastyczny pisarz, facet o błyskotliwym poczuciu humoru i człowiek wyznający stare, dobre zasady, których już mało kto przestrzega. Jest jednym z moich najlepszych odkryć literackich i czegokolwiek nie napisze, wszystko trzyma poziom i jest kawałem dobrej prozy ( nie tylko kryminału).

    Margueza lubię, odpowiada mi jego niespieszny tok narracji, pełen zakoli i meandrów. Porównałabym go go Llosy, bo, chociaż obaj panowie różnią się sposobem uprawiania literackiego rzemiosła, łączy ich ten sam sposób patrzenia na świat i wyłuskiwania procesów nim rządzących. Podoba mi się prawda o człowieku, którą czytam w ich książkach.

    Vonnegut to moja stara miłość, jeszcze licealna. Objawił mi się wtedy Wielki Pisarz, poruszający, ale i przytłaczający. Wybitny.

    Na nich głosowałam.

    Tołstoj to jeden z największych pisarzy wszech czasów. Są tacy, którzy twierdzą, że największy. Zgadzam się z pierwszą szkołą klasyfikacyjną. Powodzenia w recenzowaniu 🙂

    A Libera napisał piękną historię.

    A Singer jest taki klimatyczny. Reanimuje dla nas świat, którego bez niego nigdy byśmy nie poznali.

    Reszta książek z ankiety jest dla mnie niewiele warta.

    1. „Mgieł Avalonu” nie ujęłam z czystej przyczyny – recenzja i tak się pojawi 🙂 Jest ona na zamówienie portalu internetowego, aktualnie czeka na sprawdzenie przez korektorkę, jak będzie ok to się pojawi u nich, a dzień później u mnie 🙂 Więc tylko należy czekać i trzymać kciuki, by pojawiła się szybko 🙂
      PS. A wyszła mi taka długaśna, że chyba niewiele osób całą przeczyta 😉

Usuwane są wszelkie komentarze wulgarne, a także reklamy. Zdobądź się na odwagę podpisania swej wypowiedzi.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s