Pierwszy raz w historii piątkowych stosików zdarzył się tydzień, w którym ŻADNA książka do mnie nie dotarła! Warte zanotowania, aż muszę sprawdzić od kiedy umieszczam stosiki
Moment… Pierwsza fotka mini-stosiku pojawiła się 1 grudnia 2009 roku! A pierwszy “prawdziwy” stosik pojawił się 26 lutego 2010 roku! Niesamowite, przez 2 lata przychodziło do mnie tyle książek, szok!
Jako, że sytuacja życiowa się zmieniła, to i źródełko powoli sie zmniejsza. I jakoś mnie to nie martwi
Przynajmniej w końcu powolutku może zacznę wychodzić z zaległości. A może nawet za jakiś – dłuuugi – czas wrócę do bibliotek? Kto wie?
Chciałam Wam życzyć dobrego weekendu! Chociaż tyle
Jakie macie plany? Ja właśnie jestem w drodze w okolice Gdańska, gdzie dojadę późnym wieczorem. A jutro świętujemy zaległe urodziny dobrej znajomej
No i w niedzielę popołudniową porą odbywam kolejną podróż – do Warszawy
Cóż, czego się nie robi dla tych, którzy są nam bliscy!




A ja w niedzielę jadę do Krakowa na biblionetkowe spotkanie:)
A mnie na tym spotkaniu nie było :/ Mam nadzieję, że się udało
Anek7 – i jak było? Oj, ja za tymi biblionetkowymi spotkaniami tęśknię! Niestety, W-wa nie jest pod tym względem aktywna
Viv87 – faktycznie, pewnie jest czego żałować. Pozostaje nadzieja, że uda się następnym razem
J mam w planach jutro z rana sprzątanie, potem błogie lenistwo i czytanie:) A w niedziele mini zlot rodzinny. Udanego weekendu/.
Ja niestety jestem lekko nie w formie (przeziębienie od dwóch tygodni nie odpuszcza i silnie trzyma), więc plany na weekend to grube skarpety, ciekawa książka, malinowa herbata, i ciepły kocyk
Z głową w książce – no, to też miałaś ciekawy weekend
Mam nadzieję, że był udany! Mój był, mimo tego, że w sumie spędziłam 13 h w podróży
Evita – to zdrówka życzę! Ja się mniej więcej wykurowałam (został jeszcze w niewielkim stopniu katar) i całe szczęście, bo to było bardzo męczące :/
O, do Gdańska to do mnie
Ja uwielbiam polowania w bibliotekach, nie mogłabym z tego zrezygnować!
Żadna książka? O.o No ładnie ;/
http://destroyed-future.blogspot.com/
Książkozaur – o proszę
Ja byłam w Pruszczu Gd., więc bardzo blisko. Wprawdzie dużą część piątku i niedzieli spędziłam w dojazdach, ale i tak warto było
Ja też lubię biblioteki, ale jak się ma te 700 czy 800 własnych książek do przeczytania, to i ciśnie ten fakt (przynajmniej mnie) na tyle, że motywuje do prób przeczytania chociaż części zanim dorzuci się kolejne X z bibliotek
Tomekszymek – ano, żadna, żadna ;P
Udanych podróży i wyjątkowej zabawy Ci życzę
Wcale się nie dziwię, że teraz trochę mniej kupujesz – nowa praca, nowe miejsce, mnóstwo wrażeń i wydatków. Przydałoby mi się takie coś
Mój weekend? Głównie z książką i językami, może jakieś dłuższe wyjście z Marcinem, mecz. Aha, zapomniałabym – mój weekend rozpoczął się we wtorkowe południe i skończy w poniedziałkowy wieczór, więc to trochę inna sytuacja
Klaudyno, Ty to masz długi “weekend”! A spędzimy go podobnie – język, język, język, trochę czytania i spacer
To już kolejny raz
Najpierw 5 dni weekendu i dwa dni nauki, potem 6 dni weekendu i jeden dzień nauki. Teraz co prawda w czwartki na chwilę będę pojawiać się na uczelni, ale wciąż będą to dla mnie głównie długie weekendy
Futbolowa – dzięki, był to udany weekend, mimo tych 13 h (łącznie) w podrózy

O tak, ja też się nie dziwię i – szczerze – mam nadzieję, że ten stan potrwa jak najdłużej, może chociaż odrobinkę zmniejsze te moje stosy
Heh, szczęściaro, to się nazywa weekend ;D Ja pewnie do sierpnia nie będę miała tylu dni wolnych pod rząd, bo dopiero wtedy mogę brać dłuższy urlop
Poczytajka – co nie? Się byczy Klaudyna, oj byczy
Witam!
Wygrałaś u mnie na blogu książkę… w grudniu!
Wciąż się nie odezwałaś :-/
Zajrzyj, proszę [losowanie nr 49].
Pozdrawiam, M.
No ładnie, he he;)
Co do książkowego zatoru, to trochę rozładowałam, ale dostałam na urodziny 6 książek i znowu mam mały zatorek;)
Zacisze – cudna wiadomość
Jesteśmy w kontakcie i jeszcze raz przepraszam za ciszę! Pozdrawiam!
Agata Adelajda –
Wiesz, ja mam jakieś 700 własnych książek do przeczytania, więc taki zator niełatwo jest rozładować ;D Potrzebuję na to przynajmniej kilka lat
Zazdroszczę więc takiej ilości, właściwie to chciałabym do niej wrócić.
Ja trochę nie na temat: zajrzyj jak będziesz miała chwilę tu:
http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=570355&aid=576345&answer#576345
nie ma już dwójek
musimy zorganizować trójkę, a ja już nikogo nie znam…
Sardegna – dzięki za info
Byłam, się wypowiedziałam i liczę na Was