Literatura współczesna
“Księga kłamców” – Mariusz Zielke
Wydawnictwo: Principium, 2012 Oprawa: miękka Liczba stron: 480 Moja ocena: 5/6 Ocena wciągnięcia: 5/6 ***** Przyznam, że mam wielki problem z “Księgą kłamców”, bo nie umiem oszacować ile mogę napisać o fabule, żeby nie zdradzić zbyt wiele. Bo przecież fabuła właśnie jest tutaj najmocniejszą stroną książki. Dlatego też pierwszy raz od wieków posiłkować się będę [...]
“Utalentowana” – Nikita Lalwani
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, 2008 Oprawa: miękka Liczba stron: 312 Moja ocena: 5/6 Ocena wciągnięcia: 4/6 ***** Rumikę poznajemy, gdy ma lat pięć. Jej rodzice kilka lat wcześniej wyemigrowali do Wielkiej Brytanii, gdzie ojciec uczy na uczelni, a matka prowadzi dom. Dziewczynka dosyć wcześnie ujawnia wybitny talent matematyczny, który w coraz większym stopniu intryguje jej ojca. [...]
“Niebo pod Berlinem” – Jaroslav Rudiš
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2007 Oprawa: miękka Liczba stron: 140 Moja ocena: 4,5/6 Ocena wciągnięcia: 4,5/6 ***** Kocham Berlin. Ten luz i wolność, to miasto, gdzie wszystko jest możliwe, można być sobą, miasto w którym wielość kultur gwarantuje osobie ciekawej świata ciągły rozwój i multum ofert. A i system komunikacyjny mają znakomity, kompletnie do niczego [...]
“Tam gdzie ty” – Jodi Picoult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2011 Oprawa: miękka Liczba stron: 568 Moja ocena: 5,5/6 Ocena wciągnięcia: 6/6 ***** Co zrobilibyście, gdybyście pragnęli dziecka najbardziej na świecie? Do czego bylibyście zdolni? Co mogłoby Was powstrzymać? Czy bylibyście zdolni porzucić swe największe pragnienie dla ukochanej osoby? Zoe i Max od lat starają się o dziecko. Obydwoje mają problemy [...]
“Cukiernia pod Amorem. Hryciowie” – Małgorzata Gutowska Adamczyk
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2011 Oprawa: miękka ze skrzydełkami Liczba stron: 496 Moja ocena: 4,5/6 Ocena wciągnięcia: 5/6 ***** No i co ja mam powiedzieć. C’est fini! Nie spotkam już Zajezierskich, Cieślaków, Hryciów oraz wielu innych osób. Nie wejdę już na ciastka “pod Amora”, nie pojadę bryczką do Zajezierzyc, ani nie odwiedzę teatru Giny. Troszkę smutno, jednak [...]



