Niestosikowo


Pierwszy raz w historii piątkowych stosików zdarzył się tydzień, w którym ŻADNA książka do mnie nie dotarła! Warte zanotowania, aż muszę sprawdzić od kiedy umieszczam stosiki ;) Moment… Pierwsza fotka mini-stosiku pojawiła się 1 grudnia 2009 roku! A pierwszy “prawdziwy” stosik pojawił się 26 lutego 2010 roku! Niesamowite, przez 2 lata przychodziło do mnie tyle książek, szok!

Jako, że sytuacja życiowa się zmieniła, to i źródełko powoli sie zmniejsza. I jakoś mnie to nie martwi :) Przynajmniej w końcu powolutku może zacznę wychodzić z zaległości. A może nawet za jakiś – dłuuugi – czas wrócę do bibliotek? Kto wie?

Chciałam Wam życzyć dobrego weekendu! Chociaż tyle ;) Jakie macie plany? Ja właśnie jestem w drodze w okolice Gdańska, gdzie dojadę późnym wieczorem. A jutro świętujemy zaległe urodziny dobrej znajomej :) No i w niedzielę popołudniową porą odbywam kolejną podróż – do Warszawy ;) Cóż, czego się nie robi dla tych, którzy są nam bliscy!

Kategorie: Książki, Przemyślenia i inne takie | 18 komentarzy

Post navigation

18 thoughts on “Niestosikowo

  1. A ja w niedzielę jadę do Krakowa na biblionetkowe spotkanie:)

    • A mnie na tym spotkaniu nie było :/ Mam nadzieję, że się udało :)

      • Anek7 – i jak było? Oj, ja za tymi biblionetkowymi spotkaniami tęśknię! Niestety, W-wa nie jest pod tym względem aktywna :(

        Viv87 – faktycznie, pewnie jest czego żałować. Pozostaje nadzieja, że uda się następnym razem :)

  2. J mam w planach jutro z rana sprzątanie, potem błogie lenistwo i czytanie:) A w niedziele mini zlot rodzinny. Udanego weekendu/.

  3. Ja niestety jestem lekko nie w formie (przeziębienie od dwóch tygodni nie odpuszcza i silnie trzyma), więc plany na weekend to grube skarpety, ciekawa książka, malinowa herbata, i ciepły kocyk ;)

    • Z głową w książce – no, to też miałaś ciekawy weekend :) Mam nadzieję, że był udany! Mój był, mimo tego, że w sumie spędziłam 13 h w podróży ;)

      Evita – to zdrówka życzę! Ja się mniej więcej wykurowałam (został jeszcze w niewielkim stopniu katar) i całe szczęście, bo to było bardzo męczące :/

  4. O, do Gdańska to do mnie :)
    Ja uwielbiam polowania w bibliotekach, nie mogłabym z tego zrezygnować!

  5. Żadna książka? O.o No ładnie ;/

    http://destroyed-future.blogspot.com/

    • Książkozaur – o proszę :) Ja byłam w Pruszczu Gd., więc bardzo blisko. Wprawdzie dużą część piątku i niedzieli spędziłam w dojazdach, ale i tak warto było :) Ja też lubię biblioteki, ale jak się ma te 700 czy 800 własnych książek do przeczytania, to i ciśnie ten fakt (przynajmniej mnie) na tyle, że motywuje do prób przeczytania chociaż części zanim dorzuci się kolejne X z bibliotek :D

      Tomekszymek – ano, żadna, żadna ;P

  6. Udanych podróży i wyjątkowej zabawy Ci życzę :)
    Wcale się nie dziwię, że teraz trochę mniej kupujesz – nowa praca, nowe miejsce, mnóstwo wrażeń i wydatków. Przydałoby mi się takie coś :)

    Mój weekend? Głównie z książką i językami, może jakieś dłuższe wyjście z Marcinem, mecz. Aha, zapomniałabym – mój weekend rozpoczął się we wtorkowe południe i skończy w poniedziałkowy wieczór, więc to trochę inna sytuacja :)

  7. Klaudyno, Ty to masz długi “weekend”! A spędzimy go podobnie – język, język, język, trochę czytania i spacer :)

    • To już kolejny raz :) Najpierw 5 dni weekendu i dwa dni nauki, potem 6 dni weekendu i jeden dzień nauki. Teraz co prawda w czwartki na chwilę będę pojawiać się na uczelni, ale wciąż będą to dla mnie głównie długie weekendy :D

    • Futbolowa – dzięki, był to udany weekend, mimo tych 13 h (łącznie) w podrózy ;)
      O tak, ja też się nie dziwię i – szczerze – mam nadzieję, że ten stan potrwa jak najdłużej, może chociaż odrobinkę zmniejsze te moje stosy ;)
      Heh, szczęściaro, to się nazywa weekend ;D Ja pewnie do sierpnia nie będę miała tylu dni wolnych pod rząd, bo dopiero wtedy mogę brać dłuższy urlop

      Poczytajka – co nie? Się byczy Klaudyna, oj byczy :D

  8. Zacisze wyśnione...

    Witam!
    Wygrałaś u mnie na blogu książkę… w grudniu!
    Wciąż się nie odezwałaś :-/
    Zajrzyj, proszę [losowanie nr 49].
    Pozdrawiam, M.

  9. No ładnie, he he;)
    Co do książkowego zatoru, to trochę rozładowałam, ale dostałam na urodziny 6 książek i znowu mam mały zatorek;)

    • Zacisze – cudna wiadomość :) Jesteśmy w kontakcie i jeszcze raz przepraszam za ciszę! Pozdrawiam!

      Agata Adelajda – :) Wiesz, ja mam jakieś 700 własnych książek do przeczytania, więc taki zator niełatwo jest rozładować ;D Potrzebuję na to przynajmniej kilka lat :D Zazdroszczę więc takiej ilości, właściwie to chciałabym do niej wrócić.

  10. Ja trochę nie na temat: zajrzyj jak będziesz miała chwilę tu:
    http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=570355&aid=576345&answer#576345

    nie ma już dwójek :( musimy zorganizować trójkę, a ja już nikogo nie znam…

Dodaj komentarz. Wypowiedzi obraźliwe czy wulgarne zostają natychmiast usunięte, bez żadnego wyjaśnienia. Mile widziane komentarze podpisane.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Theme: Adventure Journal by Contexture International.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 667 other followers