Jako, że w momencie publikacji tego postu jestem w pracy (wiwat funkcja automatycznej publikacji!
), a wychodzę z niej dzisiaj wcześniej, bo jadę na weekend do domu rodzinnego, to dzisiejszy stosik jest tak naprawdę stosikiem czwartkowym, ale co tam
Stwierdziłam, że lepszy taki, niż żaden. A w tym tygodniu zyskałam kilka książek w miły sposob. Otrzymałam (od góry):
- “Maciejka” Rogalińska oraz “Tonące miasto” Downum – prezenty od Maniiczytania
Jeszcze raz dzięki!
- “Mistrzyni sztuki śmierci” Franklin – odkupiłam po bardzo przyjaznej kieszeni cenie od Filetów z Izydora
Iza zbiera kasę na ważny cel, więc warto kupować od niej książki, bo uzyskane w ten sposób pieniądze będą spożytkowane bardzo godnie!
- “Klilnika śmierci” Coben – wymiana na LC.
- “Dom jedwabny” Horowitz oraz “Światła pochylenie” Whitcomb – prezenty od Kalio. Mało tego – ta śliczna zakładka to też prezent od Kalio, sama ją zrobiła! A w paczce znalazłam jeszcze odręcznie pisany list! Od wieków nie dostałam takiego, więc łaziłam cały wieczór uśmiechnięta, z bananem na twarzy
Dzięki, kochana jesteś!
A jak ktoś ma ochotę obejrzeć zakładkę w powiększeniu, to ma szansę tutaj (po kliknięciu zdjęcie się powiększa):
Jak już napisałam wyżej – dzisiaj jadę na weekend do domu rodzinnego, wracam tutaj późnym wieczorem w niedzielę. Zostanę zapewne upasiona smakołykami, nagadam się, no i wygłaszczę koty za wszystkie czasy
Już się nie mogę doczekać. Więc weekend będzie rodzinno-kocio-czytelniczy. A jakie są Wasze plany?






Aga,
dzięki za reklamę. Wprawdzie teraz sklepik zamknięty, ale tak sobie pomyśłałam, że może zorganizuję za jakiś czas dogrywkę. Książki się mnożą, a mieszkanie jakoś wcale nie powiększa:).
A Kalio – zdolniacha:).
Oj, już widzę, że po wyschnięciu została plamka – mam nowe doświadczenie na przyszłość, jak nie robić tego, co zrobiłam teraz. Nauczyłam się, że nie popełniam błędów, tylko gromadzę doświadczenia;) Ta z fiołkami na pewno będzie lepsza, mulina już przyszła, tylko w pracy z kolei mam dużo zajęć. No nic, byle do wakacji;)
A tak w ogóle to ja też dziękuję za reklamę.
Zainteresowało mnie Tonące miasto i Klinika śmierci, idę poszukać, co to jest.
Gratuluję, zakładka bardzo ładna.
Filety z Izydora – proszę bardzo
Uważam, że warto reklamować takie akcje, które ktoś robi z dobrego serca i w słusznym celu. Jak zrobisz dogrywkę kiedyś, to daj znać 
A Kalio faktycznie – zdolniacha
Kalio – masz bardzo słuszne podejście! Jak się do tego, co robimy podchodzi analitycznie i wyciąga wnioski, to to nas bardzo wzbogaca
Widzę, że wciągnęło Cię po sam czubek nosa
Fajnie. A, musimy pogadać o audiobookach, tylko wybacz – ja teraz mam duże zadanie na głowie i ono odsuwa mi blogosferę z horyzontu zawodowego :/ Uporam się z nim, to poodpisuję na wszystkie maile.
O ile nie spadł mu poziom, bo zaczytywałam się jakieś 2 lata temu w jego książkach.
“Tonące miasto” wygląda na całkiem ciekawe, przynajmniej tak się zapowiada. A Cobena lubię, takie czytadło sensacyjne
“Tonące miasto” brzmi interesująco, muszę się za tą książką rozejrzeć:) A zakładka prześliczna:)
Pozdrawiam serdecznie!
No to kupa fajnistego czytania!
W weekend mam ‘zjazd’ i może czytaniem w pekapcu uda mi się rozładować nieustanny książkowy korek.
Isadora – też mam wrażenie, że może to być ciekawa książka, zobaczymy! Zakładka faktycznie prześliczna
Pozdrawiam!
Agata Adelajda – zdecydowanie
Hahahaha, no ja się nastawiłam na czytanie w czasie podróży do domu, a trafiłam na 4 studentki jadące na imprezę. Było tak głośno, że w dużej części trasy nie miałam szansy na czytanie
Zobaczymy dzisiaj.
Nie ma za co dziękować
To ja dziękuję – za miłe spotkanie przede wszystkim, za książkę i za reklamę
))
Śliczny stosik

Wiele ciekawych pozycji, a dodatkowo bardzo śliczna zakładka
Miłego czytania !
Maniaczytania –
O tak, spotkanie było bardzo sympatyczne, trzeba byłoby powtórzyć w marcu, co?
Samash – o tak, same śliczności mi się uzbierały
Dzięki!
Aga – bardziej niż chętnie!
Świetne dobytki. Co prawda, o żadnym z tych tytułów nie czytałam, jednak z chęcią zapoznam się z napisanymi recenzjami na ich temat. Może i ja się wtedy po nie skuszę?
Zakładka równie świetna, chociaż ostatnio zastanawiałam się nad kupnem takiej metalowej. Taki drucik, a na końcu zawieszka.
Nowoczesny blog z super artykułami. Serdecznie polecam!
Julia – to troszkę przyjdzie Ci poczekać na recenzje, ale będą, prędzej czy później
Taką metalową też mam, tylko mi się koraliki odczepiły i jakoś nie mogę trafić do jubilera, żeby mi naprawił. Ona jest fajna, ale raczej do użytku domowego, w torbie potrafi się zaczepiać i wypadać.
Henryk – dziękuję.
Bardzo zacny stosik. Również pozwoliłam sobie na małe zakupy u Izy. Planowałam więcej, ale nie było mnie w domu i przegapiłam kilka aukcji
Futbolowa –
Czyli słuszny cel potrafi łączyć
A co do przegapiania aukcji, to polecam Snajpera lub inne takie ustrojstwa